Pożar domu pielgrzyma w Kodniu

W domu pielgrzyma w Kodniu doszło do pożaru- poinformowali Oblaci. Zapaliło się nowe skrzydło budynku.

Polub nas na Facebooku!

O pożarze poinformowali w mediach społecznościowych Oblaci, którzy opiekują się tamtejszym sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej.

Ogień został zauważony około 1 w nocy w nowym skrzydle domu pielgrzyma. Na miejsce przyjechali strażacy. W pożarze nikt nie ucierpiał. Ogień nie przeniósł się na pozostałe zabudowania.

 

 

Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej jest prowadzone przez Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Od 1973 roku sanktuarium ma godność bazyliki mniejszej. Znajduje się w nim obraz Matki Bożej Kodeńskiej zwanej Królową i Matką Podlasia.

To drugi w ciągu dwóch miesięcy pożar w budynku, którym opiekują się Oblaci. Pod koniec września ogień pojawił się w klasztorze w Lublińcu.

SPRAWDŹ: Pożar budynku klasztornego w Lublińcu

 

ag/Stacja7/oblaci.pl

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Kard. Dziwisz: Nigdy nie otrzymywałem pieniędzy w zamian za udział w papieskich mszach

Kardynał Stanisław Dziwisz wydał kolejne oświadczenie po filmie dokumentalnym telewizji TVN24 „Don Stanislao”. Były sekretarz Jana Pawła II podkreślił, że nie przyjmował pieniędzy za udział poszczególnych osób w papieskich mszach.

Polub nas na Facebooku!

Oświadczenie kardynała Dziwisza to reakcja na film „Don Stanislao” telewizji TVN24. W nim dziennikarz Marcin Gutowski przedstawił informacje, według których Dziwisz wiedział o przestępstwach seksualnych wobec nieletnich, dokonywanych m.in. m. in. przez Marciala Maciela Degollado, twórcę założonego w Meksyku zgromadzenia Legionistów Chrystusa czy byłego kardynała Theodore’a McCarricka, który w 2019 roku został wydalony ze stanu kapłańskiego.

Teraz były metropolita krakowski wydał oświadczenie dla włoskiej agencji ANSA. Mówi w nim o „zniesławiających oskarżeniach, które chciałyby podważyć posługę, jaką z całą pokorą oddał papieżowi Janowi Pawłowi II.

 

„Nigdy nie wspierałem osób niegodnych”

„Nigdy, powtarzam, nigdy nie otrzymywałem pieniędzy w zamian za udział w papieskich Mszach; nigdy, podkreślam nigdy, nie otrzymywałem pieniędzy za ukrywanie czynów lub faktów przeznaczonych dla uwagi Ojca Świętego; nigdy i jeszcze raz nigdy nie wspierałem osób niegodnych w zamian za datki wpisane w jakąś perwersyjną logikę wymiany” – podkreślił.

Dodał też, że w filmie dokumentalnych „łączy się z podstępną zręcznością migawki z życia kościelnego, fragmenty spraw nie połączonych ze sobą i nie do połączenia, epizody, które obiektywnie mają, o ile wiem, zupełnie inną dynamikę. Wszystko jest przyprawione złośliwymi zarzutami kupczenia; tyleż skandaliczne, co bezpodstawne” – stwierdził.

“Wielkoduszność i życzliwość wyniesione ze szkoły świętego Jana Pawła II nie mogą pozwolić na jakiekolwiek manipulacje z czyjejkolwiek strony, choćby pod pretekstem szlachetnego obowiązku dziennikarskiego” – dodał.

SPRAWDŹ: Kard. Dziwisz: jestem gotowy do współpracy z niezależną komisją

 

PEŁNA TREŚĆ OŚWIADCZENIA

Odrzuciłem już w sposób najbardziej stanowczy insynuacje, które stały się szybko zniesławiającymi kalumniami, zawarte w programie wyemitowanycm przez polskiego nadawcę telewizyjnego TVN24. Ale ponieważ ‘iskry’ wywołane przez ten materiał przedostały się poza granice mojej umiłowanej ojczyzny, docierając także do Włoch i do Rzymu, pragnę odrzucić z równą stanowczością i z jeszcze większym oburzeniem złośliwe sugestie i zniesławiające oskarżenia, które mają podważyć służbę pełnioną przeze mnie z pełną pokorą świętemu papieżowi, Janowi Pawłowi II, o którym pamięć jest błogosławieństwem dla całego świata. W cytowanym powyżej programie łączone są, z podstępną zręcznością migawki z życia kościelnego, fragmenty spraw nie mających związku ze sobą i nie możliwe do łączenia, epizody, które obiektywnie mają, o ile wiem, zupełnie inną dynamikę.

A wszystko przyprawione jest złośliwymi zarzutami kupczenia, tyleż skandalicznymi, co bezpodstawnymi. Nigdy, powtarzam – nigdy, nie przyjąłem pieniędzy w zamian za udział w papieskich Mszach św.; nigdy – podkreślam nigdy – nie dostałem pieniędzy, by ukrywać czyny czy fakty przeznaczone dla uwagi Ojca Świętego; nigdy i jeszcze raz nigdy nie wspierałem osób niegodnych w zamian za datki w imię jakiejś perwersyjnej logiki wymiany. Wielkoduszność i życzliwość wyniesione ze szkoły św. Jana Pawła II nie pozwalają na jakiekolwiek manipulacje z czyjejkolwiek strony, choćby pod pretekstem szlachetnego obowiązku dziennikarskiego.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, arcybiskup Stanisław Gądecki poprosił o powołanie niezależnej komisji, która wyjaśniłaby moją rolę jako osobistego sekretarza metropolity krakowskiego Karola Wojtyły, a potem Jana Pawła II. Mogę tylko poprzeć ten wniosek i życzyć sobie, by dzięki niej potwierdzone zostało moje przejrzyste i zawsze bezinteresowne postępowanie.

Apeluję do mediów o pełnienie ich misji w sposób roztropny i mądry, aby opinia publiczna nie była dalej zatruwana insynuacjami wyrządzającymi szkodę honorowi i szacunkowi dla prawdy faktów.

Kard. Stanisław Dziwisz, arcybiskup senior Archidiecezji Krakowskiej, dawny sekretarz osobisty Jana Pawła II

Kraków, 11 listopada 2020 r.

 

ag/ANSA/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap