Objawienia w Heede, Banneux i Beauraing. Maryja ostrzega przed wojną

Wściekłość piekła przeistoczy się w przemoc i spowoduje ogromne zniszczenia. Ale to dlatego, że piekło widzi, jak wielu ludzi zgromadziło się wokół mnie. Nie ma nad nimi władzy, aczkolwiek zabije ciała wielu

Dominik Kołodziej
Dominik
Kołodziej
zobacz artykuly tego autora >

Najbardziej znane objawienia Matki Bożej zapowiadające wybuch II Wojny Światowej miały miejsce w Fatimie. Niewiele osób jednak pamięta, że podobne wydarzyły się później, już u progu wojny.

Fatima

Od 13 maja 1917 roku przez pięć kolejnych miesięcy Matka Boska objawiała się w Fatimie trójce dzieci: Hiacyncie, Łucji i Franciszkowi. Jej przesłanie zawarte w II Tajemnicy fatimskiej brzmiało:

Widzieliście piekło, dokąd idą dusze biednych grzeszników. Aby ich ratować, Bóg chce ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeśli zrobi się to, co ja wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych, nastanie pokój na świecie. Wojna się skończy. Ale jeżeli się nie przestanie obrażać Boga, to za pontyfikatu Piusa XI rozpocznie się druga, gorsza. Kiedy ujrzycie noc oświetloną przez nieznane światło, wiedzcie, że to jest wielki znak, który wam Bóg daje, że ukarze świat za jego zbrodnie przez wojnę, głód i prześladowania Kościoła i Ojca Świętego. Żeby temu zapobiec, przyjdę, by żądać poświęcenia Rosji memu Niepokalanemu Sercu i ofiarowania Komunii św. w pierwsze soboty na zadośćuczynienie. Jeżeli ludzie me życzenia spełnią, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, Rosja rozszerzy swoje błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie bardzo cierpieć, wiele narodów zostanie zniszczonych, na koniec zatriumfuje moje Niepokalane Serce. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, a dla świata nastanie okres pokoju.

Objawienia w Heede, Banneux i Beauraing. Maryja ostrzega przed wojną

Zapowiedzianym przez Maryję nieznanym światłem mogła być zorza polarna, która 24 stycznia 1938 roku była widoczna w miejscach, w których nigdy wcześniej nie występowała. Kilkanaście miesięcy później wybuchła II wojna światowa.

Beauraing

Kilka lat wcześniej, w 1932 roku w Beauraing, w graniczącej z Niemcami Belgii, Maryja objawiła się piątce dzieci. W tym czasie świat pogrążony był już w konfliktach i Wielkim Kryzysie Gospodarczym. We Włoszech rządził faszystowski rząd, w Rosji Stalin przeprowadzał „czystkę” likwidując swoich przeciwników i umacniając komunizm, a w Niemczech naziści znajdowali coraz większe poparcie w społeczeństwie. Matka Boska w Beauraing objawiała się ponad 30 razy. Po raz pierwszy dzieci zobaczyły ją w ogrodzie wychodząc ze szkoły. Kilkukrotnie, podczas kolejnych objawień Maryja z nimi rozmawiała. Złożyła również wyjątkową obietnicę – zapowiedziała, że nawróci grzeszników. Abp. Belgii, André Léonard, uważa, że ta jeszcze się nie wypełniła. Objawienia trwały do3 stycznia 1933 roku.

Objawienia w Heede, Banneux i Beauraing. Maryja ostrzega przed wojną

Banneux

Tuż po zakończeniu objawień w Beauraing, Maryja zaczęła się objawiać w oddalonym o niecałe 100 kilometrów Banneux. Objawienia rozpoczęły się 15 stycznia 1933 roku. Maryja przekazała dwunastoletniej dziewczynce Mariette Beco, że „przychodzi ulżyć w cierpieniu” (te słowa Matka Boska wypowiedziała w dniu 75 rocznicy objawień w Lourdes). Powiedziała również „Jestem Matką Zbawiciela, Matką Boga”, czym sama potwierdziła dogmat ustanowiony prawie dokładnie 1500 lat wcześniej, na Synodzie w Efezie w 431 roku.

Objawienia w Heede, Banneux i Beauraing. Maryja ostrzega przed wojną

Heede

Do najbardziej wstrząsających zapowiedzi nadchodzącej wojny doszło jednak w Heede, miejscowości na północy Niemiec. Maryja powiedziała tam czterem dziewczynkom m.in.:

"Wściekłość piekła przeistoczy się w przemoc i spowoduje ogromne zniszczenia. Ale to dlatego, że piekło widzi, jak wielu ludzi zgromadziło się wokół mnie. Nie ma nad nimi władzy, aczkolwiek zabije ciała wielu".

Objawienia trwały od 1 listopada 1937 roku do 3 listopada 1940. Maryja objawiając się w Dniu Wszystkich Świętych nazwała siebie Królową Dusz Czyśćcowych i Królową Wszechświata. Hitlerowskie władze starały się wyciszyć rozchodzące się o objawieniach informacje. Mimo sprzeciwu i prześladowań ze strony Gestapo, do Heede pielgrzymowało coraz więcej wiernych. Dziewczynki wywieziono na badania psychiatryczne do Getyngi. Objawienia jednak nie ustały. Maryja wzywała do modlitwy i nawrócenia. Na pytanie dzieci o to, jaką modlitwę chciałaby, aby odmawiały, odpowiedziała: „Litanię Loretańską”. Już po wybuchu II wojny, dzieci zauważyły, że Maryja płakała. Zapytały ją o powód. Odpowiedziała im tylko: „Dzieci, módlcie się”. Tuż przed końcem objawień przekazała każdej z dziewczynek tajemnice, które mogły przedstawić wyłącznie Ojcu Świętemu. 3 listopada 1940 objawiła się po raz ostatni.

Objawienia w Heede, Banneux i Beauraing. Maryja ostrzega przed wojną

W 1945 roku jednej z wizjonerek, Grecie Ganseforth, objawił się Jezus, który potwierdził wszystkie słowa swojej Matki. Powiedział jej m.in.

Jest moim pragnieniem, by wypowiedzi mojej Najświętszej Matki i moje były znane możliwie na całym świecie. Ludzie w większości będą się z tego cieszyć. Jednak wielu nie skorzysta z tej łaski. Tego, co mówiła w Fatimie moja Najświętsza Matka i co Ja mówiłem, wysłuchało bardzo niewielu. Jest moim życzeniem, by to, co tobie powiedziałem, poznał każdy z osobna, tak, aby ludzie mogli to rozważyć. […] Kiedyś będą musieli zdać przede Mną rachunek i rozliczyć się z otrzymanych ode Mnie łask.

W innej części objawienia zapowiadał swoje rychłe ponowne przyjście:

Przybędę szybko, bardzo szybko. To, co wkrótce nastąpi, znacznie przewyższy to, co już się wydarzyło. Matka Boża i Anioły będą w tym uczestniczyć. Muszę jeszcze pozwolić, aby na świat spadły nieszczęścia, bo tym sposobem wielu się uratuje.

Dzięki tym ponownym objawieniom, które odbywały się już po zajęciu terenu Niemiec przez Aliantów, wiadomość o wszystkich wydarzeniach z Heede stała się powszechnie znana, a miejscowość do dziś jest celem wielu pielgrzymek i miejscem kultu.

Objawienia w Heede, Banneux i Beauraing. Maryja ostrzega przed wojną

Wszystkie z objawień doczekały się pozytywnego stanowiska Kościoła. W 1942 roku biskup Liège wyraził zgodę na kult Maryi w Benneux oraz nadawanie jej tytułu "Matki Boskiej ubogich". Do ostatecznego stwierdzenia prawdziwości objawień Maryi w Benneux  i Beauraing (po pozytywnej opinii Stolicy Apostolskiej z 1947 roku) doszło w roku 1949. Objawienia w Heede zatwierdziła komisja powołana przez biskupa miejsca, biorąc pod uwagę dobre owoce duchowe i trwałą pobożność, które wywołały oraz brak błędów teologiczno-doktrynalnych w przesłaniu.

Tak wiele objawień skumulowanych w krótkim czasie na stosunkowo niewielkim obszarze świadczy, jak bardzo Maryja chce być obecna, aby wspierać nas przed i w trakcie tragicznych wydarzeń. Wielu uważa, że częste objawienia maryjne na północy Afryki zapowiadały obecne prześladowania chrześcijan ze strony Państwa Islamskiego. Więcej na ten temat w artykule


Na oczach milionów. Objawienia w Zeitoun


Wesprzyj nas
KUP Z RABATEM! - 52 furtki do nieba
Dominik Kołodziej

Dominik Kołodziej

Szczęśliwy mąż i ojciec, specjalista ds. zarządzania stronami internetowymi w portalu Stacja7.pl. Były szef krakowskiego Dominikańskiego Duszpasterstwa Akademickiego "Beczka".

Zobacz inne artykuły tego autora >
Dominik Kołodziej
Dominik
Kołodziej
zobacz artykuly tego autora >

Obok Krzyża

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena

Moja córka chorowała na nieuleczalną chorobę zaburzeń mitochondrialnych. Choroba ujawniła się, gdy dziewczynka miała siedem miesięcy… Z roku na rok Asia gasła na naszych oczach. Ze zdrowego, radosnego dziecka zamieniała się w cierpiącą i niepełnosprawną osobę. Choroba była wyniszczająca. Asia nie chodziła, nie siedziała, samodzielne jedzenie zamieniliśmy na gastrostomię, nie słyszała i w ostatnich latach życia nie widziała…

To tylko niewielki wycinek z ogromu cierpienia jakie dane nam było przeżywać… A mimo to i chyba dzięki temu odkrywaliśmy pełnię radości bycia razem i dzielenia się miłością w każdym dniu, jaki nam dane było wspólnie przeżywać. Asia podarowała nam osiem pięknych lat, kiedy mogliśmy służyć sobie, opiekować się, wspierać i nade wszystko zawierzać wszystko Bogu… Zawsze mogła liczyć na naszą pomoc. Miała przy sobie kochających rodziców, brata, babcię, ciocie….z czasem personel medyczny stał się również jej rodziną…

Obok Krzyża

Każdy dzień i noc zamieniliśmy w czuwanie, aby ulżyć, aby przytulić, pomóc w cierpieniu… Kiedy przyszedł czas ziemskiego pożegnania byłam przy niej, szeptałam jej do ucha słowa miłości i dziękowałam, za to, że mogłam być jej mamą…

Rozstanie z kochaną osobą jest bardzo trudne, w ostatniej chwili życia wszystko nabiera niezwykłego znaczenia, każdy najmniejszy gest staje się ważny na zawsze… delikatny dotyk, zwilżenie spierzchniętych warg, trzymanie za rękę….. i cicha modlitwa….


Matko, która pod krzyżem stałaś, dodaj odwagi i sił opiekunom osób ciężko chorych, umierających, by wytrwali do końca w postawie służby, by swoje zmęczenie i smutek zamienili w owoce miłości, jakimi są czułość, delikatność i ofiarność.

Wesprzyj nas
KUP Z RABATEM! - 52 furtki do nieba