Nasze projekty
fot. Umit Bulut / Unsplash

Po(d)stawy modlitwy

Tak jak miłość potrzebuje gestów, tak nie wyobrażamy sobie wiary bez uczynków, czy też wyrażanych postaw.

Reklama

Wiara to relacja

Bardzo lubię myśleć o wierze w kontekście miłości. Wiara to nie tylko system prawno–moralny, ale przede wszystkim spotkanie z Osobą Jezusa. Wiara to relacja. Tej relacji uczymy się od samego Boga w Trójcy Jedynego – Ojca, Syna i Ducha Świętego. To, co charakteryzuje tę miłość, to właśnie więź i relacja tych Osób względem siebie. I tak jak miłość potrzebuje gestów, tak nie wyobrażamy sobie wiary bez uczynków, czy też wyrażanych postaw.

Mamy z tym trochę problem, bo skupiając się zbytnio na duchu, zapominamy o ciele. Nie wiemy jak się zachować na modlitwie, co robić i jak angażować nasze człowieczeństwo w kontakcie ze sferą sacrum. Każdy z nas otrzymał ciało jako narzędzie do komunikowania się z Bogiem, do wyrażania swojej wiary. Tak jak komunikujemy się z ludźmi poprzez wyrażanie naszej radości czy smutku, zmęczenia i ospałości wykorzystując naszą mimikę twarzy, wzruszanie ramionami czy przybieraniem przeróżnych postaw, tak samo naszym ciałem komunikujemy się z Bogiem.

Savoir-vivre w mojej relacji z Bogiem

To, o czym chcę napisać, ma być niejakim savoir-vivre w mojej relacji do Boga. To nie ma być prawne czy wyłącznie rytualne (bez serca) wykonywanie czynności, ale okazywanie czy może lepiej powiedzieć – wyrażanie mojej wiary. Postawa w modlitwie nie ma mnie ograniczać czy zamykać, ale otwierać i zbliżać do Tego, z Którym się spotykam. Ona wyraża moją relację z Bogiem i zaangażowanie w tej więzi.

Reklama
Reklama

Ważne jest, by każda postawa w której znajduję się na modlitwie, nie była na zasadzie: “bo tak trzeba”, “tak wypada”, ale żeby wypływała z mojej potrzeby serca. Za każdą postawą idzie konkretna symbolika, która jeszcze bardziej pomaga mi zaangażować się na modlitwie, a jednocześnie jeszcze szczerzej otworzyć swoje serce. No właśnie – tu przede wszystkim chodzi o serce. Bez serca, czyli bez miłości każda postawa – nawet po ludzku najbardziej pobożna, stanie się wyłącznie wojskową musztrą, która może da mi satysfakcję, ale nie zbliży mnie do dobrego Boga. Jego gesty też coś znaczą. To tak jak w miłości: człowiek nie zastanawia się co może albo co musi w danej chwili zrobić – to wypływa z serca.

Bez serca, czyli bez miłości każda postawa – nawet po ludzku najbardziej pobożna, stanie się wyłącznie wojskową musztrą, która może da mi satysfakcję, ale nie zbliży mnie do dobrego Boga.

Każda postawa coś wyraża

Stosowanie postaw i wyrażanie ich ma służyć budowaniu wspólnoty. Pisze o tym Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego: jednakowa postawa ciała, którą powinni zachować wszyscy uczestnicy liturgii, jest znakiem wspólnoty i jedności zgromadzenia, wyraża bowiem, a zarazem wywiera wpływ na myśli i uczucia uczestników (nr 20).

Reklama
Reklama

Jakie są główne postawy? Piszę główne, bo miłość wyraża się w nieskończonych gestach, które w każdej relacji wyglądają zupełnie inaczej. Najważniejsze jest też to, że nie ma ważniejszej lub mniej ważnej postawy, bardziej godnej czy pobożnej, ale każda coś wyraża i każda ma znaczenie, gdy jest wyrażona z serca, a jeszcze bardziej – gdy jest odpowiedzią na tchnienie Bożego Ducha, który sam nas zaprasza na spotkanie. To On jest prawdziwym źródłem i podmuchem wszelkiego ruchu w naszym ciele.

ZOBACZ TEŻ: „Jestem nicością bez Ciebie, jestem potęgą w Tobie”. Poruszająca modlitwa kard. Wyszyńskiego

Postawa siedząca

Jest ona charakterystyczna dla ucznia, który słucha chcąc się czegoś nauczyć. Pomaga nam ona w skupieniu się na słowach, gdy wsłuchujemy się w głos Słowa Bożego. Siedząc wyrażam mój szacunek do Słowa. Pomocą w tej postawie jest też niewątpliwie wygodne miejsce, by nie skupiać się na bólu nóg czy kolan jak w postawie stojącej czy klęczącej. Nie ma tu tak zwanych „przeszkadzajek”. Siedząc wyrażam też równość i też sam mogę odczuwać ją od Tego, Który do mnie przemawia, z Którym rozmawiam. Oprócz słuchania postawa ta wyraża gest, gdy wszyscy zasiadamy do stołu, by kosztować co na nim jest i wspólnie rozmawiać w przestrzeni przyjacielskiej. On zastawia dla mnie suto Stół Słowa i zaprasza mnie do kosztowania. Siedząc nie spieszę się nigdzie i wyrażam sobą, że mam czas dla tego, kto mnie zaprasza. Siedząc pozwalam odpocząć ciału, aby wytężyć umysł.

Reklama

Postawa leżąca

Mam wrażenie, że postawa ta kojarzona jest z formą słabości. Leżymy, bo jesteśmy zmęczeni całym dniem lub skuleni bólem, chorobą lub sytuacją, która nas dotknęła – to sytuacje, w których Bóg jakby zupełnie nas nie słuchał. A to przecież Ezechiel pisał, że Bóg jako pasterz będzie nas brał na kolana i tulił do siebie, a następnie kładł na legowiska i to co pokaleczone i poobijane uzdrowi i tchnie życie. Ta postawa jest jedną z trudniejszych, bo niektórym może się też kojarzyć się z lenistwem i pobłażliwym traktowaniem samego Boga. I znowu nam się kłania nasze serce i to, co w nim jest. Najważniejsze w tej postawie jest to, że chcemy z Bogiem się spotkać i porozmawiać. Otuleni ciepłą kołderką trzymając w ręku ciepłą herbatę też możemy spotkać się z Bogiem. Może się też okazać spotkaniem, które otworzy nas na Boga, tak bardzo bliskiego każdemu z nas. Postawa ta pomaga nam jeszcze bardziej być sobą przed Bogiem, a przecież o to nam chodzi.

Postawa stojąca

To postawa człowieka wolnego, który powstał z grzechu. Upadłem, ale Pan mnie podniósł – to piękne odniesienie także do zmartwychwstania. Stanie na modlitwie to trwanie w nadziei zmartwychwstania. Stoję w wolności przed Bogiem i wyrażam moją gotowość wobec tego, do czego On mnie wzywa. To postawa, za którą kryją się słowa wypowiedziane przez Izajasza: oto ja, poślij mnie. Wysłuchałem słowa, nakarmiłem się, a teraz chcę iść i opowiedzieć o tym całemu światu. Już nie jestem niewolnikiem, ale dzieckiem, dziedzicem Królestwa Bożego. Jako wolne dziecko w Chrystusie jestem gotowy do służby na wzór Mistrza. To postawa oczekiwania i tęsknoty za Bogiem. Ojcowie Kościoła widzieli w tej postawie obraz człowieka – pielgrzyma, który wznosi się ku górze, ku Niebu.

Leżenie krzyżem

Postawa ta znana jest w Kościele w ważnych dla niego wydarzeniach jak przy udzielaniu sakramentu święceń czy składaniu ślubów zakonnych oraz w liturgii Wielkiego Piątku. Ta postawa wyraża moją małość i słabość przed Bogiem. Leżąc krzyżem odkrywam, że wszystko co mam, zawdzięczam wyłącznie Panu Bogu. To moje umniejszenie ma prowadzić do tego, bym potrafił odkryć to kim jestem i ma mi dać możliwość, by On mógł we mnie wzrastać. Postawa ta uczy prawdziwej pokory.

Postawa klęcząca

W Kościele uznajemy tę postawę jako wyraz pokuty i odkrycie potrzeby oczyszczenia. Sens tej postawy wyraża się jednak bardziej w potrzebie adoracji i uwielbienia. Symbolizuje ona również intensywną modlitwę. Klękam, przyklękam przed kimś, kogo kocham i kto jest dla mnie ważny, najważniejszy. Klęcząc przed kimś wyznaję mu miłość i oddaję się do jego dyspozycji. Jest to również wyrażenie szacunku wobec tej osoby.

Skłony, pokłony

Ta postawa jest też wyrazem pokory i uniżenia. Wyraża ona świadomość, że zależę wyłącznie od łaski Bożej, a jednocześnie jestem jej niegodny. Kościół widzi w tej postawie również oddanie czci i hołdu Trójcy Świętej. Skłaniając prosimy o odpuszczenie naszych grzechów i wychwalamy Boże Miłosierdzie, które zostało nam okazane. Moment wyprostowania, szczególnie gdy ukłon jest głęboki, jest wyrazem doświadczenia nowego życia, do którego wzywa mnie Stwórca.

To oczywiście tylko niektóre, najczęściej stosowane postawy. Lecz przed Bogiem mniej używajmy savoir-vivre’u, a więcej otwierajmy serca na Niego, a On nas poprowadzi tak, jak sam tego będzie chciał. Nie musi być idealnie, nie musi być tak, jak to robi sąsiad z ławki czy lider we wspólnocie. Niech to jednak będzie tak, byś chciał się spotkać z Bogiem. Tak, jak On chce. Niech to cię przemienia i umacnia. Wszystko, co się dzieje na modlitwie, niech się dzieje na Bożą chwałę.

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę