Matteo Bruni: Papież został powiadomiony o apelu polskich katolików

Ojciec Święty został poinformowany o apelu i modli się za tych, którzy go wystosowali - tak Matteo Bruni, dyrektor Biura Prasowego Watykanu odniósł się do wczorajszej publikacji we włoskim dzienniku "La Repubblica" apelu grupy polskich katolików skierowanego do papieża Franciszka.

Polub nas na Facebooku!

W oświadczeniu złożonym na ręce dopytujących go dziennikarzy Matteo Bruni powiedział:

– Ojciec Święty został poinformowany o apelu i modli się za tych, którzy go wystosowali. Cały Kościół musi zrobić wszystko, co w jego mocy, aby były stosowane normy kanoniczne, przypadki nadużyć zostały wykryte, a winni tych poważnych przestępstw zostali ukarani.

Wypowiedź dyrektora prasowego w tej sprawie opublikował serwis Vatican News.

Apel zatytułowany “Ojcze Święty Franciszku! Napraw nasz Kościół” został opublikowany wczoraj na łamach włoskiego dziennika “La Repubblica” jako całostronnicowa reklama. Wykupiła ją grupa zaangażowanych świeckich katolików, głównie z archidiecezji gdańskiej za pieniądze zebrane w ramach publicznej zbiórki. W tekście apelu, zmienionym przez redakcję włoskiego dziennika z uwagi na tamtejsze prawo prasowe, sygnatariusze listu proszą papieża aby “spojrzał z troską na Kościół w Polsce, gdzie zostały potwierdzone przypadki pedofilii, a lojalność wobec instytucji jest ślepa i głucha, ważniejsza od dobra ofiar”. Ich daniem “brak zdecydowanej reakcji kościelnej hierarchii wobec zawiadomień o karygodnych zachowaniach przypisywanych niektórym biskupom jest powodem publicznego zgorszenia i szkodzi dobru Kościoła”. Z pierwotnej wersji apelu zostały usunięte przez włoską redakcję nazwiska trzech wymienionych tam polskich biskupów.

O publikacji apelu napisało jeszcze kilka włoskich portalu internetowych oraz – za agencją The Associated Press także serwisy amerykańskie takie jak “The New York Times” i “The Washington Post”.

ad/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Z WATYKANU

Anioł Pański z papieżem w dniu Apostołów Piotra i Pawła

Najważniejszą rzeczą w życiu jest uczynienie z życia daru - powiedział Franciszek podczas rozważania przed południową modlitwą Anioł Pański, jaką dla wiernych na Plasy św. Piotra poprowadził w uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek przypomniał, że w liturgii czytań dzisiejszej uroczystości mowa jest o uwolnieniu Piotra z więzienia, co było skutkiem modlitwy Kościoła. Zauważył, że kilka lat później Pan Bóg nie oszczędził jednak jego życiach, chociaż zapewne i wówczas Kościół się za niego modlił. Podkreślił, że Bóg wysłuchuje nas nie tylko, gdy jesteśmy w potrzebie, ale też prowadzi nas dalej, a Piotrowi dał największą łaskę, jaką jest oddanie swego życia.

– Tak, najważniejszą rzeczą w życiu jest uczynienie z życia daru. Dotyczy to wszystkich: rodziców względem swoich dzieci i dzieci wobec rodziców w podeszłym wieku; tych, którzy żyją w małżeństwie i tych którzy są konsekrowanymi; jest istotne gdziekolwiek, zarówno w domu, jak i w pracy, a także dotyczy wszystkich osób wokół nas. Bóg pragnie, abyśmy wzrastali w darze: tylko w ten sposób staniemy się wielcy

– stwierdził Ojciec Święty. Zauważył, że dar Piotra przekształcił miejsce egzekucji w piękne miejsce nadziei – plac św. Piotra.

Papież zachęcił, byśmy prosili Boga nie tylko o łaskę chwili, ale i o łaskę życia. Wskazał, że sekretem życia błogosławionego jest rozpoznanie Jezusa jako Boga żywego. Ważne jest bowiem, jakie miejsce przyznaję Jemu w moim życiu. Wezwał, byśmy budowali swoje życie nie na swoich zdolnościach, lecz na żywym Bogu.

KAI, ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap