Abp Jędraszewski odwiedził w szpitalach rannych po burzy w Tatrach

Wobec takich wydarzeń, potęgi natury, bezradności człowieka, pozostaje modlitwa. I właśnie o nią prosili mnie wszyscy - powiedział abp Marek Jędraszewski, który w szpitalach w Krakowie i Zakopanem odwiedził rannych, którzy ucierpieli w czasie czwartkowej burzy w Tatrach.

Polub nas na Facebooku!

Najpierw metropolita krakowski złożył prywatną wizytę u trojga poszkodowanych dzieci, które dochodzą do zdrowia w szpitalu dziecięcym w Krakowie Prokocimiu. Metropolicie krakowskiemu towarzyszył nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio, który w tych dniach przewodniczył uroczystościom 50-lecia koronacji Matki Bożej w Myślenicach. Rannym i ich bliskim od papieża Franciszka przekazał najgłębsze wyrazy współczucia, solidarności, błogosławieństwo i zapewnienie o modlitwie za ofiary tragedii w Tatrach.

– Jestem pod wielkim wrażeniem odwiedzin w szpitalu dziecięcym w Prokocimiu – powiedział abp Jędraszewski. – Gdy byliśmy u rannego dziecka, pochodzącego z rodziny prawosławnej, jego rodzice byli ogromnie wdzięczni za naszą obecność. Ojciec mówił do swojego nie do końca świadomego dziecka: ”Synku, to są kapłani innego Kościoła, ale to też chrześcijanie. Modlimy się tak samo, wierzymy w tego samego Boga, będziemy się razem z tobą i za ciebie modlić”. To był ekumenizm w najpiękniejszym, najgłębszym doświadczeniu tego spotkania przy łóżku ocalonego dziecka – podkreślił arcybiskup.

W niedzielę metropolita krakowski odwiedził poszkodowanych w szpitalu powiatowym im. Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. Pasterska wizyta także miała charakter prywatny. Arcybiskupowi towarzyszyła dyrektor placówki, Regina Tokarz, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego na Chramcówkach w Zakopanem, ks. Piotr Pławecki oraz kapelan szpitala ks. Kazimierz Króżel.

– Są to nasze wyrazy jedności, solidarności i modlitwy z ofiarami tego nieszczęścia, ale także z ich rodzinami, które przyjechały nieraz z dalekich stron, np. z Białegostoku, Słupska, Lublina, Piotrkowa Trybunalskiego. To pokazuje, jak Zakopane ściąga ludzi z całej Polski. Przyjechali tutaj, żeby odpocząć, żeby zobaczyć piękno przyrody, nagle doświadczyli gór w ich najbardziej dramatycznym wymiarze i na pewno zapamiętają to do końca swojego życia – powiedział metropolita.

Wśród rannych, których w zakopiańskim szpitalu odwiedził abp Marek Jędraszewski, jest ks. Jerzy Kozłowski z Dzierżoniowa. Młodego kapłana przebywającego na feralnej wycieczce w rejonie Giewontu, piorun raził trzykrotnie. Ks. Kozłowski mimo licznych obrażeń dochodzi do zdrowia.

Metropolita krakowski udzielił wszystkim rannym błogosławieństwa. W imieniu papieża Franciszka przekazał także otrzymane od nuncjusza apostolskiego różańce i obrazki papieskie. Następnie w Księżówce spotkał się z delegacją służb uczestniczących w akcji ratowniczej na Giewoncie. Przy pomniku św. Jana Pawła II pod przewodnictwem metropolity krakowskiego odmówiono modlitwę za tragicznie zmarłych, rannych oraz ich rodziny i bliskich.

 

arch.Kraków/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Wieczorem na Krupówkach msza w intencji ofiar burzy w Tatrach

Dzisiaj o godz. 19:00 w Sanktuarium Najświętszej Rodziny na Krupówkach msza święta w intencji zmarłych i poszkodowanych podczas burzy w Tatrach

Polub nas na Facebooku!

Podczas mszy świętej – jak podkreśla ks. Mariusz Słonina – wierni będą modlić się w intencji zmarłych i poszkodowanych podczas burzy w Tatrach  oraz prosić “o Boże błogosławieństwo dla tych wszystkich, którzy podejmowali akcję ratunkową”.

– Na zakończenie Eucharystii podziękujemy Ratownikom, Strażakom, Policji, Lekarzom i Pielęgniarkom oraz wszystkim Służbom za podjęty trud – pisze w mailu ks. Słonina.

Wskutek gwałtownej burzy, jaka 22 sierpnia po południu przeszła nad Giewontem, Czerwonymi Wierchami i Halą Kondratową w Tatrach zginęło 5 osób w tym dwoje dzieci w wieku 9 i 11 lat. Jak poinformowała wicedyrektor szpitala w Zakopanem obecnie na oddziale przebywają ich rodzice, gdzie są m.in. pod opieką psychologa i księdza.

Łącznie poszkodowanych wskutek gwałtownej burzy zostało 157 turystów, z czego większość przebywała w rejonie Giewontu. Po uderzeniu pioruna w kopułę Giewontu część odpadła od skał, część została porażona i poparzona. Jak relacjonują świadkowie, lżej poszkodowani jeszcze w trakcie trwania wyładowań pomagali ciężej poszkodowanym. Jeden z mężczyzn prowadzących reanimację porażonej osoby sam chwilę później został strącony w przepaść, ale nie doznał poważnych obrażeń. W akcję ratunkową polegającą na sprowadzeniu tak olbrzymiej liczby poszkodowanych włączyło się ok. 150 ratowników górskich TOPR oraz liczne inne służby mundurowe.

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap