video-jav.net

Papież u św. Marty o Kościele i obłudnikach

Prośmy Jezusa, aby zawsze chronił swoim miłosierdziem i przebaczeniem nasz Kościół, który jako matka jest święty, ale jest pełen grzesznych dzieci, takich jak my - modlił się Franciszek na zakończenie homilii w Domu św. Marty 20 września.

Polub nas na Facebooku!

Papież nawiązał do dzisiejszych czytań liturgicznych (1 Kor 15,1-11; Łk 7,36-50), których bohaterem jest Paweł, świadek wiary w zmartwychwstanie Jezusa, kobieta, której Pan przebaczył wiele grzechów oraz gorszący się tym faktem faryzeusze i uczeni w Piśmie a także sam Pan Jezus i Jego uczniowie.

Franciszek podkreślił, że Ewangelista wskazuje na wielką miłość, z jaką kobieta postrzega Jezusa, nie ukrywając swoich grzechów. Podobnie Paweł nie ukrywa, że prześladował Kościół Boży i dodaje: „Przekazałem wam na początku to, co przejąłem; że Chrystus umarł za nasze grzechy”. Zarówno kobieta jak i Paweł szukali Boga z miłością, chociaż z miłością połowiczną. Paweł myślał bowiem, że miłość jest jakimś prawem, a jego serce było zamknięte na objawienia Jezusa Chrystusa, prześladował chrześcijan, ze wzglądu na gorliwość o prawo. Natomiast kobieta szukała „małej miłości”. Wówczas pojawiają się komentarze faryzeuszów, ale Jezus wyjaśnia: „Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała”. Papież podkreślił zgorszenie tym faktem faryzeuszów i uczonych w Piśmie i zaznaczył, że Jezus patrzy na mały gest miłości, mały gest dobrej woli. Zawsze przebacza, zawsze akceptuje.

Następnie Ojciec Święty zauważył, że obłudnicy to nie tylko wydarzenie z przeszłości. Również dzisiaj ludzie gorszą się, gdy wchodzi do kościoła ktoś, kogo uważają za niegodnego.

„Jest to dialog między wielką miłością, która wszystko przebacza, miłością połowiczną Pawła i tej kobiety, a także naszą miłością, która jest niepełna, bo nikt z nas niej jest kanonizowanym świętym. Powiedzmy prawdę. Jest to hipokryzja: obłuda «sprawiedliwych», «czystych», tych, którzy sądzą, że są zbawieni ze względu nas swoje własne zewnętrzne zasługi” – powiedział Franciszek.

Następnie papież zaznaczył, że Kościół był prześladowany w dziejach przez obłudników z wewnątrz i ze zewnątrz.

„Diabeł nie ma nic wspólnego ze skruszonymi grzesznikami, ponieważ patrzą na Boga i mówią: «Panie, jestem grzesznikiem, pomóż mi». Natomiast jest mocny wobec obłudników i wykorzystuje ich do niszczenia ludzi, niszczenia społeczeństwa, niszczenia Kościoła. Koniem bojowym diabła jest obłuda, ponieważ jest kłamcą: ukazuje się jako potężny, piękny książę, a z tyłu jest mordercą” – stwierdził Ojciec Święty.

Papież zachęcił, byśmy nie zapomnieli, że Jezus przebacza, akceptuje i okazuje miłosierdzie, abyśmy byli miłosierni, jak Jezus, a nie potępiali innych, abyśmy zawsze stawiali Jezusa w centrum.

„Prośmy Jezusa, aby zawsze chronił swoim miłosierdziem i przebaczeniem nasz Kościół, który jako matka jest święty, ale jest pełen grzesznych dzieci, takich jak my – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

KAI/ad

Franciszek spotkał się z Bono z U2

Papież Franciszek przyjął wczoraj w Domu Św. Marty lidera zespołu U2 - Bono. Spotkanie miało związek z zaangażowaniem piosenkarza w walkę na rzecz dostępu do edukacji w krajach rozwijających się.

Polub nas na Facebooku!

Spotkanie odbyło się 19 września po południu i trwało godzinę. Wyraźnie poruszony później Bono mówił dziennikarzom, że papież jest niezwykłym człowiekiem i że jako Irlandczyk z pochodzenia, pozwolił sobie wobec niego na szczerość. – Rozmawialiśmy o tym, co wydarzyło się w Kościele w Irlandii, pozwoliliśmy sobie nawet na dyskusję. Powiedziałem mu o moim wrażeniu, że ci, którzy skrzywdzili niewinnych nadużyciami byli bardziej chronieni, niż ich ofiary. Zobaczyłem wtedy ból na jego twarzy, i myślę, że był szczery. On jest niezwykłym człowiekiem w niezwykłych czasach – mówił lider U2 w rozmowie z dziennikarzem Familia Christiana.

To nie pierwszy raz, gdy lider U2 spotkał się z głową Kościoła katolickiego. W 1999 r. przyjął go na audiencji Jan Paweł II, zaś 10 lat później – w 2009 r. papież Benedykt XVI podczas spotkania z artystami w kaplicy Sykstyńskiej. 

Bono jest zaangażowany w działalność organizacji One, działającej na rzecz dostępu do edukacji w krajach rozwijających się. Zasadniczym celem spotkania z Franciszkiem było omówienie zasad wspólnego działania One z papieską fundacją Scholas Occurentes, działającą na tym samym polu. 

 

Scholas Occurrentes to inicjatywa skierowana do młodych ludzi na świecie, początkami sięga Buenos Aires w 2001 roku, kiedy Jorge Bergoglio był arcybiskupem tego miasta. Z jego inicjatywy powstała wtedy fundacja pod nazwą “Escuela de Vecinos” (Szkoła sióstr), integrująca uczniów szkół publicznych i prywatnych, wszystkich religii, aby kształcić młodych ludzi w zaangażowaniu na rzecz wspólnego dobra. Później przekształciła się w obecną Scholas Occurrentes, którą kieruje papież Franciszek. Współpracuje ze szkołami i środowiskami edukacyjnymi, zarówno publicznymi, jak i prywatnymi oraz wszystkimi zaangażowanymi na rzecz dostępu do edukacji stowarzyszeniami religijnymi i świeckimi.

ad/Stacja7