video-jav.net

Franciszek do patriarchy: “Wreszcie staliśmy się braćmi”

Od słów: "Wreszcie jesteśmy braćmi" rozpoczął Franciszek spotkanie z patriarchą moskiewskim Cyrylem. Jego rozmówca odpowiedział na to: "Teraz wszystko już jest łatwiej", na co z kolei papież wyraził przekonanie, że "najwidoczniej jest to wola Boża"

Polub nas na Facebooku!

Pierwsze w historii spotkanie głowy Kościoła katolickiego ze zwierzchnikiem Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP) trwa obecnie w stolicy Kuby. Przez pierwszych 15 minut mogli w nim uczestniczyć dziennikarze.

 

Ojciec Święty podziękował Cyrylowi za to, że przesunął datę tego wydarzenia na czas, gdy obaj znajdą się w Ameryce Łacińskiej i zauważył, że Stolica Apostolska dążyła do tego spotkania. “W sercu było wielkie pragnienie tego spotkania” – powiedział Franciszek. Podkreślił, podobnie jak wspomniał o tym patriarcha, że czas takiego spotkania jest bardzo odpowiedni. “Serdecznie dziękuję Waszej Świątobliwości, że zmienił datę swej wizyty na Kubie, gdy ja nie mogłem przybyć na Waszą pierwszą propozycję” – dodał biskup Rzymu.

 

Również zwierzchnik RKP stwierdził, że “spotkanie odbywa się w prawidłowym czasie i w prawidłowym miejscu” i dodał, że “nie ma przeszkód dla organizacji innych spotkań”.

 

Rozmowa obu hierarchów w obecności mediów odbywała się bez mikrofonów, toteż dziennikarze nie mogli usłyszeć dokładnie, o czym obaj mówili.

 

Papież i patriarcha podpisali Wspólną Deklaracje katolicko-prawosławną

Historyczne spotkanie Ojca Świętego i głowy Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP) trwało nieco ponad dwie godziny i odbywało się przy drzwiach zamkniętych. Po zakończeniu rozmów obaj zwierzchnicy kościelni i towarzyszące im osoby wyszli do sali ogólnej, gdzie czekali na nich członkowie delegacji watykańskiej i RKP oraz dziennikarze i w ich obecności podpisali Wspólną Deklarację.

 

Liczy ona 30 punktów po włosku i rosyjsku i obejmuje szeroki krąg zagadnień dotyczących m.in. sytuacji i prześladowań chrześcijan w dzisiejszym świecie, rodziny oraz współpracy wyznawców obu Kościołów w różnych dziedzinach. Wspomina też o znaczeniu wolności religijnej i o ‘bezprecedensowym odrodzeniu się wiary chrześcijańskiej w Rosji i wielu krajach Europy Wschodniej, gdzie niegdyś rządziły reżym yu ateistyczne”.

Po podpisaniu dokumentu patriarcha Cyryl oświadczył, że rozmowy odbywały się w szczerej przyjacielskiej atmosferze i były bardzo treściwe. Zapewnił, że obaj rozmówcy wyrazili solidarność z prześladowanymi w różnych częściach świata chrześcijanami i że oba Kościoły chcą współpracować, aby położyć kres tej sytuacji i umacniać pokój na świecie.

 

W podobnym duchu wypowiedział się Franciszek. Oznajmił, że było to spotkanie braci złączonych tych samym chrztem i urzędem biskupim, a w czasie rozmów czuło się obecność Ducha Świętego. Podziękował też narodowi i władzom Kuby i osobiście prezydentowi R. Castro za gościnność i zorganizowanie tego spotkania. Zaznaczył, że jeśli więcej będzie takich wydarzeń w tym miejscu, to kraj tan stanie się “stolicą jedności”.

 

Z kolei nastąpiła wymiana darów. Patriarcha podarował papieżowi dużych rozmiarów kopie ikony Matki Bożej Kazańskiej, otrzymał zaś ozdobny relikwiarz z cząstką doczesnych szczątków św. Cyryla – Apostoła Słowian, kielich i egzemplarz encykliki “Laudato si” z autografem papieskim. Upominki dostali też członkowie obu delegacji.


kg (KAI/RussiaToday) / Hawana

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę “Miłosierdzie to imię Boga” – wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

 

Papież Franciszek w Guadelupe

Do bycia wysłannikami i posłańcami Maryi Matki zachęcał Franciszek podczas Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe. Uczestniczył w niej episkopat Meksyku, a na zewnątrz nowej bazyliki także wielkie rzesze wiernych

Polub nas na Facebooku!

W drodze z nuncjatury apostolskiej do bazyliki Matki Bożej z Guadelupe przejeżdżającego papamobilem Ojca Świętego, któremu towarzyszył arcybiskup Miasta Meksyk, kard. Norberto Rivera Carrera entuzjastycznie witały niezliczone rzesze wiernych. Po przybyciu na plac przed bazyliką papież przejeżdżając między sektorami pozdrowił wiwatujących udał się do starej bazyliki zbudowanej w 1709 roku, gdzie został powitany, a następnie przeszedł do zakrystii. Stamtąd wyruszyła procesja do nowej bazyliki.

 

Mszę św. sprawowano według formularza o Matce Bożej z Guadelupy. Śledziły ją na telebimach rzesze zgromadzone przed bazyliką.

W swojej homilii Franciszek nawiązał do fragmentu Ewangelii mówiącym o spotkaniu Maryi ze swą krewną Elżbietą. „Wysłuchanie tego fragmentu ewangelicznego w tym Domu ma szczególny posmak. Maryja – kobieta `tak` – zechciała także odwiedzić mieszkańców tych ziem Ameryki w osobie Indianina św. Juana Diego. Tak jak udała się w drogę z Judei i Galilei, tak samo wyruszyła do Tepeyac, z jego szatami, posługując się jego językiem, aby służyć temu wielkiemu Narodowi” – powiedział Ojciec Święty.

 

Papież zwrócił uwagę, że Maryja tak jak towarzyszyła brzemiennej Elżbiecie, tak też towarzyszyła i towarzyszy „brzemionom” tej błogosławionej ziemi meksykańskiej. “Tak jak stała się obecną przy małym Juanito, podobnie jest nadal obecna przy nas wszystkich, zwłaszcza przy tych, którzy – podobnie jak on – czują, „że nic nie znaczą” – powiedział Franciszek.

Nawiązując do pierwszego cudu w 1531 roku zwrócił uwagę, że wtedy grudniowego poranka “Bóg obudził nadzieję swego syna Juana, nadzieję swego Ludu”. “Owego świtu Bóg wzbudził i nadal wzbudza nadzieję maluczkich, cierpiących, wysiedlonych i odrzuconych, tych wszystkich, który czują, że nie mają godnego miejsca na tych ziemiach. Wtedy, o świcie Bóg zbliżył się i zbliża się do cierpiącego, ale wytrzymałego serca tak wielu matek, ojców, dziadków, którzy przeżyli odejście, zatracenia a nawet wydarcie swych dzieci przez przestępczość” – stwierdził Ojciec Święty.

 

Nawiązując do budowy sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe Franciszek wskazał na potrzebę budowaniu innego sanktuarium – sanktuarium życia, „naszych wspólnot, społeczeństw i kultur – nikt nie może stać na zewnątrz”.

Papież zachęcił aby przybywając do sanktuarium w Guadalupe “spojrzeć na Matkę, wychodząc od naszych bólów, lęków, rozpaczy, smutków i powiedzieć Jej: „Co mogę wnieść, jeśli jestem człowiekiem niewykształconym?”. “Spoglądamy na Matkę oczami, które mówią: jest tak wiele sytuacji, które pozbawiają nas sił, które sprawiają, że czujemy, iż nie ma miejsca na nadzieję, na zmianę i przeobrażenie” – powiedział papież i dodał: ” Dlatego warto abyśmy pozostali na chwilę w milczeniu i na Nią spojrzeli, wpatrywali się długo i spokojnie, mówiąc Jej tak, jak uczynił ten drugi syn, który bardzo Ją kochał”. Po czym zacytował fragment hymnu liturgicznego z uroczystości św. Juana Diego.

 

Franciszek podkreślił, że w Maryi Matce i z Nią “Bóg staje się bratem i towarzyszem drogi, dźwiga z nami krzyże, aby nie przygniotły nas nasze boleści”. “Maryja mówi nam: nie daj się pokonać swoim bólom i smutkom. Dzisiaj ponownie nas posyła; dziś znów nam mówi: bądź moim posłańcem, bądź moim wysłannikiem do budowania wielu nowych sanktuariów, do towarzyszenia życiu licznych ludzi, osuszania wielu łez” – powiedział Ojciec Święty i dodał: “Wystarczy, abyś poszedł na drogi swej wioski, swej wspólnoty, swej parafii jako mój wysłannik; wznoś sanktuaria, ciesząc się tym, że wiesz, iż nie jesteśmy sami, że Ona idzie z nami. Bądź moim posłańcem – mówi nam – dając jeść głodnemu, pić spragnionemu, miejsce potrzebującemu, przyodziej nagiego i odwiedź chorego. Wspomóż tego, kto jest uciskany, przebacz temu, kto cię zranił, pociesz zasmuconego, bądź cierpliwy wobec innych i przede wszystkim proś i módl się do naszego Boga”.

 

W modlitwie wiernych znalazły się prośby za papieża Franciszka, aby był zawsze wiernym głosicielem radości Ewangelii, za Kościół powszechny, aby będąc żywym świadectwem Bożego miłosierdzia sprawił, żeby wszystkie narody wielbiły Boga, za biskupów Meksyku, aby prowadzili naród do pogłębienia wiary, za rządzących krajem, aby współpracowali w budowaniu królestwa Bożego drogami sprawiedliwości i pokoju oraz za wszystkich mieszkańców Meksyku, by powierzając się Matce Bożej z Guadelupe za Jej wstawiennictwem sprawili otwarcie dróg pojednania i autentycznej promocji wszystkich obywateli.

Na zakończenie Mszy św. słowa pozdrowienia skierował do papieża arcybiskupa Miasta Meksyk, kard. Norberto Rivera Carrera. Podziękował Ojcu Świętemu za rok miłosierdzia, i słowo skierowane do jego rodaków a przede wszystkim za przybycie do sanktuarium Matki Bożej z Gaudalupe, Matki miłosierdzia i sprawowaną Eucharystię.

 

Przed błogosławieństwem końcowym Ojciec Święty ukoronował wizerunek Matki Bożej z Guadelupe, które ukazał wiernym rektor sanktuarium. Chór odśpiewał hymn ku czci Matki Bożej. Następnie papież odwiedził “Camarín” – malutkie pomieszczenie gdzie przechowywany jest oryginalny obraz Matki Bożej z Guadelupe, gdzie zatrzymał się na chwili milczącej modlitwie.

 

Na zakończenie dzisiejszego dnia Franciszek powrócił papamobilem do swej rezydencji w nuncjaturze apostolskiej, witany z niesłabnącym entuzjazmem przez liczne rzesze wiernych.


st, tom, kg (KAI) / Miasto Meksyk

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę “Miłosierdzie to imię Boga” – wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.