video-jav.net

Papież pozdrowił olimpijczyków

Na zakończenie dzisiejszej audiencji Franciszek skierował pozdrowienia dla uczestników rozpoczynających się 9 lutego zimowych Igrzysk Olimpijski w Pjongczangu, w Korei Południowej.

Polub nas na Facebooku!

Pojutrze w piątek, 9 lutego w mieście Pjongczang w Korei Południowej zostaną otwarte XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie z udziałem 92 krajów.

Tradycyjny rozejm olimpijski w tym roku nabiera szczególnego znaczenia: delegacje z dwóch Korei będą maszerować razem pod jedną flagą i rywalizować jako jedna drużyna. Fakt ten daje nadzieję na świat, w którym konflikty mogą być rozwiązywane pokojowo poprzez dialog i wzajemny szacunek, jak tego uczy także sport.

Kieruję pozdrowienia dla Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, dla sportowców uczestniczących w igrzyskach Pjongczangu, dla władz i mieszkańców Półwyspu Koreańskiego. Towarzyszę wszystkim modlitwą, ponawiając zarazem dążenie Stolicy Apostolskiej do wsparcia wszelkiej pożytecznej inicjatywy na rzecz pokoju i spotkania między narodami. Niech te igrzyska olimpijskie będą świętem przyjaźni i sportu! Niech Bóg was błogosławi i strzeże!


st (KAI) / Watykan

Czy Watykan będzie miał reprezentację olimpijską?

W Korei obraduje Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Po raz pierwszy do udziału w obradach została zaproszona delegacja Stolicy Apostolskiej, która w piątek weźmie też udział w otwarciu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu.

Polub nas na Facebooku!

Na czele watykańskiej delegacji stoi prał. Melchor Sanchez de Toca z Papieskiej Rady Kultury. Przypomina on, że ruch olimpijski od samego początku cieszył się przychylnością Kościoła. Świadczą o tym spotkania św. Piusa X z baronem Pierrem de Coubertinem, ojcem nowożytnego ruchu olimpijskiego, który sam był gorliwym katolikiem.

Zdaniem ks. Sancheza de Toca zaproszenie watykańskiej delegacji jest wyrazem uznania dla tego, co Kościół mówi o sporcie i robi na rzecz sportu. Coraz śmielej stawia się też pytanie, czy Watykan będzie miał w końcu własną reprezentację.

Wszyscy stawiają mi to pytanie: kiedy flaga watykańska pojawi się na defiladzie podczas ceremonii otwarcia olimpiady. Nie wiem! I nie wiem nawet, czy warto sobie stawiać to pytanie. Na pewno będziemy się starali o jakąś stałą formę obecności w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim. Prawdopodobnie będzie to stały obserwator. Watykański Komitet Olimpijski napotyka w tym momencie na trudności natury prawnej i praktycznej, co sprawia, że udział w Olimpiadzie wydaje się niemal niemożliwy. I nie wiem też, czy udział w rozgrywkach z własną reprezentacją byłby zgodny z misją Stolicy Apostolskiej. Myślę, że chodzi tu raczej o to, by być obecnym w środowisku olimpijskim jako głos moralny, głos sumienia. Udział w zawodach to już coś innego. Będzie to zatem obecność taka jak w ONZ i innych organizacjach międzynarodowych. Stały obserwator, który uczestniczy w działalności, zabiera głos w dyskusjach, ale nie angażuje się po żadnej stronie, dla jakichś interesów geopolitycznych – powiedział Radiu Watykańskiemu przedstawiciel Stolicy Apostolskiej na Olimpiadzie w Pjongczangu.


RV / Seul

KAI