video-jav.net

Mali: islamiści uprowadzili zakonnicę z Kolumbii

W miejscowości Koutiala na południu Mali grupa uzbrojonych nieustalonych dotychczas mężczyzn uprowadziła 7 lutego wieczorem pracującą w tym kraju od wielu lat kolumbijską zakonnicę ze Zgromadzenia Franciszkanek od Maryi Niepokalanej s. Glorię Cecilię Narváez.

Polub nas na Facebooku!

„Nie wiemy, kim są porywacze. Żandarmeria i policja prowadzą dochodzenie” – powiedział watykańskiej agencji misyjnej Fides ks. Edmond Dembele, sekretarz generalny Konferencji Biskupiej Mali. Dodał, że miejscowi biskupi udali się na miejsce zdarzenia, aby uzyskać więcej informacji. Według niego obszar, na którym doszło do porwania jest spokojny „i to budzi nasze zdumienie”. Dotychczas nigdy nie było tam żadnych napięć, które są tak znamienne dla innych stref Mali – dodał kapłan.

 

Około godz. 21 wieczorem czasu miejscowego grupa uzbrojonych mężczyzn wdarła się na teren parafii w Karangasso koło Koutiali, gdzie pracowała od 12 lat 48-letnia obecnie zakonnica i po uprowadzeniu jej szybko odjechała w nieznanym kierunku. Trzem innym obecnym tam zakonnicom udało się uciec. Kolumbijka zajmowała się tam głównie opieką medyczną i ludności wiejskiej, przede wszystkim nauczaniem kobiet muzułmańskich.

 

Według wstępnych komentarzy za porwaniem mogą stać dżihadyści, mimo że nie był to dotychczas obszar ich działań, a całe zdarzenie może być dla nich źródłem zdobycia pieniędzy jako okupu za zwolnienie uprowadzonej zakonnicy.

 

Na wieść o tym zdarzeniu Konferencja Biskupów Kolumbii zażądała natychmiastowego zwolnienia swej rodaczki. Ponieważ w Mali nie ma przedstawicielstwa dyplomatycznego tego latynoskiego państwa, w wyjaśnienie sprawy włączyła się najbliższa terytorialnie ambasada Kolumbii w Ghanie.


ts, kg (KAI/FIDES) / Bamako

Belgia: drugi przypadek „wspomaganej śmierci” małoletniego

W Belgii poinformowano o drugim już przypadku „aktywnej pomocy w samobójczej śmierci” małoletniego. Belgijski dziennik „Le Soir” doniósł 8 lutego, że już w 2015 roku zastosowano eutanazję wobec niepełnoletniego mieszkańca Walonii

Polub nas na Facebooku!

W pierwszym przypadku „aktywnej pomocy w samobójczej śmierci” nieletniego w Belgii poinformowano 17 września 2016 roku. Uzasadniano to faktem, że 17-latek cierpiał w ostatnim stadium nieuleczalnej choroby. Wiadomość ta wywołała oburzenie i protesty przedstawicieli Kościoła oraz obrońców praw pacjenta w całej Europie.

 

„Takie postępowanie odbiera dzieciom ich prawo do życia”, oświadczył wówczas emerytowany prezes Papieskiej Akademii Życia, kard. Elio Sgreccia . Jego zdaniem, podjęta decyzja jest sprzeczna z odczuciami wszystkich religii, ale także z ludzkim instynktem. To zwłaszcza nieletni potrzebują wsparcia moralnego, psychologicznego i duchowego, stwierdził kard. Sgreccia.

 

Belgia jest jedynym krajem na świecie, w którym do eutanazji mają prawo nieuleczalnie chore dzieci, jeśli to wyrażą w sposób świadomy. Uchwaloną przez większość parlamentarną ustawę zezwalającą na eutanazję osób niepełnoletnich podpisał w marcu 2014 roku król Belgów Filip I. Zgodnie z tą ustawą, lekarze mają prawo dokonać eutanazji osób poniżej 18. roku życia, które są nieuleczalnie chore i cierpią z powodu silnego bólu, bez perspektyw na polepszenie stanu zdrowia. Taka decyzja musi być zatwierdzona przez rodziców i kilku ekspertów, a młody pacjent musi być świadomy sytuacji i rozumieć, co oznacza eutanazja.

 

Jest to już drugi przypadek eutanazji nieletniego od chwili wejścia w życie ustawy w 2014 roku. Belgia – obok Holandii – jest pierwszym na świecie krajem, w którym eutanazja dorosłych jest legalna od 2002 roku, a od 2009 roku jest ona też prawnie dozwolona w Luksemburgu.


ts / Bruksela

Katolicka Agencja Informacyjna