Nasze projekty

Marine Le Pen atakuje na Twitterze papieża Franciszka

Przewodnicząca francuskiej partii nacjonalistycznej Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen zaatakowała w mediach społecznościowych papieża Franciszka. Poradziła mu, by zajmował się tym, co dzieje się w kościołach, a nie przy urnach wyborczych.

Jej wpis na Twitterze był odpowiedzią na relację ze spotkania papieża z wczorajszego spotkania z grupą działaczy społecznych i ekologicznych z Francji, których Franciszek zachęcał do przeprowadzenia transformacji ekologicznych i gospodarczych, zgodnych z jego encykliką „Laudato si’”.

Tygodnik „L’Obs” (dawny „Le Nouvel Observateur”) zacytował papieża, który w czasie rozmowy niepokoił się wzrostem nastrojów populistycznych we Francji. Przyjaciel mi powiedział: „We Francji, jeśli tak dalej pójdzie, będziemy mieli Marine Le Pen jako prezydenta”. Nie chcę być niemiły ani mówić waszemu krajowi, co powinien robić. Ale to niepokojące. (…) Jestem zaniepokojony wzrostem populizmów – miał, według uczestników spotkania, stwierdzić Franciszek.

Le Pen odpowiedziała na to wpisem na Twitterze, cytując słowa Jezusa z Ewangelii: „Oddajcie Cezarowi, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga”. Jestem przekonana, że wielu wierzących byłoby zachwyconych, gdyby papież zajmował się tym, co się dzieje w kościołach, zamiast przy urnach. Niech każdy robi to, do czego jest przeznaczony” – dodała szefowa francuskich nacjonalistów.

Reklama
Reklama

Nie pierwszy raz wystąpiła ona przeciwko obecnemu papieżowi. W sierpniu 2019 roku, kiedy Franciszek dał wyraz zatroskaniu z powodu wzrostu suwerenizmu i populizmu w Europie, Le Pen uznała jego słowa za „przygnębiające”.

Również inni działacze jej partii krytykowali papieża „imigracjonistę”. W grudniu 2016 roku Gilbert Collard i Louis Aliot burzyli się przeciwko tolerancyjnemu, „chrześcijańskiemu” podejściu papieża wobec imigrantów. Kościół katolicki jest oderwany od rzeczywistości: w imię przyjęcia innych, odrzuca nas. Reprezentują go dziś biskupi-politycy, którzy są wrogami wiary – grzmiał Collard. A wybrany do parlamentu dzięki wsparciu narodowców Robert Ménard zastanawiał się, czy papież Franciszek w końcu nie odbędzie pielgrzymki do Mekki.

ag/KAI/Stacja7

Reklama
Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite