video-jav.net

Następnym papieżem będzie

Pierwszy biskup Rzymu nie złożył rezygnacji nawet w obliczu śmierci (choć jak twierdził Henryk Sienkiewicz – rozważał to, uciekając), dziś papieże rezygnują z powodu kłopotów z entuzjazmem i chodzeniem – usłyszałem dziś od mojego średnio wierzącego znajomego.

Szymon Hołownia
Szymon
Hołownia
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Po ludzku patrząc, Benedykt XVI zgotował dziś Kościołowi niezły pasztet. Prawnicy będą odtąd robić na tym casusie doktoraty, wszak Kodeks Prawa Kanonicznego o ewentualnej rezygnacji papieża wspomina jednym zdaniem (i to tylko w kontekście opisywania jego absolutnej władzy – może wszystko, więc może i zrezygnować). Konstytucja Universi Dominici Gregis Jana Pawła II, szczegółowo opisująca procedurę wyboru papieża, ściśle łączy ją z pogrzebem poprzednika. Do rozwiązania pozostaje parę ważnych i mniej ważnych formalnych problemów. Jak tytułować byłego papieża? Co zrobić z jego pierścieniem Rybaka, który po śmierci biskupa Rzymu powinien być zniszczony? Zabrać mu go i dać inny? Jaki? Papież senior (czy emeryt) nie przestał przecież być kardynałem, jest więc członkiem Kolegium, skoro nie jest juz papieżem? Ale przecież wciąż jest ważnie wybranym biskupem Rzymu, tylko nie urzędującym? Więc czy teraz Kościół katolicki ma dwóch papieży, w tym jednego w stanie spoczynku? Jak sprawić by rzeczywiście był to stan spoczynku? By do ucha papieża seniora nie ciągnęły pielgrzymki, tych co jeszcze chcieliby coś załatwić, a ten nie próbował współrządzić Kościołem?

Tak jak pisałem wcześniej – nie można od nikogo wymagać męczeństwa, ale po ludzku rzecz biorąc straty jakie decyzja Benedykta wyrządzi instytucji papiestwa będą znaczne.

Chyba że…

I tu dochodzimy do momentu, w którym na Kościół spojrzeć trzeba jak na rzeczywistość jednak napędzaną Duchem. Do suponowanego przeze mnie wcześniej możliwego powodu rezygnacji Benedykta (terminalny stan zdrowia), po namyśle dokładam możliwą opcję drugą. Przecież kardynał Ratzinger brał udział w obu konklawe w pamiętnym roku trzech papieży, 1978. Widział na własne oczy wyniszczającą walkę frakcji kardynała Benellego i kardynała Siri. Uzgodniony kompromis w postaci Albina Luciano, Jana Pawła I, po miesiącu zabrała z tego świata nagła choroba. Ta śmierć była dla kardynałów takim szokiem, że na następnym konklawe, gdy walczące frakcje znów się zblokowały, uznali, że Duch chce żeby otworzyli się na nowy, szalony pomysł. I wybrali Wojtyłę.

Decyzja Benedykta stawia dziś Kolegium Kardynalskie w stan nie mniejszego szoku. Czy to usunięcie się w cień ma być kontrolowanym trzęsieniem ziemi? Przypomnieniem kto naprawdę ma rządzić Kościołem? Że to nie domena – opisywanych przy okazji afery Wikileaks – domniemanych koterii kardynałów Sodano i Bertone?

Decyzja Benedykta czytana w kluczu duchowym, brzmiałaby więc pewnie: Boże, usuwam się, żeby zrobić miejsce Twojej niespodziance. Papież twierdzi, że rzecz gruntownie przemodlił. Nie zrobiłby chyba tego, nie mając przekonania, że to nie tylko jego wola, ale i wola Boża. Czy Pan Bóg rzeczywiście szykuje Kościołowi rewolucję? O nic innego nie wypada się teraz modlić. Oby ta z pozoru wykalkulowana decyzja papieża, totalnie wybiła Watykan z logiki politycznych kalkulacji.

Kto będzie następnym papieżem? Z pewnością kardynał. Teoretycznie jest możliwe, by został nim zwykły ksiądz (wtedy trzeba go szybko wyświęcić na biskupa), ale takie historie od dawna się już w Kościele nie zdarzają.

Jeśli to prawda, że Benedykt XVI z myślą o abdykacji nosił się od roku, z pewnością wiedział jakie znaczenie dla Kościoła mają jego kardynalskie nominacje na dwóch ostatnich konsystorzach. Na skutek tychże wśród wybierających papieża za ciut ponad miesiąc (konklawe musi wystartować między 15. a 20. marca) będzie 62. Europejczyków (w tym 28. Włochów), 21. przedstawicieli Ameryki Łacińskiej, 14. elektorów z USA i Kanady, po 11. z Afryki i Azji i jeden z Oceanii. Czy wreszcie „czerowne birety“ pozwolą Duchowi uczynić ziemską głową Kościoła kogoś, kto żyje w miejscu, gdzie rzeczywiście wykuwa się dziś to, jak świat wyglądał będzie w XXI wieku, czy znowu papieżem zostanie ktoś z kontynentu, w którym życie religijne schodzi do podziemia, albo wręcz – nie daj Panie Boże – znowu Włoch?

Giełda nazwisk już ruszyła, odmieniane będą przez wszystkie przypadki. Ja osobiście marzyłbym, by papieżem został mój znajomy i jeden z bohaterów „Last Minute“ kardynał Oscar Maradiaga. Jeśli to jednak rzeczywiście Duch zafundował nam tę niespodziankę, niechby zaskakiwał nas dalej.

Następnym papieżem będzie

Przed nami ciekawy miesiąc – intensywnych debat o stanie Kościoła, o możliwych kierunkach jego rozwoju. Po pierwszym szoku zaczyna docierać chyba do mnie to, co powiedziała mi dziś koleżanka z TVN24:

ta wiadomość, to w istocie jeden z najlepszych od dawna gatunkowo newsów. Nośny, gęsty, w sumie pozytywny. Wszak nikt nie umarł, nie trzeba ogłaszać żałoby, a przez dłuższą chwilę znów będziemy rozmawiać o najważniejszych rzeczach.

Może w tym wszystkim jest jednak jakiś sens?

Szymon Hołownia

Szymon Hołownia

Zobacz inne artykuły tego autora >
Szymon Hołownia
Szymon
Hołownia
zobacz artykuly tego autora >

Podróże Szymona: Izrael – część 1

Fotoblog z ostatniej podróży Szymona Hołowni do Izraela.

Szymon Hołownia
Szymon
Hołownia
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

1/12
Benedykt XVI Samoprzylepny i Ukwiecony wita dorosłych i dzieci w kościele na Górze Błogosławieństw
2/12
Bracia Azjaci znani są z tego, że fotografują nawet siebie samych, gdy fotografują. Co robią z milionem zdjęć z każdej wycieczki? A może właśnie dlatego to w Azji rozwinęły się technologie (np. elektronicznych pamięci)?
3/12
Więc ja też zrobiłem zdjęcie sobie, gdy robiłem zdjęcie
4/12
Pustynia koło Ein Gedi. Wodospad Dawida. Nie sprawdziłem, która z pań to Batszeba.
5/12
Ten chłopak lubi starsze dziewczyny. Jakieś dwa tysiące lat starsze.
6/12
Jafa, starożytny port (pierwsze wzmianki półtora tysiąca lat p.n.e.), dziś dzielnica Tel Avivu.
7/12
Jafa.
8/12
Nowy Tel Aviv widziany z Jafy.
9/12
Od czasów Jonasza (który stąd wypływał do Tarszisz) "prorok" i "grypa żołądkowa" (tzw. trzydniówka) to w wielorybim języku pojęcia tożsame.
10/12
Rosyjski to obecnie w Izraelu język numer dwa.
11/12
Hajfa.
12/12
Morze Śródziemne. Wehikuł, którym chrześcijaństwo popłynęło stąd w świat.
poprzednie
następne

Góra Błogosławieństw, Jafa i Hajfa

1/12
Hajfa. Grota proroka Eliasza.
2/12
Eliasz był "prorokiem jak ogień".
3/12
Biblijne usługi dla ludności.
4/12
A może kabałka? Czy polskie piosenkarki już tu były, czy dopiero jadą?
5/12
Hajfa. Światowe centrum bahaizmu (religii wyrosłej z babizmu). Tu znajduje się grób Bahaullaha, który był następcą Baba, obaj żyli w XIX wieku i próbując stworzyć system, który dowiedzie, że wszystkie religie to jedno i to samo, a wzajemnie podejrzliwych Abrahama, Jezusa, Muhammada i Zaratustrę pogodził Bahaullah. W Hajfie bahaici rozdają ulotki również w języku polskim.
6/12
Jezioro Genezaret. Czyli Galilejskie. Czyli Tyberiadzkie. To moje ulubione miejsce w Ziemi Świętej. Tu Jezus żył, do Jerozolimy poszedł żeby umrzeć. Nie biegł do rezydującego w Jerozolimie ówczesnego episkopatu, tylko raz (na krótko) zapuścił się na drugi brzeg, gdzie mieszkał Ruch Palikota. Skupił się na średniozaawansowanych.
7/12
Większość nadjeziornych miejsc wskazała nam Egeria, pątniczka z IV w. Niektóre ze wskazań są mocno umowne, jak np. Góra Błogosławieństw.
8/12
Jezus nie zaczynał od wykładów dogmatyki, nad tym jeziorem najpierw pytał ludzi o ich pragnienia, uświadamiał im, gdzie jest w nich głód. Tu - Tabga, kamień na którym podobno dokonało się cudowne rozmnożenie chleba.
9/12
Szorty obrażają Jezusa, Jezus gniewa się na szorty.
10/12
Góralki. Zwierzęta wymieniane w Biblii trzykrotnie, w tym jako symbol mądrości (Prz 30,26). Podobno wzięła też od nich nazwę Hiszpania.
11/12
Góralki na żywo. Lubią pielgrzymów. Pielgrzym oznacza żywność.
12/12
Stare angielskie powiedzenie głosi: raz jesteś gołębiem, a raz pomnikiem...
poprzednie
następne

Hajfa, Jezioro Genezaret i góralki

1/15
Sadzawka przy kościele Prymatu. Piotr i spółka łowili chyba inne ryby? A może zaopatrywali nie tylko bary sushi ale i akwarystów?
2/15
Ilu braci tu ochrzczono?
3/15
Kafarnaum - ruiny domu Piotra, gdzie zatrzymywał się Jezus, pozostałości synagogi - zawsze mnie to porusza, tu nie można mieć wątpliwości, że patrzymy na prawdziwy dom, na miasto Zbawiciela.
4/15
Święty Piotr w Kafarnaum. Legenda głosi, że jeśli ksiądz dotknie tego pastorału, zostanie biskupem. Wszyscy kapłani się z tego śmieją i wszyscy na wszelki wypadek za ów pastorał łapią.
5/15
Tabor, Góra Przemienienia. "Zabrał ich na wysoką górę, osobno".
6/15
Franciszkańska bazylika na Taborze.
7/15
Góra Tabor, bazylika.
8/15
Mozaika w bazylice.
9/15
Mozaiki w bazylice.
10/15
Mozaiki w bazylice.
11/15
Mozaiki w bazylice.
12/15
Uprzejmość zawiadującego bazyliką ojca Antoniego nie miała granic. Pokazał mi m.in. księgę gości, w której uwzględniono papieża Pawła VI...
13/15
...wpisał się też biskup Karol Wojtyła, na kilka tygodni przed nominacją na metropolitę Krakowa.
14/15
Plan klasztornego dnia w języku międzynarodowym i międzyreligijnym (pracujący tu muzułmanin żartuje, że do południa jest katolikiem).
15/15
Z klasztornego skarbca. Próbowałem, smakuje jak porto. Są też inne skarby, ale o nich zmilczę.
poprzednie
następne

Gołębie, Kafarnaum i klasztor na górze Tabor

Szymon Hołownia

Szymon Hołownia

Zobacz inne artykuły tego autora >
Szymon Hołownia
Szymon
Hołownia
zobacz artykuly tego autora >