Rzecznik Episkopatu zachęca do modlitwy za zmarłych

Z uwagi na sytuację epidemiczną, w tym roku nie będziemy mogli nawiedzić cmentarzy 1 i 2 listopada, ale to nie oznacza, że nie możemy się modlić za naszych bliskich zmarłych w domach – powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak SJ.

Polub nas na Facebooku!

Rzecznik Episkopatu przypomniał, że 1 listopada, kiedy w Polsce najliczniej odwiedzane są nekropolie, obchodzona jest Uroczystość Wszystkich Świętych, w którą wraz z całym Kościołem cieszymy się, że mamy wielu orędowników w Niebie.

Zasadniczym dniem wspominania wszystkich wiernych zmarłych jest 2 listopada. „Dzień Zaduszny wyznacza nam kierunek naszych myśli i modlitw na cały listopad. W tym roku nie będziemy mogli tego dnia nawiedzić grobów naszych zmarłych, ale możemy ich wspominać i ofiarować za nich modlitwy i odpusty” – zaznaczył rzecznik Episkopatu.

Ks. Leszek Gęsiak SJ przypomniał, że w tym roku, decyzją Penitencjarii Apostolskiej, będzie można otrzymać odpust zupełny za wiernych zmarłych przez cały listopad, a nie tylko przez osiem dni od Uroczystości Wszystkich Świętych.

 

ZOBACZ: Odpust zupełny za zmarłych krok po kroku. Wyjaśniamy zmiany

 

Odpust zupełny pod zwykłymi warunkami można uzyskać nawiedzając 1 oraz 2 listopada kościół lub kaplicę publiczną i odmawiając tam „Ojcze Nasz” i „Wierzę w Boga”. W tym roku, w związku z sytuacją epidemiczną, może on być przeniesiony na inny dzień listopada, dowolnie wybrany przez poszczególnych wiernych. Ponadto wypełniając określone warunki, można uzyskać odpust zupełny za pobożne nawiedzenie cmentarza, kościoła lub kaplicy przez cały listopad. Odpust zupełny możemy uzyskać raz dziennie i ofiarować go za osobę zmarłą.

 

 

„W tym roku nie będziemy mieć łatwego dostępu do cmentarzy. Wielu z nas nie będzie mogło nawiedzić grobów swoich bliskich także z powodu choroby czy izolacji. Nie oznacza to jednak, że nie możemy modlić się za naszych bliskich zmarłych. Módlmy się za nich w domach, zamiast znicza zapalmy za nich świecę i wspominajmy ich z rodziną tworząc w ten sposób wspólnotę modlitewną ogarniającą pamięcią tych, którzy poprzedzili nas w wędrówce do Domu Ojca” – zaznaczył ks. Leszek Gęsiak SJ, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

 

SPRAWDŹ: Od soboty do poniedziałku cmentarze będą zamknięte

 

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

“Kapelani w szpitalach są zawsze gotowi do pracy”

"Modlitwa oraz towarzyszenie cierpiącym ludziom i lekarzom to dziś szczególnie ważna misja kapelanów w szpitalach" – powiedział KAI ks. Arkadiusz Zawistowski. Krajowy duszpasterz służby zdrowia zwraca uwagę, że także kapelani zarażają się koronawirusem, ale pomagają im księża-wolontariusze.

Polub nas na Facebooku!

Pracujemy jak pracowaliśmy, służymy jak służyliśmy dotychczas – mówi duchowny dodając, że kapelani pełniący posługę w szpitalach zawsze są gotowi do pracy. Przyznaje, że obecna sytuacja związana rozprzestrzenianiem się koronawirusa jest wielkim wyzwaniem. Patrzymy z nadzieją, wierzymy, że Bóg nam pomoże w tym wszystkim. To jest próba, ale wierzę, że sobie poradzimy – powiedział ks. Zawistowski.

Myślę, że w tej sytuacji najważniejsze jest modlitwa, wytrwała, tak jak modlił się Mojżesz wznosząc ramiona do nieba – zaznaczył krajowy duszpasterz służby zdrowia dodając, że o znaczeniu posługi modlitwy szczególnie często mówią mu dziś szpitalni kapelani. Drugim istotnym zadaniem jest wspieranie, towarzyszenie i gotowość niesienia pomocy cierpiącemu człowiekowi. Czasami wystarczy nawet jedno słowo czy krótkie zdanie – zaznacza duchowny.

Kapelani szpitalni starają się wpierać także personel medyczny. Jeśli ich zabraknie na tym polu walki, to któż nam pomoże? – pyta duchowny zauważając, że część medyków już uległa zakażeniu koronawirusem, stąd coraz głośniej zachęca się do pomocy wolontariuszy.

Jako wolontariusze zgłaszają się także księża, chcący służyć jako szpitalni kapelani. Są oni naprawdę bardzo potrzebni, ponieważ duszpasterze szpitalni także się zakażają i ‘wypadają’ z codziennej służby, więc ktoś musi ich zastąpić – podkreśla krajowy duszpasterz służby zdrowia.

[odstep

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap