video-jav.net

Kościół w Nikaragui wciąż chce być ostoją dialogu

Kościół w Nikaragui zdecydował, że pozostanie gwarantem i świadkiem dialogu narodowego w tym kraju. Decyzję tę podjęto po ataku proprezydenckich bojówkarzy na kardynała, biskupa i nuncjusza. Zostali oni pobici, gdy odwiedzali ludność, która ucierpiała w walkach.

Polub nas na Facebooku!

– Liczymy, że dialog będzie kontynuowany i przyniesie owoce. W każdym dialogu musi być jednak wola wypracowania kompromisu przez obie strony – wskazuje watykański Sekretarz Stanu. Kard. Pietro Parolin zauważył, że po zajściach w Diarimbie Stolica Apostolska nie wystosowała oficjalnej noty protestacyjnej ponieważ nuncjusz, którym jest Polak abp Waldemar Sommertag, doskonale poradził sobie z całą sytuacją.

– Zna on dobrze Nikaraguę i realia tego kraju, ponieważ pracował tam zanim został nuncjuszem – podkreślił kard. Parolin. Wyznał, że smutne w tej sytuacji jest to, że duchowni zostali zaatakowani przez bojówkarzy w kościele. Świątynia w Diarimbie stała się prowizorycznym szpitalem polowym, w którym pomoc rannym nieśli franciszkanie. Celem kościelnej misji podjętej przez kardynała, biskupa i nuncjusza była ewakuacja rannych.

W nikaraguańskiej archidiecezji Managuii bojownicy paramilitarnego ugrupowania prorządowego napadli na kardynała, nuncjusza oraz biskupa. Atak miał miejsce w bazylice San Sebastian w mieście Diriamba, a jego ofiary, to arcybiskup Managui, kard. Leopoldo Jose Brenes, biskup pomocniczy w Managui, Silvio Jose Baez oraz pochodzący z Polski nuncjusz apostolski abp Waldemar Sommertag – poinformowała agencja ACI Prensa.

Sytuacja w Nikaragui pogarsza się z dnia na dzień. Konflikt rozpoczął się w kwietniu br. protestami przeciwko ustawie w sprawie reformy emerytur oraz opieki socjalnej, którą chciał przeprowadzić rząd. Protesty trwały, mimo iż prezydent Ortega sprzeciwił się reformie. W wyniku represji ze strony uzbrojonych i powiązanych z rządem ugrupowań, dotychczas zginęło ponad 320 osób i jest wielu rannych.


KAI/ad

Chorwackie parafie świętują po awansie piłkarzy do finału

Wielka radość, dziękczynienie Bogu i modlitwa o zwycięstwo w finale Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej towarzyszy wiernym w chorwackich parafiach. Na społecznościowych profilach tych wspólnot zapanowała euforia po wczorajszej wygranej Chorwacji z Anglią.

Polub nas na Facebooku!

Wiele chorwackich parafii na swoich społecznościowych stronach gratuluje sukcesu piłkarzom, ale i modli się o zwycięstwo także nad reprezentacją Francji w finale.

“Finał… Niech będą dzięki Bogu i naszym chłopcom!” – napisali na Facebooku wierni parafii św. Marka Ewangelisty w miejscowości Markovac Našicki.

Z kolei parafia św. Mikołaja Biskupa w Podgoraču opublikowała filmik pokazujący radość chorwackich kibiców zgromadzonych w sercu Zagrzebia – na placu Josipa Jelačića.

Parafia św. Antoniego Padewskiego w Našicach (wschodnia Chorwacja) publikuje zdjęcia zwycięskiej jedenastki oraz trenera Zlatko Dalicia obserwującego grę swej drużyny, jednocześnie trzymającego w ręku różaniec.

W wielu publicznych wypowiedziach selekcjoner reprezentacji Chorwacji przyznawał, że jest człowiekiem wierzącym a modlitwa pomaga mu w codziennej pracy.

Również parafia św. Mikołaja Tavelicia publikuje zdjęcie Zlatko Dalicia i jego słynne już słowa, że “w pionie trzyma mnie Eucharystia”. Wspólnota cieszy się oczywiście z awansu: “Nasza Chorwacja jest w finale!” i apeluje przy okazji do wiernych: “To świetna zachęta dla Ciebie w walce o życie”.

Mecz o złoty medal Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej Rosja 2018 zostanie rozegrany w niedzielę 15 lipca na stadionie Łużniki w Moskwie.

KAI/awo