Z WATYKANU

Z konta papieża zniknęło 26 milionów dolarów

W Watykanie śledczy wyjaśniają niejasności finansowe wokół działalności Sekretariatu Stanu, gdzie w latach 2011-2018 pracował kard. Angelo Becciu. Włoska „La Repubblica” poinformowała, że z konta, które miało być powiązane z papieżem Franciszkiem, zniknęło 26 milionów dolarów.

Polub nas na Facebooku!

Włoska gazeta o odkryciu śledczych poinformowała na pierwszej stronie środowego wydania w tekście “Oto jak ukradli papieżowi pieniądze”. Tajemnicza transakcja może mieć związek ze śledztwem prowadzonym wobec urzędników Sekretariatu Stanu.

Równolegle w Watykanie trwają przygotowania do procesu kard. Angelo Becciu, który kilka dni temu został zdymisjonowany przez papieża Franciszka z funkcji prefekta Kongregacji ds. Kanonizacyjnych. Zostały mu odebrane też przywileje przyznawane kardynałom, w tym możliwość wyboru papieża. Obok Becciu na ławie oskarżonych ma zasiąść jego 6 współpracowników, z którymi ten działał w Sekretariacie Stanu w latach 2011-2018.

 

Wątpliwe transakcje i pośrednicy

Wątpliwości śledczych wzbudzają transakcje przeprowadzane przez Becciu. Mowa jest tutaj m.in. o zakupie nieruchomości w luksusowej dzielnicy Londynu. W tej sprawie przez trzy dni przesłuchiwany był biznesmen Gianluigi Torzi, którego zeznania miały obciążyć Becciu i doprowadzić do dymisji.

Najpierw Watykan zakupił udziały w nieruchomości przy Sloane Avenue. Już wtedy miał to zrobić po znacznie zawyżonej cenie (Vatican News twierdzi, że Sekretariat Stanu zapłacił o 18 milionów euro za dużo).

Po kilku latach Watykan wykupił wszystkie udziały, a łączna suma zapłacona za budynek wyniosła aż 350 milionów euro. Według specjalistów, był on wart zaledwie 180 milionów. Dodatkowo, na poczet zakupu został zaciągnięty kredyt w wysokości 125 milionów funtów, co dodatkowo podwyższa koszt transakcji.

Wątpliwości śledczych wzbudza też prowizja dla pośredników. Jak wykryto, Gianluigi Torzi i Raffaele Mincione otrzymali odpowiednio 10 i 16 milionów euro za pomoc w zakupie.

 

Harmonogram wydarzeń

W 2011 roku Benedykt XVI mianował kardynała Angelo Becciu na stanowisko substytuta ds. Ogólnych Sekretariatu Stanu, to drugie najważniejsze stanowisko w tej instytucji.

W 2012 roku Becciu chciał zainwestować 250 milionów euro z pieniędzy Watykanu w angolską platformę naftową. Becciu wcześniej był nuncjuszem apostolskim w Angoli, a pieniądze miały pochodzić z kościelnych kont w Szwajcarii.

W 2013 roku włoski finansista Raffaele Mincione został zatrudniony jako doradca. Przedstawił kardynałowi Becciu propozycję inwestycji w luksusową londyńską nieruchomość. Watykan miałby wykupić w niej 45 procent udziałów.

W 2014 roku papież Franciszek mianował kard.George’a Pella prefektem nowoutworzonego Sekretariatu Gospodarki, który miał wyjaśnić niejasne operacje finansowe. Jak się okazało, Watykan przekazał 250 milionów euro z dwóch szwajcarskich banków do firmy inwestycyjnej prowadzonej przez Mincione w Luksemburgu. Pieniądze były inwestowane w londyńską nieruchomość.

ZOBACZ: Skandal wokół kard. Becciu. Pojawiają się nowe informacje

W kwietniu 2016 roku kard. Becciu nakazał zawieszenie zewnętrznego audytu finansów watykańskich, który został zapoczątkowany przez kard. Pella. Kontrolę przeprowadzała firma Price Waterhouse Coopers.

W 2016 roku kard. Becciu odszedł z Sekretariatu Stanu i został prefektem Kongregacji ds. Kanonizacyjnych.

W 2018 roku Fabrizio Tirabassi, szef biura administracyjnego Sekretariatu Stanu szukał pośrednika między Watykanem, a Rafaaelem Mincione. Wybrał Gianluigiego Torziego, włoskiego biznemena.

W listopadzie 2018 roku Watykan ostatecznie kupił całą nieruchomość. Sekretarz Stanu kard. Pietro Parolin upoważnił abp. Edgara Penę Parrę, następcę kard. Becciu, do kontroli nad szwajcarskimi rachunkami bankowymi Watykanu. Pena Parra wysłał wniosek do banków w Lugano z prośbą o dokonanie płatności za pośrednictwem luksemburskiej firmy Torziego. Wtedy straty Sekretariatu Stanu sięgały już setek milionów euro.

W czerwcu 2020 roku Torzi został aresztowany przez Watykan. Jest oskarżony o defraudacje, oszustwa i pranie brudnych pieniędzy. Po kilku dniach został wypuszczony z aresztu za kaucją.

SPRAWDŹ: Watykan: Przygotowania do procesu kard. Becciu i jego współpracowników

 

ag/Stacja7/CNA/La Repubblica/National Catholic Register

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Z WATYKANU

Franciszek: Proces uzdrowienia musi odbywać się razem z Jezusem

Do prowadzenia, po obecnej pandemii, procesu uzdrowienia wraz z Jezusem, który zbawia i leczy zachęcił Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie. Kolejną, dziewiątą z kolei katechezę poświęcił wychodzeniu z obecnego kryzysu zdrowia publicznego.

Polub nas na Facebooku!

Na wstępie papież przypomniał różne kwestie poruszane w kolejnych katechezach, zaznaczając, że jest to droga naśladowania Jezusa. Daje On nam bowiem „dary potrzebne do tego, by kochać i uzdrawiać tak, jak On potrafił to czynić (por. Łk 10, 1-9; J 15, 9-17), by otoczyć troską wszystkich, niezależnie od rasy, języka czy narodu” – podkreślił Franciszek. Zachęcił do rozważenia i docenienia piękna każdej istoty ludzkiej i każdego stworzenia.

Przestrzegł przed powrotem do tego, co było niesprawiedliwe, co było nierównością i powodowało degradację środowiska. Zaznaczył, że jesteśmy powołani do normalności królestwa Bożego. Gdzie chleb dociera do wszystkich i pozostaje go nadmiar, organizacja społeczna opiera się na wnoszeniu wkładu, dzieleniu się i rozdawaniu, a nie na posiadaniu, wykluczaniu i gromadzeniu – stwierdził ojciec Święty.

 

Apel o tworzenie dobrej polityki

Franciszek wskazał, że aby wyjść z pandemii, musimy znaleźć lekarstwo nie tylko na koronawirusa, ale także na wielkie wirusy ludzkie i społeczno-ekonomiczne. Papież zaapelował o stworzenie dobrej polityki, o zaplanowanie systemów organizacji społecznej, w których nagradzane będą uczestnictwo, troska i szczodrość, a nie obojętność, wyzysk i interesy partykularne. Solidarne i sprawiedliwe społeczeństwo to zdrowsze społeczeństwo. Społeczeństwo uczestniczące – w którym ostatni są brani pod uwagę tak samo jak pierwsi – umacnia jedność. Społeczeństwo, w którym szanuje się różnorodność, jest o wiele bardziej odporne na wszelkiego rodzaju wirusy – podkreślił Ojciec Święty.

Franciszek zachęcił do krzewienia ufności, byśmy ożywieni Duchem Świętym, pracowali razem dla królestwa, które Chrystus rozpoczął na tym świecie. Królestwo światłości pośród ciemności, sprawiedliwości pośród tak wielu zniewag, radości pośród tak wielu cierpień, uzdrowienia i zbawienia pośród chorób i śmierci, czułości pośród nienawiści. Niech Bóg dan nam „zarażać” miłością i globalizować nadzieję w świetle wiary – powiedział papież kończąc swoją katechezę.

SPRAWDŹ: Franciszek: Nie ma świętości bez wyrzeczenia i bez walki duchowej

 

KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap