Nigeria: armia uwolniła z rąk Boko Haram blisko 300 kobiet i dziewcząt

Nigeryjska armia uwolniła z rąk islamistycznego ugrupowania Boko Haram blisko 300 kobiet i dziewcząt. Na razie nie wiadomo, czy znajdują się wśród nich uczennice, porwane przez dżihadystów w kwietniu ubiegłego roku.

Żołnierze prowadzą akcję zbrojną przeciwko Boko Haram w rezerwacie Sambisa znajdującym się na nigeryjsko-kameruńskim pograniczu. Właśnie w nim odnaleźli porwane kobiety. Jak informuje armia, trwa identyfikacja uwolnionych osób.

Rok temu islamiści z Boko Haram, którzy dążą do ustanowienia w Nigerii muzułmańskiego państwa wyznaniowego, uprowadzili kilkaset dziewcząt z jednego z liceów w północno-wschodniej części kraju. W ich ręce trafiło 276 dziewcząt, ale kilkudziesięciu udało się uciec.

Porywacze początkowo twierdzili, że zamierzają poślubić zakładniczki i traktować je jak niewolnice. Następnie zażądali uwolnienia przez władze więźniów Boko Haram w zamian za licealistki, do czego jednak nie doszło. Do dziś los 219 dziewcząt jest nieznany – choć może okazać się, że znajdują się wśród uwolnionych przez nigeryjską armię.


IAR/rtrs/AGP/wcześn./kry/dabr


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Egipt: muzułmanie współfinansują budowę kościoła

Egipscy muzułmanie przekazują datki na budowę nowego kościoła koptyjskiego w prowincji Al-Minufijja koło Kairu. Stało się tak na fali współczucia po zabiciu grupy koptów przez Państwo Islamskie w Libii.

Gdy miejscowy biskup Beniamin ogłosił zbiórkę na budowę świątyni pw. Matki Bożej, niektórzy lokalni przywódcy muzułmańscy zachęcili swoich współwyznawców do przyczynienia się do wzniesienia kościoła. Apel ten podjęli zwłaszcza ludzie młodzi, przekazując na rzecz budowy swe niewielkie oszczędności.

Do udziału w tym przedsięwzięciu zainspirowali wyznawców islamu lokalni działacze Domu Egipskiej Rodziny. Organizacja ta, na której czele stoją na zmianę wielki imam sunnickiego uniwersytetu Al-Azhar i patriarcha koptyjski, od kilku lat działa na rzecz zapobiegania konfliktom na tle religijnym i ich łagodzenia, gdy do nich dojdzie.


pb (KAI/Fides) / Szibin al-Kaum


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas