Nasze projekty
Iwona Kołodziej

Palma na miarę naszych możliwości

Czyli Wierzbna, Kwietna, Różdzkowa… Niedziela Palmowa

Reklama

[gallerywidget type=’NONE']
[gallerywidget_item id=’2956′ title=” content=’Niedziela Palmowa w Lipnicy Murowanej, gdzie co roku odbywa się konkurs na najdłuższą palmę']
[gallerywidget_item id=’2957′ title=” content=’Niedziela Palmowa w Lipnicy Murowanej, gdzie co roku odbywa się konkurs na najdłuższą palmę']
[gallerywidget_item id=’2958′ title=” content=’Niedziela Palmowa w Lipnicy Murowanej, gdzie co roku odbywa się konkurs na najdłuższą palmę']
[gallerywidget_item id=’2959′ title=” content=’Niedziela Palmowa w Lipnicy Murowanej, gdzie co roku odbywa się konkurs na najdłuższą palmę']
[gallerywidget_item id=’2960′ title=” content=’Niedziela Palmowa w Lipnicy Murowanej, gdzie co roku odbywa się konkurs na najdłuższą palmę']
[gallerywidget_item id=’2961′ title=” content=’Niedziela Palmowa w Lipnicy Murowanej, gdzie co roku odbywa się konkurs na najdłuższą palmę']
[/gallerywidget]

Tak się składa, że żyjemy w klimacie odbiegającym daleko od temperatur w jakich rosną palmy. Trochę szkoda, ale może to właśnie spowodowało, że palmy jakie przynosimy w Niedzielę Palmową do kościoła nie są zerwanym naprędce palmowym liściem czy gałązką drzewa oliwnego, jak to się dzieje w krajach, w których o śniegu nikt nie słyszał.

 

Reklama
Reklama

Potrzeba matką wynalazku – nasze prababki wymyśliły więc palmy „na miarę naszych możliwości”.

W Środę Popielcową zrywały gałązki borówek, malin, czarnej porzeczki i wierzby, wstawiały je do wazonów, by po miesiącu dysponować „krajowym odpowiednikiem” zielonych gałązek palmy.

 

Reklama
Reklama

Przed drugą wojną światową dość powszechny był w Polsce zwyczaj rywalizowania między wioskami i parafiami o miano wykonawcy najwyższej palmy.

„Trzonem takiej palmy był pręt młodej sosny, ostrugany na cienko, tak by na wierzchu została kiść, złożona z kilku, przeważnie trzech pędów. Cały pręt otaczano zielonymi borówkami, przeplatając je kolorowymi sztucznymi kwiatkami z bibułki.

Palma na miarę naszych możliwości

Reklama

W górnej części palmy, przywiązywano parę barwnych wstążek, a dolną część pręta okręcano bibułką lub haftowaną tkaniną” – pisze w artykule pt.: „Sztuka kurpiowska w okresie wielkanocnym” Adam Chętnik.

 

Z czasem, rywalizacja w narodzie nieco zanikła, a może raczej trudne historyczne losy kazały myśleć bardziej praktycznie i powszechne stały się niższe, bardziej poręczne palmy, jakie i my dziś przynosimy do kościoła w Niedzielę Palmowa.

 

Palmom przypisywano niezwykłą moc i wykorzystywano je we wszystkich prawie sferach życia rodzinnego i gospodarskiego.

 

Powszechnie wierzono, że bazie zerwane z poświęconej palmy, po zjedzeniu ochronią gardło przed wszelkimi stanami zapalnymi. Ba, nawet w czasie ich jedzenia należało wypowiedzieć niemal zaklęcie: „aby gardło nie bolało”.

[gallerywidget type=’NONE']
[gallerywidget_item id=’2963′ title=” content=”]
[gallerywidget_item id=’2964′ title=” content=’Niedziela Palmowa w Lipnicy Murowanej, gdzie co roku odbywa się konkurs na najdłuższą palmę']
[gallerywidget_item id=’2965′ title=” content=’Niedziela Palmowa w Lipnicy Murowanej, gdzie co roku odbywa się konkurs na najdłuższą palmę']
[gallerywidget_item id=’2966′ title=” content=’Niedziela Palmowa w Lipnicy Murowanej, gdzie co roku odbywa się konkurs na najdłuższą palmę']
[gallerywidget_item id=’2967′ title=” content=’Niedziela Palmowa w Lipnicy Murowanej, gdzie co roku odbywa się konkurs na najdłuższą palmę']
[gallerywidget_item id=’2968′ title=” content=’Niedziela Palmowa w Lipnicy Murowanej, gdzie co roku odbywa się konkurs na najdłuższą palmę']
[/gallerywidget]

W okolicach Gorlic przywiązywano do palm wysuszoną, uprzednio wygotowaną w wodzie z popiołem hubę drzewną. Po poświęceniu palmy, hubę zapalano i rozpalano nią w Wielką Sobotę ogień domowy na cały rok.

 

Po powrocie z kościoła do domu, dzielono palmę na tyle części ile było zabudowań w gospodarstwie. Część wkładano pod strzechę stodoły i obory, a część przynoszono do domu, gdzie umieszczona za ramą obrazu miała chronić domowników i cieszyć oko przez najbliższy rok.

 

W czasie burzy wystawiano palmę w oknie razem z gromnicą lub palono kawałek aby oddalić niebezpieczeństwo pożaru.

Na Kaszubach gałązki palm wkładano do uli i wplatano w sieci aby zapewnić sobie obfite połowy. Powszechnym zwyczajem było wkładanie poświęconych bazi do ziarna siewnego przeznaczonego do zasiewu – aby obrodziło, a ziarno z nowego zbioru było tak grube jak bazie.

 

Wielkanocna palma strzegła rolnika przed klęskami żywiołowymi. Robiono krzyże z gałązek wyciągniętych z poświęconych palm, by pozostawione w polu chroniły zboże przed gradobiciem.

Palma na miarę naszych możliwości[gallerywidget type=’NONE']
[gallerywidget_item id=’2970′ title=” content=”]
[gallerywidget_item id=’2971′ title=” content=”]
[gallerywidget_item id=’2972′ title=” content=”]
[gallerywidget_item id=’2973′ title=” content=”]
[gallerywidget_item id=’2974′ title=” content=”]
[gallerywidget_item id=’2975′ title=” content=”]
[/gallerywidget]

Gałązka palmy, podłożona pod pierwszą skibę wiosennej orki zapewniała według powszechnego przekonania wysokie plony.

 

We wschodnich Beskidach, w Gorcach, na Orawie i Podhalu – na obszarze gdzie dominowała gospodarka hodowlana, garść gałązek wierzbowych owijano rzemiennym batogiem, albo pasmem lnu lub konopi.

 

Po poświęceniu palmy, z przędzy splatano bicz do poganiania bydła. O jego wartości można przeczytać w kronikach podhalańskich:

 

„…wielki to skarb taki bicz poświęcony w Kwietną Niedzielę. Biczem takim, jeśli mu kto niefortunny drogę przejdzie niezręcznie, jak oni mówią, niechaj tylko biczem tym krzyż na drodze zatnie, a pewnym być może, że nic go złego w drodze nie spotka (…) nie boi się wywrotu, zbłąkania lub odniesienia jakiegokolwiek szwanku czy on sam czy konie jego.

[gallerywidget type=’NONE']
[gallerywidget_item id=’2976′ title=” content=”]
[gallerywidget_item id=’2977′ title=” content=”]
[gallerywidget_item id=’2978′ title=” content=”]
[gallerywidget_item id=’2979′ title=” content=”]
[gallerywidget_item id=’2980′ title=” content=”]
[/gallerywidget]

Pasterze takie bicze mają. Bydło tym biczem zaganiane nie dostanie uroku, nie zbłądzi w czasie pasienia, chociażby jakie licho go kusić miało”.

 

Dlatego wypędzane wiosną na pastwiska bydło należało obowiązkowo uderzyć palemką po grzbiecie. Gdy zwierzę robiło wrażenie chorego – zdrowiało po omieceniu jego boków poświęconymi witkami. Gdy na św. Rocha święcono i okadzano bydło, również do kadzidła dodawano wielkanocne palmy.

 

Dziś chyba niewielu korzysta z uzdrawiającej mocy poświęconych palm, za to w kilku miejscach w Polsce odrodziła się z powodzeniem tradycja konkursów na najwyższą palmę.

 

Dzięki wysiłkowi mieszkańców wsi Łyse na Kurpiach oraz Lipnicy Murowanej w Małopolsce, możemy uczestniczyć w tym niezwykle barwnym wydarzeniu. Warto więc się wybrać do tych miejscowości i nie przegapić szansy na zobaczenie np. 32-metrowej palmy, która w całej swej okazałości prezentowała się w ubiegłym roku na lipnickim rynku. Aż nie można oprzeć się technicznym spekulacjom „jak to jest zrobione”…

Mniejsze i większe palmy i palemki zdobią wazony i ściany naszych domów, może więc poza zachwytem nad estetyką, popatrzmy na nie jak na symbol religijny i dorobek naszej kultury.

Palma na miarę naszych możliwości

A gdy zaświta nam myśl, by zmienić wystrój pokoju, nie wyrzucajmy palmy do śmieci, spalmy ją raczej lub oddajmy do kościoła – przecież to właśnie z palm przygotowuje się popiół, którym posypujemy głowy w Środę Popielcową.

 

Nic w przyrodzie nie ginie, więc dbajmy o palmy na miarę „naszych możliwości” bo jak mówią na Kurpiach: palmy w domu, zapewnią długie życie, dorodne dzieci i urodzaj w polu…

Źródła:

  • Chętnik, Magazyn Ziemia,1932
  • Chętnik, Sztuka kurpiowska w okresie wielkanocnym, Państwowy Instytut Badania Sztuki Ludowej, 1948

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite