fot, Wikimedia/Unsplah

„Umrzeć – tego się nie robi kotu”. Pożegnanie według Wisławy Szymborskiej

Dziś mija 10 lat od śmierci noblistki Wisławy Szymborskiej. To wybitna poetka, eseistka, krytyczka, której twórczość znana jest na całym świecie. Poznaj przepiękny wiersz pt. "Kot w pustym mieszkaniu". "Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma"...

Reklama

Wisława Szymborska – polska laureatka Nagrody Nobla w kategorii literatura, założyciela Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, dama Orderu Orła Białego, poetka, felietonistka, eseistka. Urodziła się 2 lipca 1923 r. pod Poznaniem. Debiutowała w 1945 r. na łamach Dziennika Polskiego, a pierwszy tom poetycki pt. „Dlaczego żyjemy” wydała w 1952 r. w Spółdzielni Wydawniczej „Czytelnik”, wtedy też wstąpiła do Związku Literatów Polskich. Całe życie związana była z Krakowem. Tam też zmarła, 1 lutego 2012 r.

Szymborska, choć była wybitną poetką (to nie ulega żadnym wątpliwościom), miała także grono swoich krytyków. Zarzucano jej bowiem silny związek w swojej twórczości z komunizmem. W 1853 r. podpisała tzw. „Rezolucję Literatów Polskich” w sprawie procesu krakowskiego, który był manifestem zachęcającym władze komunistyczne do przyspieszenia wyroku na polskich księży z kurii krakowskiej, którzy oskarżeni byli o proamerykańską działalność.

„Koniec i początek”

Wisława Szymborska często w swojej twórczości odwoływała się do spraw ostatecznych. Wiersz pt. „Kot w pustym mieszkaniu” powstał na przełomie 1990 i 1991 r. i został włączony do tomiku „Koniec i początek”, którego tematem przewodnim było właśnie przemijanie. Szymborska posługuje się jednak wobec niego wyjątkową ironią i swobodą. Kiedy otrzymała Nagrodę Nobla, utwór ten stał się jednym z jej najpopularniejszych zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Reklama
Reklama

Noblistka słynęła ze swojej miłości do zwierząt. Dlatego nie dziwi fakt, że pustkę po śmierci wyraziła za pomocą przemyśleń kota. Staje się on zewnętrznym obserwatorem, który opisuje swoje życie po śmierci swojego właściciela. Choć do kota nie dociera to, co właściwie się wydarzyło, zauważa jednak brak swego pana, co budzi w nim frustrację i smutek.

Wisława Szymborska
Kot w pustym mieszkaniu

Umrzeć – tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.

Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Reklama
Reklama

Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.

Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek

Reklama

kw, wikipedia.pl, mowimyjak.se.pl, culture.pl, poezja.org/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę