Nasze projekty
fot. CC BY-SA 2.0/wikipedia.org

Dariusz Kowalski: Bóg pisze niesamowite scenariusze, nawet na najbardziej pokręconych ścieżkach życia

"Kiedy patrzy się na rzeczywistość oczami wiary, widać, że Pan Bóg pisze niesamowite scenariusze, nawet na najbardziej pokręconych ścieżkach naszego życia. Bóg jest w stanie wszystko wyprostować!" - wyznał niegdyś Dariusz Kowalski, aktor znany z roli w serialu "Plebania".

Reklama

Dariusz Kowalski to polski aktor filmowy, teatralny i dubbingowy. Swoją karierę zawodową rozpoczął od ukończenia studiów na Wydziale Aktorskim w Łodzi. Jeszcze w tym samym roku zadebiutował na deskach teatru. Choć ma za sobą wiele ról filmowych, największą sławę przyniósł mu występ w popularnym serialu telewizyjnym „Plebania”. Wcielił się tam w postać Janusza Tracza, określanego za jedną z najczarniejszych ról w polskiej telewizji.

Na co dzień Dariusz Kowalski wiele razy wypowiadał się na temat swojej wiary. Jak przyznał niegdyś, modlitwa różańcowa, często daje mu wytchnienie w trudnych sytuacjach. Święty Maksymilian kiedy brał różaniec, mówił, że idzie strzelać do szatana, więc to jest broń w tej walce. Nie jedyna, ale bardzo skuteczna. To jest modlitwa prawdziwie męska, bo walka jest rzeczą męską. Nie wyobrażam sobie dnia bez różańca – mówił.

CZYTAJ: „Modlitwa jest dla odważnych”. Co o różańcu mówią mężczyźni?

Reklama

„W naszym życiu zaczęły dziać się cuda”

W innej rozmowie, z portalem wrodzinie.pl przyznał, że wychowywał się w rodzinie katolickiej, która żyła bardzo blisko Kościoła. Byłem ministrantem, należałem do ruchu oazowego, miałem nawet szczęście poznać bł. ks. Franciszka Blachnickiego w Rzymie na Światowych Dniach Młodzieży – mówił. Dodał, że jako nastolatek myślał nawet o kapłaństwie.

W czasie studiów zaczął swoje życie układać „po swojemu”. Choć jak przyznał wiara nadal mu towarzyszyła, to zdarzało mu się pobłądzić. Kiedy poznałem żonę i założyliśmy rodzinę, pojawiła się córka Weronika, funkcjonowaliśmy na zasadzie: w niedzielę Msza Święta, a później zakupy w supermarkecie. W pewnym momencie poczuliśmy, że potrzebujemy pomocy, bo nasze relacje są bez perspektywy, każde myśli tylko o swoich potrzebach, a druga strona ma spełniać określone oczekiwania – podkreślił w rozmowie z portalem wrodzinie.pl.

Wszystko zmieniło się dopiero wtedy, gdy za radą księdza rodzina postanowiła na nowo zaprosić do swojego życia Jezusa. I jak z uczniami w Emaus, w naszym życiu zaczęły dziać się cuda – mówił.

Reklama

Czytaj także >>> Piłkarski gwiazdor najpierw przyjął chrzest, teraz wziął ślub kościelny!

„Bóg jest w stanie wszystko wyprostować!”

Aktor wyznał, że jako młody człowiek bardzo lubił słuchać kanonów z Tazié. Powróciły one do niego także w życiu dorosłym, kiedy to jadąc do pracy przez przypadek trafił na nie w radiu. I tak zaczął słuchać ich na nowo, rozpoczynając tym samym swoją ewangelizację.

Wiara jest dla mnie przede wszystkim łaską, o czym mówi Pismo Święte, ale także pasją, wielką przygodą życia, ukojeniem. Kiedy patrzy się na rzeczywistość oczami wiary, widać, że Pan Bóg pisze niesamowite scenariusze, nawet na najbardziej pokręconych ścieżkach naszego życia. Bóg jest w stanie wszystko wyprostować! – podkreślił w rozmowie z portalem wrodzinie.pl.

Reklama

Dodał, że Bóg nie jest dla niego czymś nie realnym. Bóg nie jest dla mnie jakąś ideologią. Jest Osobą i miłością. Żywa wiara to relacja między osobami. Jeżeli tę prawdę przyjmę, wszystko będzie na swoim miejscu, a raczej na dobrej drodze – mówił.

pa, deon.pl, wrodzinie.pl, wikipedia.org/Stacja7

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę