Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa dotarła na Jasną Górę

W tegorocznej pielgrzymce wzięło udział prawie półtora tysiąca pielgrzymów, którzy jechali na Jasną Górę w pięćdziesięciu grupach

Polub nas na Facebooku!

Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa dotarła na Jasną Górę
W tegorocznej pielgrzymce wzięło udział prawie półtora tysiąca pielgrzymów, którzy jechali na Jasną Górę w pięćdziesięciu grupach

Z roku na rok liczba uczestników pielgrzymek rowerowych wzrasta i uczestniczą w nich nawet biskupi, jak np. bp Rudolf Pierskała, który w tym roku pierwszy raz wybrał się w drogę. – Pierwszy raz jadę rowerem, chodziłem zwykle, ale w tym roku postanowiłem pojechać. Przyjechaliśmy spod Raciborza 137 km, dużo modlitwy budowanie wspólnoty, piękna pielgrzymka i wcale niełatwa, bo żeby zjechać z góry, trzeba najpierw na nią wjechać – powiedział biskup pomocniczy diecezji opolskiej. Podkreślał, że w drodze zachęcał pielgrzymów, by obok znaków drogowych zwracali uwagę na znaki wiary. – To mijane kościoły, krzyże, figurki i kapliczki, przy których powinniśmy się modlić, zwracać nasze myśli do Boga, Maryi, to uczy nas Bożego patrzenia – zauważył bp Pierskała.

Rowerzystka z Chełma, która przejechała aż 800 km na pytanie, dlaczego tego typu pielgrzymki stają się tak popularne odpowiedziała, że „rower jest taką formą aktywności, którą wybiera teraz wiele osób, ale oprócz samego jeżdżenia czyli rajdów rowerowych, każdy z nas szuka czegoś więcej”. Pani Krystyna, która pierwszy raz wybrała się na taką pielgrzymkę zauważyła, że „jest to przepiękna przygoda z Matką Boską”.

– Wieziemy obok własnych spraw cały plecak intencji, które złożyli nam ludzie, dosłownie plecak, mamy go ze sobą i złożymy go Maryi – powiedziała pani Iwona.

– Każda grupa inaczej pielgrzymuje, wszystko zależy od organizatorów – wyjaśnia ks. Karol Mazur, wikariusz parafii Świętej Rodziny w Chełmie, rowerowy pielgrzym. – Zwykle najważniejsze jest przygotowanie noclegów, posiłku i oczywiście trasy. Są różne style niemniej zawsze pamiętamy, że obowiązują nas przepisy ruchu drogowego, pielgrzymujemy w kolumnach i zawsze do celu. Jasna Góra to duchowa stolica Polski i miejsce, o którym każdy marzy i śni, bo tutaj spotykamy Matkę – podkreśla kapłan.

-Pielgrzymowało nam się bardzo dobrze – opowiada pani Zofia z Raszyna – pogodę mieliśmy w kratkę, ale było cudownie, choć były też trudności. Mijaliśmy urokliwe miejsca, przepiękne wsie, okolice, które można było przy tej pielgrzymce zobaczyć, zwiedzić i serdeczni ludzie, którzy nas pozdrawiali, i to właściwie wynagradzało cały trud pielgrzymowania na Jasna Górę.

– Pokonaliśmy 350 km, jest nas 86 osób – mówi ks. Maciej Lewandowski, przewodnik Biłgorajskiej Pielgrzymki Rowerowej – w tym roku pielgrzymka była dla nas trudna, ponieważ każdego dnia mieliśmy deszcz i bardzo wiało.
Proporcjonalnie do wzrostu liczby pielgrzymek rowerowych wzrasta też gościnność i otwartość przyjmujących je gospodarzy.

– Zawsze byliśmy mile przyjmowani, ale po raz pierwszy podczas naszej pielgrzymki w miejscowości, gdzie byliśmy już po raz ósmy otrzymaliśmy posiłek – opowiada pan Stanisław. Dodaje, że „widać, że ludzie zaczęli się organizować i bardzo im za to dziękujemy”. Inny pielgrzym podkreśla, że księża bardzo chętnie przyjmują cyklistów, otwierają swoje parafie, goszczą obiadem, „zawsze mamy gdzie spać”. Także szkoły stoją otworem dla pielgrzymów, dodają inni. – W tym roku wszystkie noclegi mieliśmy w szkołach, dyrektorzy je otwierali, jesteśmy nakarmieni, Bóg zapłać – mówią pątnicy.

Pani Jadwiga dodaje, że „jak człowiek odda się Panu Bogu, to On zapewnia wszystko i pogodę, i jedzenie, i spanie. Jest to niesamowite doświadczenie dobra”.

Co zostanie po pielgrzymce? Radość i tęsknota za życzliwością, za siłą w grupie, za taką ludzką dobrocią – odpowiadają cykliści.

Uczestnicy pielgrzymek rowerowych z całego kraju spotkali się na placu przed częstochowską archikatedrą, którzy w kolorowym peletonie przyjechali na Jasną Górę, by na błoniach razem się modlić i zademonstrować swoją wiarę i jedność. Mszy św. przewodniczył bp Pierskała.

– Kiedy wrócimy do naszych domów, do naszych rodzin, do naszych miejsc pracy dajmy świadectwo żywej wiary i świadectwo miłości, niech nasze serca zostaną przemienione, niech nasze dusze zostaną odnowione, i zróbmy miejsce dla Ducha Świętego – zachęcał opolski biskup pomocniczy. Przypominał, że „to Duch Święty jest w stanie wznieść nas ponad nasze słabości, ponad nasze uzależnienia, nawyki czy nawet nasze grzechy, tylko Duch Święty, który działa w sakramencie pokuty, dlatego pielgrzymka powinna zawsze też mieć miejsce na czas pokuty, żeby odnowić swoje serce”.

KAI/kh


 

 

Starsi kandydaci do kapłaństwa będą się kształcić w Łodzi

Z Krakowa do Łodzi przenosi się ogólnopolskie Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń zwane potocznie "Seminarium 35+". To wspólna decyzja Konferencji Episkopatu Polski oraz metropoltów krakowskiego i łódzkiego. Obecnie przygotowuje się w nim 20 kandydatów, a już zgłaszają się kolejni.

Polub nas na Facebooku!

Starsi kandydaci do kapłaństwa będą się kształcić w Łodzi
Z Krakowa do Łodzi przenosi się ogólnopolskie Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń zwane potocznie "Seminarium 35+". To wspólna decyzja Konferencji Episkopatu Polski oraz metropoltów krakowskiego i łódzkiego. Obecnie przygotowuje się w nim 20 kandydatów, a już zgłaszają się kolejni.

Na terenie Krakowa Seminarium działało od 2014 r. Kandydaci odbywali studia na wydziale teologicznym Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie, zaś mieszkali – w dawnej szkole oo. cystersów w Nowej Hucie. Po przeniesieniu do Łodzi seminarium będzie mieściło się w wydzielonej części gmachu Wyższego Seminarium Archidiecezji Łódzkiej.

– Decyzja o przeniesieniu seminarium poprzedzona była długą refleksją rektora seminarium, metropolity krakowskiego i abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, a także księdza prymasa, który odpowiada za Komisję ds. duchowieństwa w episkopacie. Zaczęto się rozglądać za inną lokalizacją. Łódź nie była pierwszą propozycją, były jeszcze inne, ale kiedy biskupi innych diecezji stwierdzili, że nie widzą możliwości, aby to seminarium ulokować, wyszło, że będzie to Łódź – wyjaśnia abp Grzegorz Ryś. Nie podał jednak przyczyn, dla których dotychczasowa lokalizacja musiała zostać zmieniona.

Gmach naszego diecezjalnego seminarium jest dość duży, można z niego wydzielić duży fragment dla Seminarium 35+, zachowując jego odrębność od seminarium diecezjalnego: z własną kaplicą i własnymi salami wykładowymi – zapewnia metropolita łódzki.

Wykładowcami trzeciego w Łodzi Seminarium Duchownego – istnieje jeszcze seminarium diecezjalne i oo. franciszkanów w Łagiewnikach – będą łódzcy duchowni diecezjalni i zakonni. Rektorem już został mianowany ks. dr hab. Sławomir Szczyrba, dotychczasowy wykładowca teorii poznania i antropologii filozoficznej w WSD w Łodzi. Nazwiska kandydatów na inne funkcje niezbędne w tej uczelni zostaną podane później.

– Klerycy z Seminarium 35+ wnoszą do Kościoła, do prezbiterium, do którego wejdą, swoje ciekawe doświadczenia życiowe, inne niż ksiądz, który niegdyś przyszedł do seminarium zaraz po maturze. W tym widzę wielką wartość tego seminarium. My wszyscy, jako Kościół, powinniśmy się czuć za nie odpowiedzialni – mówi abp Ryś.

Każdy z studentów Seminarium 35+ może mieć indywidualny tok studiowania, co podyktowane jest różnym zakresem wiedzy i podjętych wcześniej studiów, stąd też – jak zauważa łódzki pasterz – dla jednych seminarium będzie trwało 4 czy 5 lat, a dla innych 6 lub dłużej.

Każdy, kto chciałby wstąpić do Seminarium 35+, musi zgłosić się najpierw do swojego biskupa diecezjalnego, który następnie może do doń skierować. Decyzję o tym podejmuje ordynariusz diecezji, z której pochodzi kandydat. Następnie wraz z dokumentami i skierowaniem od ordynariusza może zgłosić się do pełniącego obowiązki rektora Seminarium 35+ w Łodzi.

Na zakończenie roku akademickiego 2018/2019 w Ogólnopolskim Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń podejmowało formację 20 kandydatów do kapłaństwa. Z informacji, które przekazał ks. Szczyrba, wiadomo, że do tej pory do Seminarium 35+ zgłosiło się 8 nowych kandydatów, którzy w roku akademickim 2019/2020 podejmą studia filozoficzno-teologiczne.

ad, KAI/Stacja7