video-jav.net

Papież: św. Józef wzorem ojcostwa

O św. Józefie jako wzorze ojcostwa i posłuszeństwa Bogu mówił dziś papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty odniósł się do czytanego 18 grudnia fragmentu Ewangelii mówiącego o trudnym ojcostwie Józefa i jego otwarciu na tajemnicę planów Bożych.

Polub nas na Facebooku!

Jezus miał się narodzić z Maryi zaślubionej Józefowi, będącemu potomkiem Dawida. Jednak ojcostwo to nie należało Józefa, gdyż sam Bóg był Ojcem Jezusa, ale było wychowywaniem Dzieciątka Jezus i doprowadzeniem Go do ludzkiej dojrzałości.

 

Franciszek zachęcił na wstępie, abyśmy uczyli się od św. Józefa jak podążać w mroku, jak słuchać głosu Boga i jak podążać naprzód w milczeniu. Wskazał na wątpliwości Józefa, gdy dostrzegł oznaki macierzyństwa Maryi, na jego cierpienia w obliczu plotek otoczenia. Nie rozumiał, ale wiedział, że Maryja była „kobietą Bożą” i dlatego postanowił „oddalić Ją potajemnie”, nie oskarżając Jej publicznie o niewierność. Dopiero Boża interwencja za pośrednictwem anioła, który ukazał mu się we śnie i wyjaśnił, że dziecko w niej poczęte pochodziło „od Ducha Świętego” sprawiła, że „uwierzył i był posłuszny”.

 

Ojciec Święty podkreślił wewnętrzne zmagania Józefa, który usłyszawszy jednak głos anioła okazał posłuszeństwo i wziął Maryję do siebie. Podjął ojcostwo i tajemnicę Bożego planu.

 

Charakteryzując ojcostwo Józefa, papież zaznaczył, że pochodziło ono od Boga Ojca. Oznaczało wspieranie i otoczenie opieką Maryi a także wychowywanie Jezusa, nauczenie zawodu, doprowadzenie do ludzkiej dojrzałości. Józef czynił to w milczeniu i doskonałym posłuszeństwie.

 

Franciszek wskazał również, że Józef doprowadził swój naród do Boga, podjął tajemnicę nowego stworzenia. Papież podkreślił, że św. Józef uczył Jezusa co to znaczy być ojcem, był jakby cieniem Boga-Ojca. Był człowiekiem, który strzeże, sprawia rozwój, rozwija wszelkie wymiary ojcostwa i tajemnicy, nic nie biorąc dla siebie – stwierdził Ojciec Święty.


st (KAI) / Watykan

Włochy: mieszkańcy Rzymu zachwyceni polską choinką

Mieszkańcy Rzymu zachwyceni są tegoroczną choinką z Polski na Placu św. Piotra. 28-metrowej wysokości świerk, który jest darem diecezji ełckiej, przeciwstawiany jest wyjątkowo nieurodziwemu drzewku, które stanęło na Placu Weneckim i zdaniem ekspertów nie doczeka Bożego Narodzenia, bo obsypie się wcześniej

Polub nas na Facebooku!

Komunalna choinka uważana jest powszechnie za “obraz nędzy i rozpaczy” i od pierwszej chwili nazwana została „spelacchio”, czyli łysa, podczas gdy świerk z Polski zyskał przydomek „rigoglio”, to znaczy “rozkwit”.

 

 

To druga choinka świąteczna z naszego kraju. Pierwsza, w 1997 roku, pochodziła z zakopiańskiej “Księżówki”.


kg (KAI Rzym) / Rzym

Katolicka Agencja Informacyjna