video-jav.net

Franciszek przekazał 3 medale na aukcję fundacji “Mimo wszystko”

Już 12 lutego w Filharmonii Krakowskiej odbędzie się 9. koncert charytatywny organizowany przez Fundację Anny Dymnej „Mimo wszystko”. Podczas aukcji połączonej z koncertem zlicytowane zostaną trzy medale przekazane przez papieża Franciszka

Polub nas na Facebooku!

Tegoroczny koncert zorganizowany zostanie, by wesprzeć trzech artystów znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej. Jednym z nich jest Andrzej Brandstatter, muzyk walczący ze stwardnieniem rozsianym, który od lat krzewi kulturę góralską. Za wieloletnią działalność społeczną założyciel zespołów Krywań i Hawrań został uhonorowany Orderem Uśmiechu. Dziś potrzebne są środki na jego rehabilitację i nowy wózek inwalidzki.

 

Kolejnym potrzebującym artystą jest Adam Moszumański, członek zespołu Anawa oraz Wawele, zmagający się z chorobą Parkinsona. Choroba przerwała jego karierę, kiedy był 48-latkiem. Razem z żoną utrzymują się jedynie z emerytur, a zasiłek pielęgnacyjny nie starcza nawet na wszystkie leki.

 

Koncert wesprze również Macieja Negreya, kompozytora i muzykologa. Jego utwory wykonywane były m.in. w Holandii, Szwajcarii, Czechach, na Ukrainie i Słowacji. Dwa lata temu zdiagnozowano u niego nowotwór trzustki. Obecnie, lecząc się onkologicznie, sam opiekuje się dwoma chorymi synami.

 

Niedzielny koncert odbędzie się pod hasłem „Groj, muzycko, groj! Miłość ceko na nos!”, a na scenie dla potrzebujących artystów wystąpią: Zakopower, Białcanki i Hajlandery, a także Chór Chłopięcy Filharmonii Krakowskiej.

 

Tradycyjnie już koncert połączony będzie z licytacją przedmiotów podarowanych przez znanych artystów, polityków, sportowców i osoby duchowne. Wśród przekazanych rzeczy znalazły się m.in. trzy papieskie medale – srebrny i brązowy, upamiętniające Rok Miłosierdzia oraz jeden brązowy upamiętniający jego podróż apostolską do Polski na Światowe Dni Młodzieży Kraków 2016.

 

Oprócz darów Ojca Świętego pulę aukcyjną zasili m.in. rysunek „Warszawa, Pałac Prezydencki” autorstwa Alicji Pochopień-Kuźniarz przekazany przez prezydenta Andrzeja Dudę oraz zegar stojący marki „Bulova” ofiarowany przez kard. Stanisława Dziwisza.

 

Podczas aukcji wylicytować będzie można również certyfikowaną filiżankę, którą, specjalnie na tę okazję, przekazała premier Beata Szydło, kombinezon narciarski i puchar Kamila Stocha oraz pióro wieczne ofiarowane przez Andrzeja Sapkowskiego z dołączoną do niego wiadomością: „Pióro jest mało używane, bom dawał nim wyłącznie magiczne autografy i to nielicznym, wybranym osobom. Zawartą w piórze Magiczną Energią proszę posługiwać się bez skrępowania, z moim przyzwoleniem i błogosławieństwem”. W akcję włączył się też prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, który przekazał porcelanowego krakowskiego gołąbka wraz z dedykacją dla nabywcy.

 

Pod młotek pójdą również czerwone korale Ewy Błaszczyk oraz okulary Krzysztofa Cugowskiego. Do licytacji przyłączył się też bp Grzegorz Ryś, który przekazał swoją książkę „Moc słowa” opatrzoną dedykacją oraz sześciopłytowy audiobook „Hiob. Księga nadziei”.

 

Koncert charytatywny rozpocznie się 12 lutego o godz. 17.00 w Filharmonii Krakowskiej. Bilety można nabyć w kasach filharmonii oraz na platformie Ebilet. Aukcję poprowadzi Anna Dymna razem z Bronisławem Majem. Cały dochód z licytacji zostanie przeznaczony na leczenie i rehabilitację artystów.


ps / Kraków

Katolicka Agencja Informacyjna

Obrońcy życia: pojednajmy się!

Potyczki w środowiskach pro-life zmniejszają skuteczność oddziaływania obrońców życia. Jest to wykorzystywane przez środowiska przeciwne - uważa prof. Bogdan Chazan

Polub nas na Facebooku!

W rozmowie z KAI ginekolog i położnik podkreśla, że różnica w kwestii karania kobiet to sprawa poboczna, której nie należy w sposób sztuczny ciągle odgrzewać, że obrońcy życia zamiast skupiać się na dzielących ich szczegółach, powinni się zjednoczyć w imię dobrej sprawy. Podobnego zdania jest dr Paweł Wosicki, Prezes Polskiej Federacji Obrońców Życia który zwraca jednak uwagę, że obrońcy życia chcący pozostać wiernymi nauczaniu polskiego Episkopatu w tej sprawie nie mogą przyjąć argumentów zwolenników karalności kobiet.

 

Kwestia karalności kobiet, uwzględniona w obywatelskim projekcie ustawy antyaborcyjnej autorstwa Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, dzieli środowiska obrońców życia. Jak przyznaje prof. Bogdan Chazan w rozmowie z KAI, choć obie strony konfliktu nie wyrzekają się swoich poglądów, powinny podjąć współpracę dla dobra wyższej sprawy, jaką jest ochrona życia.

