Nasze projekty

Franciszek: Eucharystia nie jest nagrodą świętych, ale Chlebem grzeszników

"Jezus staje się kruchy jak chleb, który jest łamany i kruszy się. Ale w tym właśnie tkwi jego siła. W Eucharystii kruchość jest mocą: siłą miłości" - mówił papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”.

fot. Vatican News/YouTube

Nawiązując do obchodzonej dzisiaj we Włoszech i w innych krajach uroczystości Ciała i Krwi Chrystusa, papież przypomniał, że w czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus dał nam „największy sakrament”. W kulminacyjnym momencie swojego życia, nie rozdaje chleba w obfitości, aby nakarmić tłumy, ale łamie samego siebie w wieczerzy paschalnej z uczniami. W ten sposób Jezus ukazuje nam, że cel życia polega na dawaniu siebie, że rzeczą najwspanialszą jest służba – wskazał Franciszek.

Wyjaśnił, że „odnajdujemy wielkość Boga w okruszynie Chleba, w kruchości, która jest przepełniona miłością i dzieleniem się”. Jezus staje się kruchy jak chleb, który jest łamany i kruszy się. Ale w tym właśnie tkwi jego siła. W Eucharystii kruchość jest mocą: siłą miłości, która się umniejsza, aby być przyjętą, a nie wywołującą strach; siłą miłości, która łamie siebie i dzieli się, aby karmić i dawać życie; siłą miłości, która się rozpada na fragmenty, aby zgromadzić nas w jedności – zaznaczył papież.

Dodał, że kruchości Eucharystii uwydatnia się siła do miłowania tych, którzy błądzą. W tę samą noc, gdy dał nam Chleb Życia, Jezus na zło zdrady Judasza „reaguje większym dobrem”. On nie karze grzesznika, ale daje swoje życie za niego. Kiedy przyjmujemy Eucharystię, Jezus czyni to samo z nami: zna nas, wie, że jesteśmy grzesznikami i że popełniamy wiele błędów, ale nie rezygnuje z łączenia swojego życia z naszym. On wie, że jej potrzebujemy, bo Eucharystia nie jest nagrodą świętych, ale Chlebem grzeszników. Dlatego zachęca nas: „Bierzcie i jedzcie” – stwierdził Franciszek.

Reklama
Reklama

Podkreślił, że gdy przyjmujemy Chleb Życia, Jezus „przypomina nam, że w Jego oczach jesteśmy cenniejsi, niż się nam wydaje”. Uzdrawia nas „z tych ułomności, których sami nie potrafimy uleczyć: z urazy do tych, którzy nas skrzywdzili; z odgradzania się od innych i izolowania się w samych sobie; z użalania się nad sobą i narzekania, nie znajdując pokoju”. Eucharystia jest bowiem „skutecznym lekarstwem przeciwko tym zamknięciom”.

Eucharystia uzdrawia, ponieważ jednoczy nas z Jezusem: sprawia, że przyswajamy sobie Jego sposób życia, Jego zdolność do łamania siebie i dawania siebie braciom, do odpowiadania dobrem na zło. Daje nam odwagę, aby wyjść poza swoje ograniczenia i pochylić się z miłością nad słabościami innych. Tak jak Bóg czyni to z nami. Taka jest logika Eucharystii: przyjmujemy Jezusa, który nas kocha i leczy nasze ułomności, aby kochać innych i pomagać im w ich ułomnościach – powiedział papież.

KAI, zś/Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę