Nasze projekty
Reklama
fot. Andrzej Otrębski/Creative Commons Attribution-Share Alike 4./commons.wikimedia.org

Figurka Maryi, którą… odnalazł w ziemi rolnik

O. Adam Szustak przybliża wyjątkową historię Matki Bożej Gidelskiej.

Niewielka miejscowość Gidle, niedaleko Częstochowy. Był rok 1516. Tuż przed pierwszą niedzielą maja, pewien rolnik Jan Czeczek orał swoje pole. W pewnym momencie wydarzyło się coś nieoczekiwanego. Jego woły nagle przestały pracować, padając na kolana. Nic nie dało ponaglanie rolnika, zwierzęta ani drgnęły. Jan Czeczek podszedł więc bliżej i nagle dostrzegł jasność bijącą z ziemi, a wśród niej wielki kamień, na którym leżała niewielka figurka Matki Bożej. Rolnik nie za bardzo rozumie co się wydarzyło, dlatego traktuje swoje znalezisko jako skarb materialny i chowa maleńką figurkę w swoim domu, na dnie skrzyni z ubraniami.

CZYTAJ: Gidle. Nie ma chorób nieuleczalnych

Niestety wkrótce wydarzyło się nieszczęście. Rolnik, jak i jego cała rodzina utraciła wzrok. Pewnego dnia odwiedziła ich sąsiadka, która im pomagała. Zainteresował ją wyjątkowy zapach unoszący się w ich domu. Podeszła do skrzyni i już wiedziała, że ta wspaniała woń pochodzi właśnie z niej. Wyciągnęła figurkę i natychmiast postanowiła opowiedzieć wszystko gidelskiemu proboszczowi.

Reklama

Figurkę obmyto z ziemi i przeniesiono do kościoła parafialnego. Wodą, która pozostała po obmyciu, rodzina Czeczków przetarła swoje oczy i natychmiast wszyscy odzyskali wzrok. Na pamiątkę tego wydarzenia, odbywają się tzw. „kąpiółki”. Raz do roku, w maju ceremonialnie obmywa się figurkę Matki Bożej w winie. Potem to winko, tzw. „winko gidelskie” rozdaje się ludziom. Doprowadziło ono już do bardzo wielu uzdrowień i nawróceń. Całe sanktuarium gidelskie jest wypełnione świadectwami tych nawróceń – mówi o. Adam Szustak.

ZOBACZ TEŻ: Sanktuarium Matki Bożej… Dobrego Zdrowia! O wyjątkowym miejscu opowiada o. Adam Szustak

Ona jest taka maleńka. Ona jest taka niepozorna. Ona jest taka schowana, w wiosce koło Częstochowy. Co to jest za sekret Maryjny? To sekret otwarcia oczu. To sekret zobaczenia, że bardzo często nasze życie takie niepozorne, małe, ubrudzone, zakopane w błocie, zakopane w skrzyni z ubraniami, takie dla nikogo nie ważne – ono absolutnie jest cudem – podkreśla o. Adam Szustak.

Reklama

Posłuchaj co jeszcze o znaczeniu Matki Bożej Gidelskiej mówi o. Adam Szustak:

Langusta na palmie, gidle.dominikanie.pl, pa/Stacja7

Reklama
Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę