video-jav.net

„Chrześcijanin nigdy nie może być pesymistą”

Chrześcijanin nigdy nie może być pesymistą - powiedział papież w przesłaniu wideo na obchody ku czci Matki Bożej z Aparecidy, patronki Brazylii, odbywające się w ramach Roku Maryjnego z okazji 300. rocznicy znalezienia figurki Matki Bożej, czczonej w sanktuarium w Aparecidzie.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek przypomniał, że w czasie swego pobytu w Aparecidzie w 2013 r. zawierzył swój pontyfikat Matce Bożej. Wyraził też wówczas pragnienie ponownego przyjazdu w roku jubileuszowym. – Ale życie papieża nie jest proste. Dlatego postanowiłem mianować kard. Giovanniego Battistę Re papieskim delegatem na uroczystości 12 października. Powierzyłem mu misję zapewniania w ten sposób obecności papieża wśród was – powiedział Ojciec Święty.

 

„Nie mogąc być obecny fizycznie”, Franciszek tą drogą przekazał „proste słowa” jako „braterski uścisk w tej świątecznej chwili”. Przypomniał swe słowa z 2013 r. o tym, że w Aparecidzie „uczymy się zachowywać nadzieję, dać się zaskoczyć Bogu i żyć w radości”.

 

Podkreślił, że nadzieja jest cnotą, która powinna przenikać serca wierzących, szczególnie wtedy, gdy zwątpienie prowadzi nas do zniechęcenia. – Nie dajcie się zwyciężyć rozpaczy! Ufajcie Bogu, ufajcie wstawiennictwu naszej Matki z Aparecidy – zaapelował papież, wskazując że „w każdym sercu czczącym Maryję możemy dotknąć nadziei, która ukonkretnia się w doświadczeniu duchowości, wielkoduszności, solidarności, w wytrwałości, braterstwie, radości” – wartościach, które zakorzenione są w wierze chrześcijańskiej.

 

Papież zapewnił, że Matka Boża zachęca nas do zaufania Bogu, który stworzył nas z nieskończonej miłości i „nas zawsze zaskakuje”. Wezwał, by jubileuszowa „radość promieniująca z serc dotarła do każdego krańca Brazylii, a szczególnie na peryferie geograficzne, społeczne i egzystencjalne, tęskniące za kroplą nadziei”.

 

– Niech prosty uśmiech Maryi, który możemy dostrzec na jej wizerunku będzie źródłem uśmiechu każdego z nas w obliczu życiowych trudności. Chrześcijanin nigdy nie może być pesymistą! – podkreślił Ojciec Święty.

 

Podziękował Brazylijczykom za modlitwy w jego intencji i zapewnił o swej modlitwie za nich. Wskazał, że „razem tworzymy Kościół, lud Boży”. – Za każdym razem, gdy współpracujemy, nawet jeśli w sposób prosty i dyskretny, w głoszeniu Ewangelii, stajemy się, jak Maryja, prawdziwymi uczniami-misjonarzami. A dziś Brazylia potrzebuje mężczyzn i kobiet pełnych nadziei i mocnych w wierze, którzy będą świadkami tego, że miłość, ukazywana w solidarności i dzieleniu się, jest silniejsza i jaśniejsza niż ciemności egoizmu i zepsucia – powiedział Franciszek.


(KAI) pb / Watykan

Papież: Katechizm pokazuje piękno wiary

Katechizm stanowi ważne narzędzie nie tylko dlatego, że ukazuje wiernym odwieczne nauczanie Kościoła w taki sposób, aby rosło zrozumienie wiary, ale także, a nawet przede wszystkim dlatego, że pragnie zbliżać ludzi współczesnych do Kościoła. Zwrócił na to uwagę Ojciec Święty w przemówieniu w czasie audiencji w Watykanie 11 października dla uczestników spotkania zorganizowanego przez Radę ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji z okazji 25. rocznicy ukazania się Katechizmu Kościoła Katolickiego.

Polub nas na Facebooku!

Papież przypomniał na wstępie, że już św. Jan XXIII, otwierając 55 lat temu – 11 października 1962 – Sobór Watykański II, pragnął, aby przede wszystkim nie potępiał on, ale aby umożliwił Kościołowi ukazanie, za pomocą odnowionego języka, piękna jego wiary w Jezusa Chrystusa. „Naszym obowiązkiem jest nie tylko strzec tego bezcennego daru, jakbyśmy się troszczyli wyłącznie o jakiś antyk, ale też oddać się z żywą wolą i bez strachu temu dziełu, którego wymagają nasze czasy, krocząc w ten sposób drogą, którą Kościół podąża od prawie dwudziestu wieków” – przywołał Ojciec Święty słowa Jana XXIII sprzed ponad pół wieku.

 

Strzeżenie i kroczenie naprzód jest zadaniem Kościoła z samej jego natury, aby prawda odciśnięta przez Jezusa w głoszeniu Ewangelii mogła się wypełnić przy końcu wieków – tłumaczył mówca. Zaznaczył, że jest to łaska, udzielona ludowi Bożemu, ale jednocześnie zadanie i misja, za które jesteśmy odpowiedzialni, aby głosić ciągle na nowo i coraz pełniej wieczną Ewangelię naszym współczesnym. „Z radością wywodzącą się z nadziei chrześcijańskiej i ożywiani «lekarstwem miłosierdzia» zbliżajmy się coraz bardziej do ludzi naszych czasów, aby umożliwić im odkrycie niewyczerpanego bogactwa zawartego w Osobie Jezusa” – podkreślił papież.

 

Franciszek przywołał też słowa św. Jana Pawła II, który zaznaczył, że należy zdawać sobie sprawę, jak zmieniały się wyjaśnienia doktryny, jakie w ciągu wieków Duch Święty podpowiadał Kościołowi. Konieczne jest też, aby KKK pomagał rozświetlać światłem wiary nowe sytuacje i problemy, których dawniej jeszcze nie było. W tym kontekście mówca zwrócił uwagę, że nowy Katechizm jest ważnym narzędziem nie tylko dlatego, że ukazuje wierzącym odwieczne nauczanie tak, aby wzrastało rozumienie wiary, ale także a nawet przede wszystkim dlatego, że pragnie zbliżyć współczesnych nam ludzi, z ich nowymi i różnymi problemami, do Kościoła.

 

Papież: wiara czyni cuda, a nie służy robieniu interesów

 

A zatem nie wystarczy znaleźć nowy język, aby mówić o wiecznej wierze, ale palącą koniecznością jest, aby Kościół w obliczu tych nowych stojących przed nim wyzwań i perspektyw, mógł zamknąć w Słowie Bożym to, co jeszcze nie wyszło na światło dzienne – apelował gospodarz spotkania. W tym kontekście przypomniał słowa Jezusa do Jego uczniów przed swoją męką, gdy mówił o swym posłuszeństwie w pełnieniu misji, powierzonej Mu przez Ojca i modlił się, „aby wszyscy byli jedno”.

 

„Poznanie Boga to nie przede wszystkim teoretyczne ćwiczenie umysłu ludzkiego, ale niezatarte pragnienie, wyciśnięte w sercu każdej osoby” – przypomniał Franciszek. Dodał, że poznanie to staje się coraz silniejsze, z każdym dniem, wraz z pewnością wiary, że czujemy się kochani, a przez to włączeni w plan Boży. Dlatego Katechizm jawi się w świetle miłości jako doświadczenie poznania, zaufania i całkowitego oddania się tajemnicy – podkreślił Ojciec Święty.

 

Zauważył też, że wiele uwagi KKK poświęca karze śmierci, wykazując jej sprzeczność z nauczaniem Bożym. Franciszek po raz kolejny zaapelował o jej zniesienie, mówiąc, że nie można się odwoływać jedynie do nauczania z przeszłości, nie uwzględniając wypowiedzi późniejszych papieży, ale też rosnącej samoświadomości ludu Bożego. Odrzucenie tego rodzaju kary wiąże się z coraz powszechniejszym przekonaniem, iż jest ona nie do pogodzenia z godnością ludzką, którą – jak podkreślił – „upokarza ona, w pewnym sensie prześladuje”. I z tego powodu jest ona sprzeczna z Ewangelią, głoszącą świętość życia ludzkiego w oczach Stwórcy, który jest jedynym i ostatecznym Sędzią – zaznaczył papież.

 

Na zakończenie Franciszek zwrócił uwagę, że Katechizm ofiarowuje ludziom wierzącym nie tylko w nauczaniu, ale też w życiu i kulcie zdolność bycia Ludem Bożym. Słowa Bożego nie można konserwować w naftalinie jak w jakimś starym opakowaniu przed szkodnikami. Słowo Boże jest rzeczywistością dynamiczną, zawsze żywą, która rozwija się i wzrasta, gdyż dąży do wypełnienia się, którego ludzie nie mogą powstrzymać – powiedział Ojciec Święty. Dodał, że to „prawo postępu”, według „udanego sformułowania św. Wincentego z Lerynu, należy do szczególnej właściwości prawdy objawionej w swym bycie przekazanym przez Kościół, ale nie oznacza zmiany nauczania”. Nie można konserwować doktryny i nie pozwalać jej iść naprzód ani nie można łączyć jej ze sztywnym i niezmiennym odczytywaniem jej bez pokornego działania Ducha Świętego” – przestrzegł papież.

 

„Jesteśmy wezwani do utożsamiania się z postawą religijnego słuchania, aby nasze istnienie w Kościele mogło postępować naprzód z tym samym entuzjazmem, jak na początku dziejów, ku nowym horyzontom, które Pan chce, abyśmy osiągali” – zakończył swą wypowiedź Ojciec Święty.


kg (KAI) / Watykan

KAI