Benedykt i Scholastyka. Święte rodzeństwo

Czy dwójka świętych bliźniaków myślała kiedykolwiek, że na podstawie reguły ich życia (którą sam Benedykt nazwał niedoskonałą, dla początkujących) wyrośnie wiele zgromadzeń zakonnych, a z nich – wielu świętych?

Renata
Czerwińska
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Benedykt i Scholastyka rodzą się ok. 480 r. w rodzinie bogatych, ale i pobożnych patrycjuszy. Choć jak to bliźniaki, są mocno ze sobą związani, ich rodzice planują dla nich odmienną przyszłość. Dziewczynka, której imię oznacza „uczennica”, jest wychowywana na przyszłą mniszkę (co zresztą wcale jej nie przeszkadza, wręcz przeciwnie), a chłopiec – „błogosławiony” – ma zrobić karierę w świecie.

 

Jak zostać mnichem?

Początkowo wszystko idzie zgodnie z planem – Benedykt wyrusza do Rzymu, by tam z zapałem studiować sztuki wyzwolone (gramatykę, retorykę i prawo), jednak przeżywa pewne dylematy moralne. Wreszcie decyduje się złożyć wszystko na jedną szalę i zamiast poświęcać się nauce, poświęcić się Bogu.

W tajemnicy przed rodziną wybiera się kilkadziesiąt kilometrów za Rzym, by zamieszkać w pustelni. Zaprzyjaźniony mnich obleka go w habit i udziela pierwszych nauk. Po kilku latach zaczynają do Benedykta przychodzić miejscowi pasterze, chcąc zaczerpnąć mądrości od człowieka żyjącego blisko Boga. Tymczasem on sam potrzebuje jeszcze nauki – kiedy niedługo potem jedna z pobliskich wspólnot monastycznych z miejscowości Vicovaro prosi go o to, by został ich opatem, już wkrótce ma dość gorliwości młodego przełożonego i próbuje… go otruć! Ich zamiary spełzają na niczym, nasz bohater wraca do swej pustelni, ale niezbyt długo nacieszy się samotnością z Panem, ponieważ zaczynają napływać do niego jeszcze większe rzesze uczniów. Cóż robić? Zakłada 12 wspólnot mniszych, a sam staje na czele trzynastej.

Około 529 r. przybywa wraz z współbraćmi na górę Monte Cassino, okolicę wtedy jeszcze zupełnie pogańską. Tam zakłada klasztor i układa regułę życia. Jednak życie wspólnotowe nauczyło go nowych zasad: nie polegania na sobie, cierpliwości i wyrozumiałości wobec innych, utrzymywania pokoju we wzajemnych relacjach, posłuszeństwa opartego nie na literze prawa, ale na zaufaniu. Dlatego w regule kładzie nacisk nie tyle na umartwienia zewnętrzne, co na życie w bliskości z Panem, któremu ma służyć zarówno praca, jak i modlitwa, słuchanie Słowa Bożego – „aby we wszystkim Bóg by uwielbiony”. Stąd też jego naśladowcy nazwali ją prosto: „Módl się i pracuj”.

 

Braterska pomoc

A co ze Scholastyką? Kiedy Benedykt wyrusza z Rzymu na pustynię, przekazuje jej cały majątek, który miał odziedziczyć po rodzicach. Tymczasem jej wcale nie zależy na rzeczach materialnych – chciała być tylko blisko Boga! Po śmierci rodziców ona również postanawia wstąpić do klasztoru – ale jakiego? Najbardziej odpowiada jej styl życia brata, wybiera się więc do niego po radę. Dla siostry i jej zakochanych w Bogu towarzyszek, Benedykt zakłada dom poniżej góry, na której schronili się bracia.

Mimo bliskiej więzi widują się tylko raz do roku, a ten czas spędzają na rozmowach o najbardziej fascynującym ich temacie: o Panu Bogu. W lutym 547 r. rozmawiają do późnego wieczora. Benedykt już ma odchodzić do klasztoru, gdy siostra usilnie prosi go, żeby pozostał dłużej. Nie podoba mu się ten pomysł, to wbrew regule klasztornej. Widząc, że brat jest nieugięty, Scholastyka modli się chwilę, po czym na dworze rozpętuje się tak straszna burza, że „ani Benedykt, ani towarzyszący mu bracia nawet na krok nie mogli odejść z miejsca, w którym przebywali” – notuje św. Grzegorz Wielki. Kiedy brat czyni jej wyrzuty, ona odpowiada, że on co prawda nie chciał jej słuchać, ale dobry Bóg ją wysłuchał. „Ale idź, skoro ci tak spieszno!”. Wyjść jednak było niepodobna, więc aż do rana rozmawiali o dobroci Bożej i trwali na wspólnej modlitwie.

 

Razem w niebie

W trzy dni po słynnej rozmowie Benedykt widzi, jak z pobliskiego klasztoru ulatuje gołębica. Dowiaduje się, że w tym właśnie czasie zmarła jego siostra. Każe sprowadzić jej ciało i pochować w grobie, który przygotował dla siebie. Sam odchodzi do Pana w półtora miesiąca później – podtrzymywany przez współbraci, śpiewa psalm uwielbienia. Papież Grzegorz dodaje: „Tak się stało, iż nawet grób nie rozdzielił tych, których umysły zawsze były zjednoczone w Bogu”.

Na miejscu ich urodzenia stoi dziś skromny kościół pw. św. Benedykta, a w jego podziemiach można dotknąć ściany domu, w którym się wychowywali. Na wzgórzach w Subiaco i w Piombaroli do tej pory wznoszą się klasztory, które założyli – benedyktynów i benedyktynek. Czy dwójka świętych bliźniaków myślała kiedykolwiek, że na podstawie reguły ich życia (którą sam Benedykt nazwał niedoskonałą, dla początkujących) wyrośnie wiele zgromadzeń zakonnych, jak benedyktynki (klauzurowe i czynne), cystersi, kameduli czy trapiści, a z nich – wielu świętych?

 

Renata Czerwińska

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Renata
Czerwińska
zobacz artykuly tego autora >

Św. Agata: patronka w pożarach i nowotworach piersi

Chleb i sól świętej Agaty chronią dom przed pożarami i piorunami, a podawane zwierzętom przeciwdziałają wszelkim chorobom i zarazom.

Polub nas na Facebooku!

Historia życia świętej Agaty do złudzenia przypomina losy niedawno wspominanej świętej Agnieszki. Obie były piękne, młode, a kiedy przyjęły chrzest, całkowicie oddały się Chrystusowi. I były Mu wierne nawet wówczas, gdy starający się o ich ręce mężczyźni skazali je na męczeńską śmierć.

 

Agata znaczy dobra

Urodziła się na Sycylii w miejscowości Katana około roku 235, w bardzo zamożnej rodzinie. Rodzice dali jej na imię Agata, co w języku greckim oznacza „dobra” i troszczyli się o chrześcijańskie wychowanie córki. Kiedy przyjęła chrzest, oddała całe swoje życie Chrystusowi składając śluby czystości. Była jednak tak piękna, że nie brakowało wokół niej młodzieńców starających się o jej rękę. Wzbudziła nawet zainteresowanie u Kwincjana, namiestnika Sycylii. A gdy go odrzuciła, także dlatego, że był poganinem, szukał on sposobności, aby się na niej zemścić. Okazja pojawiła się sama, gdy cesarz Decjusz na nowo rozpoczął prześladowania chrześcijan.

 

Bezwzględny tyran

Kwincjan jednak najpierw oddał Agatę pod opiekę kurtyzany Afrodyzji. Miał bowiem nadzieję, że gdy dziewczyna zazna przyjemności cielesnych, sama porzuci swoją wiarę. Tak jednak się nie stało i po trzydziestu dniach Afrodyzja przyprowadziła Agatę z powrotem do namiestnika, który skazał dziewczynę na okrutne tortury. Ciało Agaty szarpano hakami i przypalano rany, a gdy to nie przyniosło pożądanych efektów odcięto jej piersi. I pozostawiono na pewną śmierć. Jednak jak można przeczytać w Żywotach Świętych Pańskich na wszystkie dni roku z roku 1937, Agata została cudownie uzdrowiona przez św. Piotra, który przyszedł do niej do celi. Całe więzienie zostało wówczas napełnione oślepiającym blaskiem, przed którym uciekli przerażeni strażnicy zostawiając otwarte drzwi. Wszyscy współwięźniowie Agaty odzyskali wolność, ale ona została w swojej celi. Nie chciała bowiem narazić strażników na okrutne kary, które groziły im po ich ucieczce. Dziewczyna znów została postawiona przed sądem Kwincjana, który tym razem rozkazał rzucić ją na rozżarzone węgle i spalić żywcem. W czasie wykonywania tego wyroku, ziemia się zatrzęsła. Zgromadzeni ludzie zaczęli domagać się ułaskawienia Agaty, a przerażony namiestnik uciekł. Agata zmarła na skutek odniesionych ran 5 lutego 251 roku.

 

Chleb i sól Agaty

„Chleb i sól świętej Agaty od ognia ustrzeże chaty” głosi polskie przysłowie. We wspomnienie świętej, zgodnie z wielowiekową tradycją, w kościołach poświęca się chleb i sól. Mają one chronić domy przed pożarami i piorunami. Dawniej w czasie pożaru wrzucano kawałki poświęconego chleba do płomieni, aby wiatr odwrócił pożar w przeciwnym kierunku. Podawano je również zwierzętom, by chroniły przed chorobami. I nie wiązało się z tym żadne działanie magiczne, ale głęboka wiara, że wszechmocny Bóg działa za wstawiennictwem świętych. 

Święta Agata chroni w czasie burz, pożarów, trzęsień ziemi, wybuchów wulkanu, sztormów i huraganów, jest patronką matek karmiących piersią i orędowniczką w chorobach nowotworowych piersi.

 

Magdalena Wyżga/Stacja7

 


Modlitwy przez wstawiennictwo świętej Agaty


Wszechmogący Boże,

niech nam wyprosi Twoje miłosierdzie święta Agata, dziewica i męczennica, która podobała się Tobie, dzięki męczeństwu i poświęconej Tobie czystości.

Przez zasługi świętej Agaty, naszej patronki, błagamy Cię Boże, umacniaj nas, abyśmy nie zrażali się nigdy trudnościami i bólem, lecz by nasza miłość hartowana w cierpieniu jak w ogniu rozgrzewała serca innych i wiodła nas do Ciebie.

Wszechmogący Boże, niech święta Agata wstawia się za nami i naszymi bliskimi, wyjednuje nom potrzebne laski, opiekuje się nami i chroni od wszelkich niebezpieczeństw.

Przez Chrystusa Pana naszego.

Amen.

 


Wszechmogący Boże,

Ty w osobie świętej Agaty, dziewicy i męczennicy, dałeś nam wzór miłowania Ciebie całym sercem;

spraw abyśmy mogli się cieszyć jej wstawiennictwem i swoją pracą wielbić Ciebie, a bliźnim naszym przynosić zdrowie i radość.

Przez Chrystusa, Pana naszego.

Amen.

 


Boski Zbawicielu,

daj za przyczyną św. Agaty, abyśmy nie służyli światu i grzechowi, lecz jedynie Tobie;

abyśmy osiągnęli prawdziwą wolność dzieci Boga i z Tobą mogli kiedyś panować w Królestwie Ojca Twojego.

Amen.


 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap