video-jav.net

Papież zatwierdził 12 dekretów beatyfikacyjnych

Były długoletni więzień reżymu komunistycznego, późniejszy wietnamski kardynał kurialny François-Xavier Nguyen Van Tuan jest jednym z 12 sług Bożych, których dekrety kanonizacyjne zatwierdził 4 maja papież Franciszek. W tym gronie jest czworo świeckich, w tym dwie kobiety, poza tym dwóch kardynałów (łącznie z Wietnamczykiem) i jeden kapłan; 7 sług Bożych to kobiety. Kandydaci na ołtarze pochodzą z 8 krajów.

Polub nas na Facebooku!

Oto wykaz sług Bożych, nowych kandydatów na ołtarze i ich spraw:

 

I. cuda przypisywane wstawiennictwu

1. Franciszka (w świecie Bernarda) Solano Caseya (25 XI 1870 – 31 VII 1957) – Amerykanina, kapłana z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów,

2. Marii od Niepokalanego Poczęcia (w świecie Adelajdy) de Batz de Trenquilléon (10 VI 1789 – 10 I 1828) – Francuzki, zakonnicy, założycielki Zgromadzenia Córek Maryi Niepokalanej,

3. Klary Fey (11 IV 1815 – 8 V 1894) – Niemki, zakonnicy, założycielki Instytutu Sióstr od Ubogiego Dzieciątka Jezus,

4. Katarzyny od Maryi (w świecie Józefy Saturniny) Rodríguez (27 XI 1823 – 5 IV 1896) – Argentynki, zakonnicy, założycielki Zgromadzenia Sióstr Służebnic Najświętszego Serca Jezusa

 

II. męczeństwo

5. Lucjana Botovasoa (†17 IV 1947) – Malgasza z Madagaskaru, świeckiego, ojca rodziny, tercjarza franciszkańskiego

 

III. uznanie cnót heroicznych

6. Eliasza dalla Costa (14 V 1872-22 XII 1961) – Włocha, kardynała, arcybiskupa Florencji,

7. Franciszka Ksawerego Nguyễn Văn Thuậna (17 IV 1928 – 16 IX 2002) – Wietnamczyka, kardynała kurialnego,

8. Joanny Meneghini (23 V 1868 – 2 III 1918) – Włoszki, zakonnicy, założycielki Zgromadzenia Sióstr Urszulanek od Świętego Serca Maryi,

9. Wincencji Cusmano (6 I 1826 – 2 II 1894) – Włoszki, zakonnicy, pierwszej przełożonej generalnej Zgromadzenia Służebnic Ubogich,

10. Aleksandra Nottegara (30 X 1943 – 19 IX 1986) – Włocha, świeckiego, ojca rodziny, założyciela Wspólnoty Regina Pacis (Królowa Pokoju),

11. Jadwigi Carboni (2 V 1880 – 17 II 1952) – Włoszki, świeckiej,

12. Marii Guadalupe Ortiz de Landázuri y Fernández de Heredia (12 XII 1916 – 16 VII 1975) – Hiszpanki, świeckiej z prałatury Opus Dei.

 

Z powyższego grona na szczególną uwagę zasługuje postać wietnamskiego kardynała Franciszka Ksawerego (François-Xavier) Nguyễn Văn Thuậna, który pochodził z rodziny politycznych przywódców swego kraju, głęboko związanych z Kościołem katolickim. Jednym z jego stryjów był prezydent Wietnamu Południowego Ngô Đình Diệm, obalony i zamordowany w 1963, innym – abp Pierre Martin Ngô Đình Thục, jeden z pierwszych biskupów wietnamskich, związany później z tzw. sedewakantystami. Kilku innych członków jego bliższej i dalszej rodziny zginęło, odmawiając wyrzeczenia się wiary i współpracy z komunistami.

On sam przyjął święcenia kapłańskie 11 czerwca 1953, po czym pracował jako duszpasterz, a następnie uzupełniał studia w Rzymie. Po powrocie w 1959 do Wietnamu był wykładowcą i rektorem seminarium, wikariuszem generalnym diecezji, od 4 czerwca 1967 biskupem Nha Trang, a w kwietniu 1975 arcybiskupem koadiutorem Sajgonu (obecnie Miasto Ho Chi Minha), nie objął jednak tego urzędu, gdyż wkrótce potem został aresztowany przez władze komunistyczne. Spędził w więzieniu bez procesu i wyroku 13 lat, w tym 9 lat w odosobnieniu. Wolność odzyskał 21 listopada 1988, z obowiązkiem zamieszkania w rezydencji arcybiskupiej w Hanoi i zakazem odwiedzin Miasta Ho Chi Minh.

Gdy w 1991 przebywał w Rzymie, władze wietnamskie zakazały mu powrotu do kraju. Zaczął wówczas pełnić różne funkcje w Kurii Rzymskiej, m.in. w czerwcu 1998 został przewodniczącym Papieskiej Komisji Iustitia et Pax. Na konsystorzu 21 lutego 2001 Jan Paweł II mianował go kardynałem, ale już w rok później – 16 września 2002 – mężny purpurat wietnamski zmarł w Rzymie i tam został pochowany.

 

Papież podsumował swoją pielgrzymkę do Egiptu

Podczas dzisiejszej audiencji ogólnej papież podsumował swoją podróż apostolską do Egiptu i po raz kolejny podziękował władzom, narodowi oraz Ortodoksyjnemu Kościołowi Koptyjskiemu a także tamtejszemu Kościołowi katolickiemu za zgotowaną gościnę. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało około 15 tys. wiernych

Polub nas na Facebooku!

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

 

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dziś chciałbym wam powiedzieć o podróży apostolskiej, którą z Bożą pomocą, odbyłem w minionych dniach do Egiptu. Udałem się do tego kraju z powodu poczwórnego zaproszenia: Prezydenta Republiki, Jego Świątobliwości Patriarchy Ortodoksyjnych Koptów, Wielkiego Imama Al-Azhar i patriarchy katolickiego obrządku koptyjskiego. Dziękuję każdemu z nich za zgotowaną mi doprawdy serdeczną gościnę. Dziękuję także całemu narodowi egipskiemu za współudział i uczucia z jakimi przeżywał tę wizytę Następcy Świętego Piotra.

Prezydent i władze cywilne włożyły niezwykle wiele trudu, aby to wydarzenie mogło przebiegać jak najlepiej, aby mogło być znakiem pokoju dla Egiptu i całego tego regionu, który niestety cierpi z powodu konfliktów i terroryzmu. W istocie mottem wizyty były słowa: „Papież pokoju w Egipcie pokoju”.

Moja wizyta na Uniwersytecie Al-Azhar, najstarszym uniwersytecie islamskim i najbardziej renomowanej instytucji oświaty islamu sunnickiego miała podwójną perspektywę: dialogu między chrześcijanami a muzułmanami, a jednocześnie krzewienia pokoju w świecie. W Al-Azhar miało miejsce spotkanie z Wielkim Imamem spotkanie, które następnie nabrało rozmiarów Międzynarodowej Konferencji na Rzecz Pokoju. W tym kontekście zaproponowałem refleksję, która doceniła dzieje Egiptu, jako ziemi kultury i ziemi przymierzy. Dla całej ludzkości Egipt jest synonimem starożytnej cywilizacji, dzieł sztuki i wiedzy; a to nam przypomina, że pokój buduje się poprzez edukację, kształtowanie mądrości, humanizmu obejmującego jako część integralną wymiar religijny, relację z Bogiem, jak przypomniał w swoim wystąpieniu Wielki Imam. Pokój jest również budowany wychodząc od przymierza między Bogiem a człowiekiem, będącego podstawą przymierza między wszystkimi ludźmi, opartego na Dekalogu spisanym na kamiennych tablicach Synaju, ale znacznie głębiej w sercu każdego człowieka, każdego czasu i miejsca, Prawie które streszcza się w dwóch przykazaniach miłości Boga i bliźniego.

Ten sam fundament stanowi również podstawę budowania ładu społecznego i cywilnego, do współpracy w którym powołani są wszyscy obywatele, każdego pochodzenia, kultury i religii. Taka wizja zdrowej laickości pojawiła się w wymianie przemówień z Prezydentem Republiki Egiptu, w obecności władz kraju i korpusu dyplomatycznego. Wielkie dziedzictwo historyczne i religijne Egiptu oraz jego rola na Bliskim Wschodzie przyznają jemu szczególne zadanie na drodze do stabilnego i trwałego pokoju, który nie opiera się na prawie siły, ale na sile prawa.

Chrześcijanie w Egipcie, jak w każdym państwie ziemi, są powołani, by być zaczynem braterstwa. A jest to możliwe, jeśli przeżywają między sobą komunię w Chrystusie. Silny znak komunii, dzięki Bogu, mogliśmy przekazać razem z moim drogim bratem papieżem Tawadrosem II, patriarchą ortodoksyjnych Koptów. Ponowiliśmy obietnicę, podpisując nawet wspólną deklarację, że będziemy wspólnie podążać i dołożymy wszelkich starań, by nie powtarzać chrztu udzielanego w poszczególnych Kościołach. Wspólnie modliliśmy się za męczenników ostatnich zamachów, które tragicznie doświadczyły ten czcigodny Kościół; a ich krew przyczyniła się do owocności tego spotkania ekumenicznego, w którym uczestniczył także patriarcha Konstantynopola, Bartłomiej. Patriarcha Ekumeniczny, mój drogi brat.

Drugi dzień podróży poświęcony był wiernym katolickim. Msza św. odprawiona na stadionie udostępnionym przez władze egipskie, była świętem wiary i braterstwa, w którym odczuwaliśmy żywą obecność Zmartwychwstałego Pana. Komentując Ewangelię zachęcałem małą wspólnotę katolicką w Egipcie, do ponownego przeżycia doświadczenia uczniów z Emaus: aby zawsze znajdować w Chrystusie, Słowie i Chlebie życia, radość wiary, żarliwość nadziei i siłę, aby świadczyć w miłości, że „Widzieliśmy Pana”.

Ostatnie wydarzenie przeżyłem razem z kapłanami, zakonnikami i zakonnicami oraz seminarzystami w Wyższym Seminarium Duchownym. Jest tam wielu alumnów i to stanowi pociechę. Była to Liturgia Słowa, podczas której odnowiono przyrzeczenia życia konsekrowanego. W tej wspólnocie mężczyzn i kobiet, którzy postanowili oddać swoje życie Chrystusowi dla Królestwa Bożego, widziałem piękno Kościoła w Egipcie, i modliłem się za wszystkich chrześcijan na Bliskim Wschodzie, aby prowadzeni przez swoich pasterzy i wspierani przez osoby konsekrowane byli solą i światłem na tych ziemiach, pośród tych ludów.

Egipt był dla nas znakiem nadziei, schronienia i pomocy. Kiedy w tej części świata panował głód, Jakub udał się tam ze swoimi synami, a później kiedy Jezus był prześladowany pojechał do Egiptu. Dlatego moja relacja o tej podróży wkracza na drogę mówienia o nadziei. Dla nas Egipt posiada ów znak nadziei, zarówno dla historii jak i dnia dzisiejszego, ze względu na to braterstwo, o którym wam opowiadam.

Jeszcze raz dziękuję tym, którzy umożliwili tę podróż oraz osobom, które na wiele różnych sposobów wniosły swój wkład, a zwłaszcza wielu osobom, które ofiarowały swoje modlitwy i cierpienia. Niech Święta Rodzina z Nazaretu, która wyemigrowała nad brzegi Nilu, aby uciec od przemocy Heroda, błogosławi i zawsze chroni naród egipski i prowadzi go drodze dobrobytu, braterstwa i pokoju. Dziękuję.


tłum. st (KAI) / Watykan