Publikacja encykliki ekologicznej 16 czerwca

Publikacja encykliki „Laudato si’”, poświęconej trosce o środowisko naturalne człowieka nastąpi 16 czerwca podaje francuski dziennik katolicki „La Croix”. Powołuje się przy tym na słowa dyrektora Watykańskiej Księgarni Wydawniczej (Libreria Editrice Vaticana) ks. Giuseppe Costy

Poruszając ten temat Isabelle de Gaulmyn podkreśla, że dokument ten nie będzie stanowił jakiegoś przewrotu teologicznego, tym bardziej, że Kościół mówi o tej kwestii co najmniej od czasów pontyfikatu Piusa XII. Natomiast będzie to pierwsza encyklika poświęcona całkowicie ekologii, uznanej za jedno z najważniejszych wyzwań naszych czasów.

Zdaniem francuskiej dziennikarki można oczekiwać, że tekst ten podkreśli związek między ochroną przyrody a sprawiedliwością społeczną, wskazując, że ekologia jest kwestią sprawiedliwości zarówno wobec przyszłych pokoleń jak i ludów najuboższych, najbardziej zagrożonych konsekwencjami zmian klimatycznych. Można oczekiwać, że papież wskaże na konieczność globalnej solidarności. Isabelle de Gaulmyn uważa, że można też oczekiwać podniesienia przez Ojca Świętego kwestii tzw. ekologii ludzkiej, czyli ochrony warunków moralnych życia ludzkiego, podniesionej już przez św. Jana Pawła II w encyklice „Centesimus annus” z 1991 roku.


st (KAI) / Watykan

Wesprzyj nas

Papież: wiara czyni cuda, a nie służy robieniu interesów

Wiara prawdziwa, otwarta na innych i na przebaczenie czyni cuda. Niech Bóg nam pomaga, byśmy nie popadali w religijność samolubną, poszukującą własnych korzyści – powiedział papież Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty

Komentując dzisiejszą Ewangelię (Mk 11,11-25) Ojciec Święty zauważył, że przedstawia nam ona trzy sposoby życia w obrazie drzewa figowego, nie wydającego owoców, przekupniów w świątyni oraz w człowieku wiary. Papież wskazał, że drzewo figowe jest obrazem niepłodności, życia bezowocnego, niezdolnego do czynienia dobra.

„Egoista żyje dla siebie; spokojny, samolubny, nie chce problemów. A Jezus przeklął drzewo figowe, ponieważ jest niepłodne, nic nie uczyniło, aby przynosić owoce. Jest obrazem osoby, która nic nie czyni, aby pomóc innym, żyje zawsze dla siebie, aby jej nic nie brakowało. W końcu wszyscy tacy ludzie stają się neurotyczni! Jezus potępia duchową bezowocność, duchowy egoizm, według zasady: żyję dla siebie, aby nic mi nie brakowało, a inni niech sobie sami radzą!” – stwierdził Franciszek.

Następnie Ojciec Święty wskazał na drugą grupę ludzi, wyzyskiwaczy, przekupniów w świątyni, wykorzystujących święte miejsce Boga, by robić interesy, wymieniając pieniądze, sprzedając zwierzęta ofiarne. Mają nawet swego rodzaju organizację związkową, aby bronić swoich interesów. Zauważył, że kapłani nie tylko tolerowali ten proceder, ale wręcz nań pozwalali. Byli tymi, którzy z religii czynili interes. Dodał, że Pan Jezus nie szczędzi im wymówek: „Mój dom ma być domem modlitwy dla wszystkich narodów, lecz wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców”.

„Ludzie, którzy udawali się na pielgrzymkę, by prosić tam o Boże błogosławieństwo, aby złożyć ofiarę byli wyzyskiwani! Kapłani nie uczyli tam modlitwy, nie dawali im katechezy … Świątynia stała się jaskinią zbójców. Zapłaćcie, to wejdziecie … Sprawowali puste rytuały, bez pobożności. Nie wiem, może warto, abyśmy pomyśleli, czy gdzieś nie dzieje się coś podobnego. To wykorzystywanie rzeczy Bożych dla własnego zysku” – powiedział papież.

Ojciec Święty podkreślił, że w dzisiejszej Ewangelii jest też wskazana zachęta do konsekwentnego życia wiarą. „Miejcie wiarę w Boga! Kto powie tej górze: Podnieś się i rzuć się w morze!, a nie wątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie. Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie” – mówił papież i zaznaczył, że o takie życie wiary trzeba prosić Boga. Franciszek zauważył, że jedynym warunkiem jej wysłuchania jest przebaczenie. „Przebaczcie, jeśli macie co przeciw komu, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze. To trzeci styl życia: życie wiarą, aby pomóc innym, aby być bliżej Boga. Taka wiara czyni cuda” – stwierdził Ojciec Święty.

Na zakończenie papież zachęcił: „Prośmy dziś Pana … aby nauczył nas tego stylu życia wiary i pomógł nam, abyśmy nigdy nie popadli, żaden z nas, aby Kościół nigdy nie popadł w bezowocność i robienie interesów za wszelką cenę”.


st (KAI/RV) / Watykan

Wesprzyj nas