video-jav.net

We Lwowie rozpoczyna się spotkanie Taizé

Trzy tysiące młodzieży z całej Europy przybywa do Lwowa na spotkanie, organizowane przez Wspólnotę z Taizé w dniach 27 kwietnia -1 maja. Odbędzie się ono na zaproszenie Kościołów: prawosławnego, grecko- i rzymskokatolickiego. Główne modlitwy i spotkania w grupach odbędą się w centrum miasta, w sali sportowej na Kleparowie.

Polub nas na Facebooku!

Inauguracja – z udziałem biskupów trzech Kościołów Lwowa – odbędzie się w Operze, której wizerunek znajduje się w logo spotkania. Młodzież weźmie udział w nieszporach w katedrach trzech wyznań, a w niedzielę 29 kwietnia będzie mogła pójść na nabożeństwa razem z goszczącymi ich rodzinami. Wszyscy uczestnicy będą przyjęci w domach. Popołudniami odbędą się seminaria na temat kultury, duchowości i spraw społecznych.

W prowadzenie spotkania włączają się rzymskokatolickie parafie, przyjmując licznie pielgrzymów i prowadząc warsztaty. W dzielnicy Rzęsna kilkanaścioro młodych będzie spało na plebanii tamtejszej parafii Miłosierdzia Bożego. Wśród warsztatów prowadzonych przez parafię św. Jana Pawła II jest spotkanie z wielodzietnymi rodzinami na temat macierzyństwa i ojcostwa oraz z byłymi więźniami, świadczącymi o Bożych dziełach.

KAI/ad

Sąd Apelacyjny odrzucił apelację w sprawie Alfiego Evansa

Po trwającej blisko 5 godzin rozprawie, Sąd Apelacyjny w Londynie odrzucił apelację złożoną przez ojca Alfiego Evansa i tym samym odmówił zgody na transport chorego dwulatka do Włoch "gdyż nie jest to w jego najlepszym interesie".

Polub nas na Facebooku!

Po blisko pięciogodzinnej rozprawie Sądu Apelacyjnego w Londynie, zapadł wyrok w sprawie dwuletniego Alfiego Evansa, cierpiącego na niezdiagnozowaną i najprawdopodobniej nieuleczalną chorobę neurologiczną. Sąd odrzucił apelację złożoną przez ojca chłopca. Tym samym choremu dziecku po raz drugi odmówiono zgody na wyjazd do Włoch, w celu kontynuowania leczenia, argumentując to faktem, że “nie jest to w jego najlepszym interesie”.

Alfie Evans przebywa obecnie w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu. W poniedziałek został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców. Po 11 godzinach chłopcu ponownie podano tlen, a władze szpitala poinformowały, że kontynuowane będzie leczenie paliatywne. Rodzice chłopca walczyli o przetransportowanie go do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Także dyrektor szpitala przybył do Liverpoolu, by osobiście porozmawiać z władzami placówki, w której przebywa chłopiec, jednak nie został wysłuchany.

Apele o ratowanie chłopca ponawia wiele środowisk Kościelnych i świeckich. Kilkukrotnie prosił o to papież Franciszek, wezwanie ponawiał także prezes papieskiej Akademii Życia abp Vicenzo Paglia. Wiele instytucji zbiera podpisy pod petycjami o pomoc dla Alfiego. CitizenGo zebrała ponad 200 tys. podpisów pod apelem skierowanym do władz szpitala Alder Hey. Z kolei ojciec Alfiego Thomas Evans, prowadzi w internecie zbiórkę podpisów pod prośbą do królowej Elżbiety II i brytyjskiego Parlamentu.

Niespełna 2-letni Alfie Evans cierpi na niezdiagnozowaną i najprawdopodobniej nieuleczalną chorobę neurologiczną. Od grudnia 2016 r. przebywa w szpitalu Alder Hey w Liveropplu, gdzie, wg lekarzy, utrzymywany jest przy życiu jedynie dzięki aparaturze medycznej.


KAI