video-jav.net
PIER GIORGIO FRASSATI

Ciemne Typy

Ciemny Typ to nie tylko mężczyzna. Może nim być również kobieta

Judyta Syrek
Judyta
Syrek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

W Polsce jest ich obecnie 600. Noszą czarne koszule z wizerunkiem Pier Gorgio Frassatiego. Niektórzy palą papierosy – podobnie, jak ich założyciel. Chodzą wspólnie na wyprawy górskie i odmawiają codziennie za siebie nawzajem „Pod Twoją obronę” – Towarzystwo Ciemnych Typów.

 

Frassati w Rybniku

Peregrynacja relikwii w Rybiku (fot. Dominik Gajda)

„Mało nas, ale dobrych jak makaron” – tak mawiał bł. Pier Gorgio Frassati i to było hasło przewodnie założonej przez niego w 1924 roku wspólnoty. Rok przed zakończeniem studiów Pier Gorgio szukał sposobu na utrzymanie kontaktu z towarzystwem uniwersyteckim. Podczas wyprawy, na górskiej równinie Pian della Mussa, wspólnie z przyjacielem Marco Bletramo, zainicjowali pierwsze spotkanie Towarzystwa Ciemnych Typów. Program dla wspólnoty pozornie był prosty: kilka razy w roku mieli organizować górskie wędrówki, pomagać ubogim w swoim środowisku i codziennie modlić się za siebie nawzajem. Trzy warunki, jedna droga do świętości, nie zawsze jednak łatwa. Im trudniej było podczas wypraw górskich, tym bardziej Frassati zachęcał, że tam na szczycie będzie pięknie. Sam tylko przez rok był z Ciemnymi Typami. W 1925 roku  zaraził się najbardziej ostrą formą choroby Heinego-Medina, najprawdopodobniej od jednego z ubogich podopiecznych. Zmarł mając 24 lata. Na pogrzeb w Turynie przybyły tłumy, bo jego sposób na świętość fascynował wiele środowisk. „Był człowiekiem, przy którym nie mogło zaistnieć zło” – tak wspominała go jedna z koleżanek.

 


Po śmierci Frassatiego w całych Włoszech zaczęły tworzyć się Towarzystwa Ciemnych Typów. Bóg i góry – to połączenie nadawało sens, było źródłem siły w wielu codziennych sytuacjach, również w pracy, bo każdy z Towarzystwa zaczynał przecież jakąś drogę, karierę zawodową.

 

W Polsce inicjatorem takiej wspólnoty jest ks. Krzysztof Nowrot, który kończąc studia w Lublinie, naśladując bł. Pier Gorgia, zgromadził wokół siebie kilku pasjonatów górskich wypraw. „W 2012 roku w 8 osób pojechaliśmy do Turynu. Nie pomyślałem wtedy, że Towarzystwo Ciemnych Typów przeciągnie znacznie więcej osób”. Dzisiaj setki ludzi w Polsce, nie tylko młodych, przynależy do Towarzystwa. Rozstrzał wiekowy jest od 8 do 80 lat. Co ich przyciąga? „Jak masz świadomość, że codziennie 600  osób modli się za Ciebie, to jest coś” – mówi Siostra zakonna, która pojechała razem z Ciemnymi Typami do Turynu, by towarzyszyć peregrynacji relikwii bł. Pier Gorgio. Wszystko zaczyna się od fascynacji i pasji, ale jeżeli dodamy do tego modlitwę i wiarę w Chrystusa, to owoce są znacznie większe i więzi głębsze.

 

Frassati w Rybniku

Peregrynacja relikwii w Rybiku (fot. Dominik Gajda)

 

Frassati w Rybniku

Siostrzenice Pier Giorgia Frassatiego (fot. Dominik Gajda)

11 lipca 2016 roku trumna z ciałem bł. Pier Gorgia Frassatiego dotarła do Rybnika. Po raz drugi od śmierci została wyjęta na widok publiczny. Pierwszy raz relikwie pojechały do Sydney na Światowe Dni Młodzieży 2008r. Tłumy modliły się wtedy przy trumnie w katedrze. Wczoraj tłum Ciemnych Typów i Rybniczan zapełnił bazylikę św. Antoniego. Na rozpoczęcie uroczystości do Polski przyjechały także Siostrzenice Błogosławionego, Wanda i Giovanna. Rozpromienione, radosne – takie, jak ich wuj. Ich mama Luciana wyszła za mąż za polskiego dyplomatę Jana Gawrońskiego. Była dla Pier Gorgia jak najbliższa przyjaciółka. Kiedy Luciana wyjeżdżała z rodzinnego domu, brat pisał do niej przepiękne listy.

Dzisiaj Siostrzenice starają się inicjować różne akcje wśród ludzi młodych, organizują wystawy i przekazują dziedzictwo świętego.

 

 

Frassati w Rybniku

Peregrynacja relikwii w Rybiku (fot. Dominik Gajda)

 

 

 

Judyta Syrek

Judyta Syrek

Manager ds PR i z-ca redaktora naczelnego portalu. Autorka popularnych książek takich jak: „Kobieta, boska tajemnica”, „Sekrety mnichów” (wyróżniona nagrodą Fenix w 2007 r.), „Uwierzcie w koniec świata”, czy „Nie bój się żyć”. Współprowadzi program w TVP1 z o. Leonem Knabitem OSB "Sekrety mnichów. Ojca Leona przepis na udane życie".

Zobacz inne artykuły tego autora >
Judyta Syrek
Judyta
Syrek
zobacz artykuly tego autora >

Frassati w Szczecinie

W środę, 13 lipca, Szczecin nawiedzą relikwie bł. Pier Georgia Frassatiego. Trumna z ciałem patrona młodzieży przyjedzie do kościoła dominikanów, gdzie od godziny 15. do czwartkowego poranka będzie trwała modlitwa. W tym czasie zaplanowano nabożeństwa, Mszę św. i całonocną adorację.

Polub nas na Facebooku!

Relikwie nawiedzą 10 polskich miast. Pielgrzymkę rozpoczną w poniedziałek w Rybniku, a zakończą w Krakowie podczas Światowych Dni Młodzieży. I to właśnie ŚDM, to obok 800-lecia dominikanów główny powód peregrynacji. Pier Georgio Frassati urodził się w 1901 roku i zmarł 24 lata później. Frassati był świeckim dominikaninem.


Sprawdź dokładny plan peregrynacji relikwii bł. Pier Giorgio Frassatiego


– To był człowiek, który cieszył się życiem. Pan Bóg dał mu niewiele lat życia, więc musiał bardzo intensywnie te swoje lata przeżyć. I tak po ludzku, bo był człowiek bardzo wysportowanym, chodzącym po górach, biegającym, zaangażowanym społecznie, charytatywnie, jeśli chodzi o Miłosierdzie. Dlatego papież Franciszek podkreślił, że Pier Georgio Frassati jest jednym z patronów Roku Miłosierdzia.

Frassati był także zaangażowany politycznie w tę sferę społeczną, gdzie chrześcijanie powinni być jak najbardziej zaangażowani, gdzie powinni pokazać odpowiedzialność za społeczeństwa, w których żyją – powiedział o. Maciej Biskup, przeor szczecińskiego klasztoru dominikanów.

Jak stwierdzono przed beatyfikacją, której dokonał w 1990 roku Jan Paweł II, ciało Pier Giorgia mimo upływu lat nie uległo rozkładowi.


pk / szczecin