video-jav.net

Włochy: puste kołyski i naród bez przyszłości

Włochy pobiły w ubiegłym roku dwa smutne rekordy. Osiągnęły najwyższą liczbę zgonów od czasów II wojny światowej (zmarło 653 tys. osób) i najniższy od czasów powstania Republiki Włoskiej przyrost naturalny (urodziło się 488 tys. dzieci, czyli o 15 tys. mniej niż rok wcześniej)

Polub nas na Facebooku!

Pokazuje to dramat narodu, który wymiera i nie jest tego w stanie powstrzymać nawet wyższy przyrost naturalny wśród cudzoziemców zamieszkujących Italię. Minister zdrowia dane te nazwała „apokaliptycznym scenariuszem”.

 

„Puste kołyski są podstawowym problemem ekonomicznym Włoch” – podkreśla Gigi De Palo, przewodniczący Forum Rodziny. „Niestety ta tendencja utrzymuje się od wielu lat. Włochy są krajem o najniższym przyroście naturalnym nie tylko w Europie, ale i na świecie. Rząd jednak, zamiast stawić czoło tej sytuacji, zajmuje się fałszywymi priorytetami, jak legalizacja związków homoseksualnych czy przyznanie im prawa do adopcji dzieci – podkreśla De Palo. – Ostatnie dane statystyczne napawają prawdziwym niepokojem, ponieważ otwierają przed nami scenariusz zupełnie nie do przyjęcia. Naród bez perspektyw, naród bez przyszłości. Nawet w okresie powojennym były większe perspektywy wzrostu niż obecnie. Nasza młodzież nie widzi dla siebie szans i szuka szczęścia za granicą. Z drugiej zaś strony ponad 90 proc. młodych ludzi marzy o rodzinie i posiadaniu potomstwa. Niestety nasze władze nie stwarzają im warunków na realizację tych pragnień”.


RV / Rzym

 

Grysiak_Kochaja_mnie_popr

Książka “Kochają mnie do szaleństwa” autorstwa Brygidy Grysiak ukazała się nakładem wydawnictwa Znak.

 

Niezwykła siła całej rodziny, miłość bliskich i wiara w to, że Jurek mimo zdiagnozowanego glejaka złośliwego może wyzdrowieć, to lekcja nadziei dla wszystkich. Także dla tych, którzy ją stracili. Dopiero w najtrudniejszych sytuacjach możemy odkryć, ile mamy w sobie siły, i zrozumieć, że każdy dzień daje szansę na wielką wygraną. Wystarczy tylko docenić to, co już się ma. I kochać do szaleństwa.

 

ZE ŚWIATA

Katechetka nową Miss Niemiec

Nowo wybrana Miss Niemiec, Lena Bröder, jest nauczycielką religii katolickiej. „Moja wiara jest dla mnie fundamentem”, stwierdziła 26-latka w rozmowie z dziennikiem „Bild” podkreślając, że religia katolicka jest ważnym elementem jej życia.

Polub nas na Facebooku!

Lena Bröder od maja ub. roku jest nauczycielką religii oraz prowadzenia domu w szkole im. Anny Frank w Havixbeck koło Münster. Teraz jednak, aby sprostać wszystkim zobowiązaniom wynikającym z uzyskanego tytułu, nowa Miss musiała wziąć roczny urlop.

Podczas wyborów Miss Niemiec 20 lutego w Europapark Rust Bröder pokonała 23 konkurentki. Jest ona pierwszą nauczycielką obdarzoną koroną miss od 1927 roku, kiedy to po raz pierwszy zorganizowano wybory Miss Niemiec.


ts / Berlin