 

– Lepiej działać nie dzieląc się, nie zamazując różnic, ani ich nie wyolbrzymiając, wtedy efekt tego działania będzie na pewno lepszy – podkreśla prof. Chazan, dodając, że środowiska od początku nie dzieliła kwestia karalności kobiet. – Byłem świadkiem, kiedy doszło do planów wspólnego działania. Rozpoczęliśmy wspólne prace nad projektem w Episkopacie dużą, 30-osobową grupą, która, wydawało się, będzie pracować zgodnie, aż do przygotowania projektu ustawy. Potem jednak u części członków grupy pojawiły się wątpliwości, czy nie odłożyć tego na pół roku, czy ma to być wyłącznie obywatelska inicjatywa. Potem zrezygnowali ze współpracy. Szkoda. Pewne rzeczy zostały w sposób sztuczny wyostrzone – wspomina.

 

Jak z kolei podkreśla prezes Polskiej Federacji Obrońców Życia, kwestia karalności kobiet była dla części obradujących nie do zaakceptowania, a debata na ten temat zdominowała całą dyskusję. – Mniej się mówiło na temat dlaczego trzeba chronić wszystkie dzieci, wykorzystały to środowiska feministyczne, którym pod pretekstem zamachu na prawa kobiet udało się wyprowadzić kobiety na ulice – zauważył dr Paweł Wosicki.

 

Zdaniem prof. Chazana już wcześniej pojawiły się różnice zdań, czy działać bezpośrednio na umysły i emocje ludzi czy poprzestawać na oświadczeniach, czy pokazywać piękno życia, czy oddziaływać przez pokazywanie istoty aborcji. – Moim zdaniem jedna i druga metoda jest dobra, obie należy wykorzystywać, by chronić życie nienarodzonych. Różna jest wrażliwość osób, do których się zwracamy, trzeba grać na kilku fortepianach. Nie należy szukać wrogów tam gdzie ludzie, myślą podobnie – podkreślił.

 

Projekt ustawy Fundacji Pro-prawo do życia przepadł w Sejmie, natomiast organizacje zaangażowane w jego przygotowanie udzieliły poparcia dla projektu Federacji Ruchów Obrony Życia złożonego w Sejmie w formie petycji, gdzie karalności matek się nie przewiduje. Chociaż sprawa karalności kobiet była istotna z punktu widzenia środowisk popierających ustawę Ordo Iuris, członkowie komitetu “Stop Aborcji” sami zrezygnowali z tego punktu w trakcie drugiego czytania projektu.

 

– Bardzo dobrze, że tak się stało. Nie ma między nami żadnej wojny czy walki – stwierdził dr Wosicki. Dodaje jednak, że trudno mówić o pojednaniu obu stron, a przy tym wypracowaniu zbieżnych poglądów na temat obrony życia nienarodzonych, ale nie ma też mowy o otwartej “wojnie” między tymi środowiskami.

 

– Tak naprawdę są trzy sprawy, które nas różnią – dodaje dr Paweł Wosicki w rozmowie z KAI. Pierwsza to stosunek do współpracy z Kościołem – Federacja działa na własną odpowiedzialność ale w łączności z Episkopatem, środowisko związane z obywatelskim projektem zarzuca Episkopatowi nauczanie niezgodne z nauczaniem Kościoła Powszechnego – tłumaczy.

 

Druga sprawa to strategia polityczna – Federacja współpracuje z parlamentarzystami i rządem w pracach nad zmianami ustaw w kierunku lepszej ochrony życia, Fundacja PRO stawia na konfrontację, ogłaszając np. lidera partii rządzącej Herodem Roku – wylicza dr Wosicki, dodając, że trzecia kwestia to spojrzenie na obronę życia.

 

– Federacja zawsze traktowała obronę życia szeroko, na płaszczyźnie pomocy dla matek brzemiennych, edukacji społeczeństwa i prawnej ochrony życia, stąd nasze poparcie dla programów 500+ czy Życie+, dla naszych adwersarzy najważniejsza jest prawno-karna ochrona dziecka poczętego – twierdzi prezes Polskiej Federacji Obrońców Życia.

 

Zdaniem prof. Chazana, niezależnie od tego, czy karanie kobiet znalazłoby się w projekcie ustawy, czy nie, to i tak ustawa miała zostać odrzucona. Był to jedynie pretekst. Projekt można było zmienić podczas procedowania w Sejmie. Na propozycję projektodawców wyrzucenia z projektu sprawy karania kobiet już nie zwrócono uwagi.

 

– Dziecko w łonie matki jest człowiekiem od poczęcia. Matka bywa morderczynią swojego dziecka. Uznanie, że z założenia nie jest zagrożona karą, zmniejsza ochronę prawną i moralną dziecka. Nie zawsze ma wyrzuty sumienia, może być niewierząca. A co z ojcem dziecka? Co z zasadą dwurodzicielstwa? Mimo, że też cierpi może być poddany karze. Ja tego nie rozumiem. Ale trzeba rozmawiać, dążyć do pojednania – podsumowuje prof. Chazan.

 

Fundacja Pro-Prawo do Życia i inne organizacje zaangażowane w inicjatywę ustawodawczą “Stop Aborcji” 9 stycznia pismo do Sejmowej Komisji ds. Petycji, w którym wyraziły poparcie dla antyaborcyjnego projektu przedstawionego przez Polską Federację Ruchów Obrony Życia. Podpisani pod pismem Mariusz Dzierżawski i Jerzy Kwaśniewski wzywają posłów do niezwłocznego przyjęcia ustawy.


ar / Warszawa

Katolicka Agencja Informacyjna