Jezus jest z nami także w chwilach mrocznych

Za pogrążonych w smutku modlił się dziś papież Franciszek w czasie porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Komentując dzisiejszą ewangelię o uczniach idących do Emaus papież zwrócił uwagę, że Jezus jest zawsze przy nas i że chrześcijaństwo to właśnie spotkanie z Nim.

Polub nas na Facebooku!

Jezus jest z nami także w chwilach mrocznych
Za pogrążonych w smutku modlił się dziś papież Franciszek w czasie porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Komentując dzisiejszą ewangelię o uczniach idących do Emaus papież zwrócił uwagę, że Jezus jest zawsze przy nas i że chrześcijaństwo to właśnie spotkanie z Nim.

– Módlmy się dzisiaj, podczas tej Mszy św. za tych wszystkich, którzy doznają smutku, ponieważ są samotni lub nie wiedzą, jaka czeka ich przyszłość, lub ponieważ nie mogą utrzymać rodziny, bo nie mają pieniędzy, nie mają pracy. Wielu ludzi doznaje smutku. Módlmy się za nich dzisiaj – powiedział papież na rozpoczęcie Mszy.

W homilii podkreślił, że chrześcijaństwo nie jest tylko doktryną, sposobem zachowania, kulturą, ale przede wszystkim spotkaniem. – Człowiek jest chrześcijaninem, ponieważ spotkał Jezusa Chrystusa, pozwolił się Jemu spotkać – stwierdził Franciszek. Zaznaczył też, że że czytany dziś fragment ewangelii pozwala zrozumieć, jak działa Pan Jezus i jak my działamy. – Urodziliśmy się z ziarnem niepokoju, pragnąc znaleźć pełnię, znaleźć Boga. Nasze serce jest niespokojne, jest spragnione spotkania z Bogiem. Szuka Go, często na błędnych drogach: gubi się, potem wraca, szuka Go… Z drugiej strony, Bóg pragnie tego spotkania, do tego stopnia, że posłał Jezusa na spotkanie z nami, by wyjść na spotkanie tym niepokojom – wskazał papież.

Franciszek wskazał, że w czytanym fragmencie Ewangelii możemy dostrzec, iż Pan Jezus szanuje naszą sytuację, działa cierpliwie, a takie sytuacje jak ze św. Pawłem, którego strąca z konia pod bramami Damaszku, są wyjątkiem. – W dialogu z uczniami zmierzającymi do Emaus widzimy też, że Pan Jezus wysłuchuje naszych niepokojów, zna je, i w pewnym momencie coś mówi. Idzie u naszego boku, dostosowując swoje tempo do naszych wątłych sił. Czeka abyśmy uczynili pierwszy krok. A kiedy nadejdzie właściwa chwila zadaje nam pytanie: „Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?”, skłaniając nas, byśmy mówili, bowiem lubi, gdy mówimy. Następnie wyjaśnia: „«Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?». I zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego – mówił Franciszek.

– To była piękna katecheza. A potem ten sam Jezus, który nam towarzyszył, który zbliżył się do nas, okazuje, że chce iść dalej, aby zobaczyć jak bardzo jesteśmy niespokojni. «Nie, chodź, zostań trochę z nami». Tak odbywa się spotkanie. Ale spotkanie to nie tylko chwila łamania chleba tutaj, ale jest to cała droga. Spotykamy Jezusa w mroku naszych wątpliwości. Także w złym mroku naszych grzechów, On jest po to, by nam pomóc, w naszych niepokojach… Jest zawsze z nami – powiedział papież. Ojciec Święty wskazał, że Pan Jezus nam towarzyszy, bo chce się z nami spotkać. Dlatego mówimy, że istotą chrześcijaństwa jest spotkanie z Jezusem a w chwili gdy nasz niepokój spotyka Jezusa, rozpoczyna się życie łaski, życie w pełni, życie na drodze chrześcijańskiej.

– Niech Pan da nam wszystkim tę łaskę codziennego spotkania z Jezusem, abyśmy wiedzieli, że to właśnie On idzie z nami we wszystkich naszych wydarzeniach. Jest naszym towarzyszem w pielgrzymowaniu – powiedział Franciszek podsumowując swoją homilię.

Po Komunii św. miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu i błogosławieństwo eucharystyczne, a papież zachęcił wiernych uczestniczących w transmisji do przyjęcia Komunii św. duchowej.

 

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Papież prosi: w maju odmawiajmy Różaniec o uwolnienie od pandemii

W maju odmawiajmy Różaniec w intencji uwolnienia świata od pandemii koronawirusa - prosi papież Franciszek w specjalnym liście skierowanym dziś do wszystkich wiernych.

Polub nas na Facebooku!

Papież prosi: w maju odmawiajmy Różaniec o uwolnienie od pandemii
W maju odmawiajmy Różaniec w intencji uwolnienia świata od pandemii koronawirusa - prosi papież Franciszek w specjalnym liście skierowanym dziś do wszystkich wiernych.

Publikujemy jego pełną treść:

LIST OJCA ŚWIĘTEGO
do wszystkich wiernych na maj 2020 r.

Drodzy bracia i siostry,

Zbliża się maj, miesiąc, w którym lud Boży szczególnie żarliwie wyraża swoją miłość i nabożeństwo do Dziewicy Maryi. Do tradycji tego miesiąca należy odmawianie różańca w domu, w kręgu rodzinnym. Do docenienia tego wymiaru domowego, także z duchowego punktu widzenia, „zmusiły” nas ograniczenia pandemii.

Dlatego postanowiłem, żeby w maju zaproponować wszystkim odkrycie na nowo piękna odmawiania różańca w domu. Można to uczynić razem lub samemu, zadecydujcie w zależności od sytuacji, doceniając obie możliwości. Ale w każdym przypadku jest pewien sekret, aby to uczynić: prostota; i łatwo znaleźć, także w internecie, dobre wzorce modlitwy, które można zastosować.

Ponadto ofiarowuję wam teksty dwóch modlitw do Matki Bożej, które możecie odmawiać na zakończenie Różańca, a które sam będę odmawiał w maju, w duchowej jedności z wami. Załączam je do tego listu, aby były dostępne dla wszystkich.

Drodzy bracia i siostry, wspólna kontemplacja oblicza Chrystusa z sercem Maryi, naszej Matki, sprawi, że będziemy jeszcze bardziej zjednoczeni jako rodzina duchowa i pomoże nam przezwyciężyć tę próbę. Będę się za was modlił, zwłaszcza za najbardziej cierpiących, i proszę was, módlcie się za mnie. Dziękuję wam z serca i wam błogosławię.

Rzym, u świętego Jana na Lateranie, 25 kwietnia 2020 r.
Święto św. Marka Ewangelisty

 

Modlitwa 1.

O Maryjo, Ty zawsze jaśniejesz na naszej drodze jako znak zbawienia i nadziei.

Powierzamy się Tobie, Uzdrowienie chorych, która u stóp krzyża zostałaś powiązana z cierpieniem Jezusa, trwając mocno w wierze.

Ty, Zbawienie ludu rzymskiego, wiesz czego potrzebujemy i jesteśmy pewni, że zatroszczysz się o to, aby radość i święto – tak jak w Kanie Galilejskiej – mogły powrócić po tym czasie próby.

Pomóż nam, Matko Bożej Miłości, byśmy dostosowali się do woli Ojca i czynili to, co powie nam Jezus, który obarczył się naszym cierpieniem i dźwigał nasze boleści, by nas prowadzić przez krzyż ku radości zmartwychwstania. Amen.

Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona.

 

Modlitwa 2:

„Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko”

W obecnej dramatycznej sytuacji, pełnej cierpienia i udręki, która ogarnia cały świat, wołamy do Ciebie, Matko Boga i nasza Matko, i uciekamy się pod Twoją obronę.

O Dziewico Maryjo, miłosierne oczy Twoje na nas zwróć w tej pandemii koronawirusa, i pociesz tych, którzy są zagubieni i opłakują swoich bliskich zmarłych, niekiedy pochowanych w sposób raniący duszę. Wspieraj tych, którzy niepokoją się o osoby chore, przy których, by zapobiec infekcji, nie mogą być blisko. Wzbudź ufność w tych, którzy są niespokojni z powodu niepewnej przyszłości i następstw dla gospodarki i pracy.

Matko Boga i nasza Matko, błagaj za nami u Boga, Ojca miłosierdzia, aby ta ciężka próba skończyła się i by powróciła perspektywa nadziei i pokoju. Podobnie jak w Kanie Galilejskiej, wyjednaj u Twego Boskiego Syna, by pocieszył rodziny chorych i ofiar oraz otworzył ich serca na ufność.

Chroń lekarzy, pielęgniarki i pielęgniarzy, pracowników służby zdrowia, wolontariuszy, którzy w tym czasie kryzysu znajdują się na pierwszej linii frontu i narażają swoje życie, aby ocalić inne istnienia. Podtrzymuj ich heroiczne wysiłki i daj im siłę, dobroć i zdrowie.

Bądź blisko tych, którzy w dzień i w nocy opiekują się chorymi oraz kapłanów, którzy z troską duszpasterską i zaangażowaniem ewangelicznym starają się pomagać i wspierać wszystkich.

Najświętsza Dziewico, oświeć umysły naukowców, mężczyzn i kobiet, żeby mogli znaleźć właściwe rozwiązania i pokonać tego wirusa.

Wspieraj przywódców państw, aby działali mądrze, z troską i wielkodusznością, pomagając tym, którym brakuje tego, co niezbędne do życia, planując rozwiązania społeczne i ekonomiczne z dalekowzrocznością i z duchem solidarności.

Najświętsza Maryjo, porusz sumienia, aby ogromne sumy używane na rozwój i doskonalenie uzbrojenia mogły być wykorzystane do promowania odpowiednich badań, żeby zapobiec podobnym katastrofom w przyszłości.

Najukochańsza Matko, spraw, aby w świecie wzrastało poczucie przynależności do jednej wielkiej rodziny, świadomość więzi łączącej wszystkich, abyśmy z duchem braterskim i solidarnością spieszyli z pomocą w licznych biedach i sytuacjach nędzy. Pobudzaj do stanowczości w wierze, wytrwałości w służbie, stałości w modlitwie.

O Maryjo, Pocieszycielko strapionych, weź w ramiona wszystkie swoje niespokojne dzieci i wyproś, aby Bóg zadziałał swoją wszechmocną ręką i uwolnił nas od tej straszliwej epidemii, żeby życie mogło powrócić do normalnego biegu w spokoju.

Zawierzamy się Tobie, która jaśniejesz na naszej drodze jako znak zbawienia i nadziei, o łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo! Amen.

 


tłum. o. Stanisław Tasiemski OP/KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap