video-jav.net

Papież Franciszek przyjął królową Elżbietę II

Około pół godziny trwał pobyt królowej Elżbiety II w Watykanie, z tego rozmowa prywatna Ojca Świętego z królową - 17 min. Papież przyjął brytyjską monarchinię, której towarzyszył małżonek, książę Edynburga Filip, w saloniku przylegającym do auli Pawła VI. Obecny był także ambasador brytyjski przy Stolicy Apostolskiej, Nigel Baker.

Polub nas na Facebooku!

Papież Franciszek przyjął królową Elżbietę II
Około pół godziny trwał pobyt królowej Elżbiety II w Watykanie, z tego rozmowa prywatna Ojca Świętego z królową - 17 min. Papież przyjął brytyjską monarchinię, której towarzyszył małżonek, książę Edynburga Filip, w saloniku przylegającym do auli Pawła VI. Obecny był także ambasador brytyjski przy Stolicy Apostolskiej, Nigel Baker.

Elżbieta II przybyła do Watykanu o 15.20, przepraszając Ojca Świętego za spóźnienie spowodowane przedłużeniem się posiłku u prezydenta Włoch, Giorgio Napolitano. Królowa podarowała Ojcu Świętemu pergamin z maja 1679 z orędziem "Urbi et Orbi" kardynała Cesare Facchinettiego, a także koszyk produktów ekologicznych pochodzących z jej posiadłości, w tym miód, soki, dziczyznę i whisky. Natomiast papież ofiarował dla prawnuka królowej, księcia Jerzego z Canterbury, srebrny krzyż na szczycie kuli z lapis lazuli. Chodzi o słynne "royal baby", syna księcia Williama i Kate Middleton, który w lipcu będzie miał roczek i jest trzecim w kolejności do sukcesji brytyjskiego tronu. Była to audiencja nieformalna, bez protokołu jaki związany jest z wizytami głów państw.

Była to piąta wizyta Elżbiety II w Watykanie, a czwarta jako królowej. Pierwszy raz została przyjęta przez papieża Piusa XII w 1951 roku, kiedy jeszcze nie wstąpiła na tron. Kolejne jej wizyty w Watykanie miały miejsce w 1961 roku (audiencja u bł. Jana XXIII) oraz w 1980 r. i 2000 r. – u bł. Jana Pawła II. Natomiast podczas pielgrzymki Benedykta XVI do Wielkiej Brytanii w roku 2010 r. spotkała się z Ojcem Świętym 16 września w Pałacu Królewskim Holyroodhouse koło Edynburga.

Oprócz godności królowej Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej Elżbieta II jest również głową 15 innych państw: Antigui i Barbudy, Australii, Bahamów, Barbadosu, Belize, Grenady, Kanady, Jamajki, Nowej Zelandii, Papui-Nowej Gwinei, Saint Kitts i Nevis, Saint Lucia, Saint Vincent i Grenadyn, Tuvalu i Wysp Salomona, które razem z Wielką Brytanią mają status tzw. Commonwealth realm.

Elżbieta II jako królowa Zjednoczonego Królestwa jest najwyższym zwierzchnikiem Kościoła Anglii i protektorem Szkockiego Kościoła Prezbiteriańskiego. 21 kwietnia ukończy 88 lat. Wstąpiła na tron 2 czerwca 1953 roku.


st (KAI) / Watykan

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Lekarz Papieża: Jan Paweł II przypominał mi Chrystusa

Umierający Jan Paweł II przypominał mi Chrystusa, z tą różnicą, że Chrystus na krzyżu mógł mówić, Papież zaś odchodził w milczeniu. Tą refleksją dzielił się z rzymskim dziennikiem "La Repubblica" doktor Renato Buzzonetti.

Polub nas na Facebooku!

Lekarz Papieża: Jan Paweł II przypominał mi Chrystusa
Umierający Jan Paweł II przypominał mi Chrystusa, z tą różnicą, że Chrystus na krzyżu mógł mówić, Papież zaś odchodził w milczeniu. Tą refleksją dzielił się z rzymskim dziennikiem "La Repubblica" doktor Renato Buzzonetti.

Lekarz Papieża: Jan Paweł II przypominał mi Chrystusa

Dr Buzonetti podkreślił, że jako specjalista w dziedzinie gastroenterologii i hematologii, zdaje sobie sprawę ze śmiałości swego porównania, ale nie potrafi tego wyrazić inaczej. 81-letni włoski lekarz Ojca Świętego towarzyszył mu od początku pontyfikatu do ostatniej chwili.

“Daleki jestem od ulegania pokusie tego rodzaju porównań, takie jednak miałem wrażenie w dniach, które spędziłem w pokoju Ojca Świętego”, powiedział papieski lekarz osobisty.

“Chrystus z krzyża mógł przemówić do swoich oprawców, do apostołów, do Matki Bożej. Ojciec Święty nie był w stanie wymówić ani słowa przed odejściem. Można go jednak było doskonale zrozumieć. Owszem, to długie, niekończące się milczenie cechowało w mistrzowski sposób końcową lekcję jego nadzwyczajnego pontyfikatu. Przemawiał spojrzeniem, łagodnością oczu, poddaniem się typowym dla wielkiego mistyka, stawiając w centrum światowego zainteresowania swój fizyczny ból, i zrozumiano go”.

Doktor Buzzonetti zarzuca jednocześnie mediom “hałas wokół cierpień Papieża”. “Czasem należało wykazać więcej szacunku dla choroby Ojca Świętego. Mam tu na myśli przede wszystkim niepowstrzymaną pogoń medialnego cyrku za tym, by ‘opowiedzieć’ o tym, co działo się na trzecim piętrze Pałacu Apostolskiego czy w klinice Gemelli”.

Była to – jak podkreśla – dla niego osobiście “niepowtarzalna lekcja zawodu i życia, za którą bez ustanku będę dziękować Bożej Opatrzności, która dała mi spotkać takiego Papieża jak Jan Paweł II”.


mp / Warszawa (KAI)

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Share via