Zmarł Mieczysław Pieronek, starszy brat bp Tadeusza Pieronka

W wieku 88 lat zmarł 21 lutego w swoim domu w Raciborsku k. Wieliczki Mieczysław Pieronek. Był starszym bratem biskupa Tadeusza Pieronka, wieloletnim sekretarzem Miasta Krakowa i członkiem Rady Fundacji Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Polub nas na Facebooku!

Mieczysław Pieronek był starszym bratem bp. Tadeusza Pieronka. Urodził się 3 kwietnia 1932 roku w Radziechowach, w domu Władysława i Pauliny z Wolnych. W 1938 rozpoczął naukę w szkole podstawowej. W 1940 roku, przed wysiedleniem rodziny na Lubelszczyznę, wyjechał z bratem do brata mamy, księdza, do Kęt, gdzie pomagał w gospodarstwie i kontynuował naukę w warunkach domowych. W kwietniu 1945 roku wrócił do Radziechów.

Ojciec Mieczysława i Tadeusza był legionistą. Podczas okupacji rodzina Pieronków, w ramach niemieckiej akcji “Saybusch Aktion”, została wysiedlona do Generalnej Guberni, w rejon Parczewa na Lubelszczyźnie. Po wojnie za swoją działalność Władysław Pieronek był szykanowany przez władze PRL. Pisał okolicznościowe wiersze, sztuki góralskie oraz wspomnienia i kroniki.

Po VI klasie szkoły podstawowej Mieczysław rozpoczął naukę w Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącym w Żywcu. Wstąpił do Związku Harcerstwa Polskiego. Działał w drużynie im. Stefana Batorego w Radziechowach do rozwiązania ZHP, w ostatnim okresie jako drużynowy. W 1949 roku dołączył do Związku Młodzieży Patriotycznej “Nowe Wyzwolenie”, organizacji nielegalnej skupiającej kolegów z harcerstwa.

 

Przez 3 lata był w więzieniu

W kwietniu 1950 roku, jako uczeń X klasy reformowanej szkoły, został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa, a po przeszło czterech miesiącach śledztwa skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie na pięć lat więzienia, pozbawienie praw publicznych i honorowych i przepadek mienia. Karę odbywał w więzieniach: Montelupich, we Wronkach, w Rawiczu i w Jaworznie. Został zwolniony na podstawie amnestii w 1953 roku.

Maturę zdał w 1954 roku w Technikum Mechaniczno-Elektrycznym w Bielsku. Skierowany na studia na Politechnice Warszawskiej, zdał egzamin wstępny, ale “z braku miejsc” nie został przyjęty mimo dyplomu upoważniającego do przyjęcia na studia bez egzaminu wstępnego. Podjął pracę w warsztatach szkolnych Technikum w Bielsku.

W kwietniu 1957 roku rozpoczął studia na Politechnice Krakowskiej, na Wydziale Mechanicznym. W lipcu 1957 zawarł związek małżeński z Barbarą Sapetą. W 1963 roku obronił pracę magisterską. W katedrze Statyki Budowli i Wytrzymałości Materiałów (później w katedrze Dynamiki Budowli i Instytucie Mechaniki Budowli) organizował laboratorium badań statycznych i dynamicznych budowli.

Mieczysław Pieronek brał udział w konferencjach naukowych poświęconych badaniom budowli. Jest autorem i współautorem kilkudziesięciu publikacji w tej dziedzinie, a także współautorem polskiej normy wpływu drgań na budynki i na ludzi w budynkach.

W 1980 roku działał w Solidarności: został wiceprzewodniczącym Komisji Zakładowej Politechniki, wszedł w skład komisji rewizyjnej Regionu Małopolska. W stanie wojennym reprezentował z wyboru pracowników technicznych w senacie uczelni.

W 1990 roku został sekretarzem Miasta Krakowa i pełnił tę funkcję do przejścia na emeryturę 1 września 1999 roku. W latach 1997–2003 był prezesem Polsko-Włoskiej Fundacji Promocji Zdrowia, która ze środków przekazanych przez rząd włoski podjęła budowę szpitala Świętego Rafała w Krakowie. W latach 2001–2002 pełnił funkcję konsula honorowego Republiki Włoskiej w Krakowie. W latach 2010–2013 zasiadał w zarządzie Arcybractwa Miłosierdzia. Od 1996 roku był członkiem Rady Fundacji Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Od 1995 należał do Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego. W 2009 roku został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Zmarł 21 lutego w swoim domu w Raciborsku koło Wieliczki.

SPRAWDŹ: Bp Pieronek spoczął w krypcie kościoła św. Piotra i Pawła

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Z KRAJU

Według sondażu prawie 60 proc. Polaków chce dymisji Episkopatu

Prawie 60 procent Polaków chce dymisji całego polskiego Episkopatu – pisze „Wprost”. Tak wynika z sondażu, który został przeprowadzony dla tygodnika przez pracownię „United Surveys”.

Polub nas na Facebooku!

Pracownia zapytała respondentów, na ile zgadzają się ze stwierdzeniem: „Po ujawnieniu kolejnych afer pedofilskich w polskim Kościele cały Episkopat powinien podać się do dymisji”.  58,7 proc. badanych stwierdziło, że zgadza się z tą tezą. Przeciwnego zdania było 33,9 procent badanych, a 7,4 procent nie miało zdania w tej sprawie.

Zwolennikami tak radykalnego rozwiązania częściej są mężczyźni (64 procent) niż kobiety (54 procent). Wśród niemal wszystkich grup wiekowych dominują zwolennicy dymisji wszystkich biskupów, poza osobami w wieku 50-59 lat.

Wśród osób deklarujących się jako wierzące i praktykujące, 45 procent jest przeciwna dymisji, a 43 procent opowiada się za dymisją. Wśród osób praktykujących regularnie występują podobne proporcje (45 do 50 procent). Co było do przewidzenia, wśród niewierzących i niepraktykujących takiego rozwiązania domaga się 86 procent pytanych.

Sondaż został przeprowadzony tuż po emisji reportażu TVN24 „Najdłuższy proces Kościoła”, który opowiadał o przewlekłości postępowania kościelnego wobec szczecińskiego duchownego ks. Andrzeja Dymera. Duchowny miał molestować chłopców ze szkoły, którą założył. Mimo wyroku stwierdzającego winę ks. Dymer dalej pełnił ważne funkcje w szczecińskim kościele. Ze stanowiska szefa Instytutu Medycznego został odwołany kilka dni przed swoją śmiercią.

SPRAWDŹ: Ks. Piotr Studnicki o sprawie ks. Dymera: Ludzie mają prawo do prawdy i sprawiedliwości

 

ag/Wprost/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap