Nasze projekty
fot. kershnek/pixabay.com

Maryja ostrzegała przed wojną. Mówiła o niej w czasie objawień w Heede, Banneux i Beauring

Wściekłość piekła przeistoczy się w przemoc i spowoduje ogromne zniszczenia. Ale to dlatego, że piekło widzi, jak wielu ludzi zgromadziło się wokół mnie. Nie ma nad nimi władzy, aczkolwiek zabije ciała wielu

Reklama

Najbardziej znane objawienia Matki Bożej zapowiadające wybuch II Wojny Światowej miały miejsce w Fatimie. Niewiele osób jednak pamięta, że podobne wydarzyły się później, już u progu wojny.

Fatima

Od 13 maja 1917 roku przez pięć kolejnych miesięcy Matka Boska objawiała się w Fatimie trójce dzieci: Hiacyncie, Łucji i Franciszkowi. Jej przesłanie zawarte w II Tajemnicy fatimskiej brzmiało:

Widzieliście piekło, dokąd idą dusze biednych grzeszników. Aby ich ratować, Bóg chce ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeśli zrobi się to, co ja wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych, nastanie pokój na świecie. Wojna się skończy. Ale jeżeli się nie przestanie obrażać Boga, to za pontyfikatu Piusa XI rozpocznie się druga, gorsza. Kiedy ujrzycie noc oświetloną przez nieznane światło, wiedzcie, że to jest wielki znak, który wam Bóg daje, że ukarze świat za jego zbrodnie przez wojnę, głód i prześladowania Kościoła i Ojca Świętego. Żeby temu zapobiec, przyjdę, by żądać poświęcenia Rosji memu Niepokalanemu Sercu i ofiarowania Komunii św. w pierwsze soboty na zadośćuczynienie. Jeżeli ludzie me życzenia spełnią, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, Rosja rozszerzy swoje błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie bardzo cierpieć, wiele narodów zostanie zniszczonych, na koniec zatriumfuje moje Niepokalane Serce. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, a dla świata nastanie okres pokoju.

Reklama
Reklama

Zapowiedzianym przez Maryję nieznanym światłem mogła być zorza polarna, która 24 stycznia 1938 roku była widoczna w miejscach, w których nigdy wcześniej nie występowała. Kilkanaście miesięcy później wybuchła II wojna światowa.

fot.wikipedia.org/CC BY 2.0

Beauraing

Kilka lat wcześniej, w 1932 roku w Beauraing, w graniczącej z Niemcami Belgii, Maryja objawiła się piątce dzieci. W tym czasie świat pogrążony był już w konfliktach i Wielkim Kryzysie Gospodarczym. We Włoszech rządził faszystowski rząd, w Rosji Stalin przeprowadzał „czystkę” likwidując swoich przeciwników i umacniając komunizm, a w Niemczech naziści znajdowali coraz większe poparcie w społeczeństwie. Matka Boska w Beauraing objawiała się ponad 30 razy. Po raz pierwszy dzieci zobaczyły ją w ogrodzie wychodząc ze szkoły. Kilkukrotnie, podczas kolejnych objawień Maryja z nimi rozmawiała. Złożyła również wyjątkową obietnicę – zapowiedziała, że nawróci grzeszników. Abp. Belgii, André Léonard, uważa, że ta jeszcze się nie wypełniła. Objawienia trwały do 3 stycznia 1933 roku.

fot.commons.wikimedia.org/domena publiczna

Banneux

Tuż po zakończeniu objawień w Beauraing, Maryja zaczęła się objawiać w oddalonym o niecałe 100 kilometrów Banneux. Objawienia rozpoczęły się 15 stycznia 1933 roku. Maryja przekazała dwunastoletniej dziewczynce Mariette Beco, że „przychodzi ulżyć w cierpieniu” (te słowa Matka Boska wypowiedziała w dniu 75 rocznicy objawień w Lourdes). Powiedziała również „Jestem Matką Zbawiciela, Matką Boga”, czym sama potwierdziła dogmat ustanowiony prawie dokładnie 1500 lat wcześniej, na Synodzie w Efezie w 431 roku.

Reklama
Reklama
Mariette Beco

Heede

Do najbardziej wstrząsających zapowiedzi nadchodzącej wojny doszło jednak w Heede, miejscowości na północy Niemiec. Maryja powiedziała tam czterem dziewczynkom m.in.:

„Wściekłość piekła przeistoczy się w przemoc i spowoduje ogromne zniszczenia. Ale to dlatego, że piekło widzi, jak wielu ludzi zgromadziło się wokół mnie. Nie ma nad nimi władzy, aczkolwiek zabije ciała wielu”.

Objawienia trwały od 1 listopada 1937 roku do 3 listopada 1940. Maryja objawiając się w Dniu Wszystkich Świętych nazwała siebie Królową Dusz Czyśćcowych i Królową Wszechświata. Hitlerowskie władze starały się wyciszyć rozchodzące się o objawieniach informacje. Mimo sprzeciwu i prześladowań ze strony Gestapo, do Heede pielgrzymowało coraz więcej wiernych. Dziewczynki wywieziono na badania psychiatryczne do Getyngi. Objawienia jednak nie ustały.

Reklama

Maryja wzywała do modlitwy i nawrócenia. Na pytanie dzieci o to, jaką modlitwę chciałaby, aby odmawiały, odpowiedziała: „Litanię Loretańską”. Już po wybuchu II wojny, dzieci zauważyły, że Maryja płakała. Zapytały ją o powód. Odpowiedziała im tylko: „Dzieci, módlcie się”. Tuż przed końcem objawień przekazała każdej z dziewczynek tajemnice, które mogły przedstawić wyłącznie Ojcu Świętemu. 3 listopada 1940 objawiła się po raz ostatni.

wizjonerki z Heede

W 1945 roku jednej z wizjonerek, Grecie Ganseforth, objawił się Jezus, który potwierdził wszystkie słowa swojej Matki. Powiedział jej m.in.

Jest moim pragnieniem, by wypowiedzi mojej Najświętszej Matki i moje były znane możliwie na całym świecie. Ludzie w większości będą się z tego cieszyć. Jednak wielu nie skorzysta z tej łaski. Tego, co mówiła w Fatimie moja Najświętsza Matka i co Ja mówiłem, wysłuchało bardzo niewielu. Jest moim życzeniem, by to, co tobie powiedziałem, poznał każdy z osobna, tak, aby ludzie mogli to rozważyć. […] Kiedyś będą musieli zdać przede Mną rachunek i rozliczyć się z otrzymanych ode Mnie łask.

W innej części objawienia zapowiadał swoje rychłe ponowne przyjście:

Przybędę szybko, bardzo szybko. To, co wkrótce nastąpi, znacznie przewyższy to, co już się wydarzyło. Matka Boża i Anioły będą w tym uczestniczyć. Muszę jeszcze pozwolić, aby na świat spadły nieszczęścia, bo tym sposobem wielu się uratuje.

Dzięki tym ponownym objawieniom, które odbywały się już po zajęciu terenu Niemiec przez Aliantów, wiadomość o wszystkich wydarzeniach z Heede stała się powszechnie znana, a miejscowość do dziś jest celem wielu pielgrzymek i miejscem kultu.

Wszystkie z objawień doczekały się pozytywnego stanowiska Kościoła. W 1942 roku biskup Liège wyraził zgodę na kult Maryi w Benneux oraz nadawanie jej tytułu „Matki Boskiej ubogich”. Do ostatecznego stwierdzenia prawdziwości objawień Maryi w Benneux  i Beauraing (po pozytywnej opinii Stolicy Apostolskiej z 1947 roku) doszło w roku 1949. Objawienia w Heede zatwierdziła komisja powołana przez biskupa miejsca, biorąc pod uwagę dobre owoce duchowe i trwałą pobożność, które wywołały oraz brak błędów teologiczno-doktrynalnych w przesłaniu.

Tak wiele objawień skumulowanych w krótkim czasie na stosunkowo niewielkim obszarze świadczy, jak bardzo Maryja chce być obecna, aby wspierać nas przed i w trakcie tragicznych wydarzeń. Wielu uważa, że częste objawienia maryjne na północy Afryki zapowiadały obecne prześladowania chrześcijan ze strony Państwa Islamskiego.



Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę