Indywidualna Pierwsza Komunia Święta. Konieczność czy szansa?

Sytuacja pandemii zmusiła kapłanów do poszukiwań nowych rozwiązań tam, gdzie dotychczas wszystko działało według ugruntowanych przez lata schematów. Także w przypadku Pierwszej Komunii Świętej. Jej indywidualna forma otwiera wiele możliwości do jeszcze głębszego przeżycia tego momentu przez dziecko.

Ks. Marcin Filar
Ks. Marcin
Filar
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Indywidualna Pierwsza Komunia Święta. Konieczność czy szansa?
Sytuacja pandemii zmusiła kapłanów do poszukiwań nowych rozwiązań tam, gdzie dotychczas wszystko działało według ugruntowanych przez lata schematów. Także w przypadku Pierwszej Komunii Świętej. Jej indywidualna forma otwiera wiele możliwości do jeszcze głębszego przeżycia tego momentu przez dziecko.

Po trudach pierwszych tygodni pandemii – zorganizowaniu transmisji Mszy świętych i łączności z parafianami, umożliwienia jak najpełniejszego przeżycia Triduum Paschalnego czy bezpiecznego powrotu do kościoła – parafie stanęły przed decyzją, jak w tym roku zorganizować Pierwszą Komunię Świętą. Przyzwyczailiśmy się do ogromnych uroczystości, zastępów ubranych na biało dzieci, wierszyków, bogatej oprawy – to wszystko z oczywistych powodów okazało się niemożliwe. Przez to, a może dzięki temu, rodziny, katecheci i duszpasterze mogli odkryć niezwykłe piękno przeżycia przez dziecko pierwszej Komunii świętej indywidualnie.

 

Towarzyszyć duchowo

Tak było w przypadku braci – Karola i Maksymiliana. Między nimi jest rok różnicy wieku, wspólnie jednak przygotowują się do zostania ministrantami i za zgodą księdza proboszcza wspólnie mieli także przyjąć Pierwszą Komunię Świętą. Rodzice, którym zależało na dobrym przygotowaniu chłopców do przyjęcia sakramentu, nie wahali się ani chwili, gdy pojawiła się możliwość zorganizowania tej uroczystości indywidualnie. 

„Komunia Święta tradycyjna, grupowa na pewno „robi wrażenie”. To wspaniały widok, kiedy kilkadziesiąt dzieci staje przed Bogiem z czystymi sercami i czeka na przyjęcie Pana Jezusa. Jednak wydaje nam się, że dużo lepiej i pełniej można przeżyć ten sakrament – i to zarówno jako dziecko, jak i rodzic – podczas Komunii indywidualnej. Przede wszystkim jest spokojniej. W kościele nie ma tłoku, rodzice zajmują miejsca blisko dzieci i towarzyszą im nie tylko duchowo podczas całej Mszy Świętej” – tłumaczy pani Sylwia, mama Karola i Maksa.

 

 

Większa świadomość

Ponieważ chłopcy – tak jak pozostałe dzieci – mogli sami wybrać termin uroczystości, nie wybrali żadnej z dostępnych niedziel, ale… poniedziałek. Wyjątkowy poniedziałek, bo 18 maja. Karol tłumaczy: „Wybrałem na dzień I Komunii Świętej rocznicę urodzin Jana Pawła II, ponieważ jest to mój patron. To na jego pamiątkę rodzice nadali mi imię Karol. Często do niego się modlę.”, a Maks dodaje: „Kochamy Jana Pawła II. Poznaliśmy go przez czytanie książek i oglądanie filmów o nim. Jan Paweł II cieszył się, kiedy dzieci przyjmowały Pana Jezusa do serca i prosił, aby dużo się modliły.”

Taka indywidualna forma przyjęcia Komunii świętej otwiera wiele możliwości do jeszcze głębszego przeżycia tego momentu przez dziecko. Nie tylko jest w tym ważnym momencie z rodzicami, ale cała rodzina może zaangażować się w oprawę Mszy świętej – czytania, psalm, modlitwę wiernych. Karol i Maks razem z rodzicami i dwoma braćmi przynieśli do ołtarza dary, a członkowie rodziny i siostra katechetka zadbali o oprawę liturgii. „Podobało mi się, że ksiądz zwracał się bezpośrednio do nas początku i na końcu Mszy Świętej oraz podczas kazania.” – wspomina Karol.

 

Świętować niedzielę

Ogromną zaletą takiej formy pierwszej Komunii świętej jest to, że ta Msza święta nie jest tak bardzo inna niż te, w których dziecko będzie uczestniczyć później – w każdą kolejną niedzielę. Wtedy również przyjdzie razem z rodzicami i razem z nimi podejdzie do Stołu Pańskiego, aby karmić się Ciałem Chrystusa. Jednocześnie będzie mieć w sobie tę świadomość, że jak każdy uczestnik liturgii jest kimś wyjątkowym – kimś zaproszonym do tego Stołu osobiście. Droga wiary człowieka odbywa się przede wszystkim w rodzinie – to tam wiara jest przekazywana od momentu chrztu. Jak wspominają rodzice chłopców: „Indywidualna forma pierwszej Komunii Świętej sprawiła, że łatwiej było nam się skupić na tym, co duchowe, a nie na zewnętrznych rzeczach i oprawie.”

 

Pole do refleksji

Czy możliwe jest, aby całkowicie zmienić sposób organizacji pierwszej Komunii świętej? Niekoniecznie – także w parafii Maksa i Karola była to jedna z form dostępnych do wyboru dla rodziców i dzieci. Przeniesienie akcentów pozwala jednak na refleksję nad tym, w jaki sposób w przygotowaniu i przeżyciu tego sakramentu zwiększać rolę rodziców i osobiste zaangażowanie dziecka to, co duchowe. Ważne, abyśmy umieli uczyć się z tego, co przyniosły nam nowe rozwiązania, wymuszone przez epidemię, bo nie zawsze najwięcej pożytku duchowego w duszpasterstwie przynosi nieśmiertelny argument „przecież zawsze tak było”.

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Ks. Marcin Filar

Ks. Marcin Filar

Kapłan Archidiecezji Krakowskiej, pochodzi z Rabki-Zdroju, od lat związany z Ruchem Apostolstwa Młodzieży. Obecnie duszpasterz w Sanktuarium Matki Bożej Myślenickiej oraz katecheta w technikum i szkołach zawodowych. Pomysłodawca i koordynator akcji modlitewnej #panamska10, pracuje w zespole medialnym ŚDM Archidiecezji Krakowskiej.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Ks. Marcin Filar
Ks. Marcin
Filar
zobacz artykuly tego autora >
WIARA

Matka Boża Nieustającej Pomocy

27 czerwca obchodzimy wspomnienie Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Jej imię nosi ponad 140 parafii w Polsce.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Matka Boża Nieustającej Pomocy
27 czerwca obchodzimy wspomnienie Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Jej imię nosi ponad 140 parafii w Polsce.

Obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy jest jedną z najbardziej znanych maryjnych ikon.

W Polsce wezwanie Matki Boskiej Nieustającej Pomocy posiada ponad 140 parafii. Najwięcej z nich występuje w diecezji tarnowskiej, krakowskiej i przemyskiej. Kult Matki Boskiej Nieustającej pomocy łączy się z cudownym obrazem Madonny Pasji, przekazanym redemptorystom przez Piusa IX w 1865 r., którzy zainstalowali go w kościele św. Alfonsa w Rzymie. W 1866 r. Pius IX ustanowił święto Matki Boskiej Nieustającej Pomocy obchodzone 27 czerwca. Do rozwoju tego kultu w Polsce przyczynił się niezwykle redemptorysta, Sługa Boży Bernard Łubieński, który przywiózł pierwszą kopię obrazu MB Nieustającej Pomocy do Krakowa w 1903 r. i był inspiratorem sprowadzenia prawie 500 kopii tego obrazu do Polski. Dlatego diecezje małopolskie posiadają najwięcej parafii o tym wezwaniu.

Pierwszą w Polsce nowennę do Matki Bożej Nieustającej Pomocy odprawiono w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Gliwicach. Dziś jest tam diecezjalne diecezjalnym Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Pierwsza nowenna, odmówiona w 1951 roku była inauguracją obchodów jubileuszu 150. rocznicy przekazania ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy zgromadzeniu redemptorystów przez bł. Piusa IX.

W Hiszpanii 27 czerwca setki osób gromadzą się na modlitwie w  sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Madrycie. Jest ona czczona jako patronka m. in. cywilnej i wojskowej służby zdrowia, urzędników skarbowych, strażaków oraz pogotowia ratunkowego. Głównym punktem uroczystości jest procesja ulicami miasta z wizerunkiem Matki Bożej. Wizerunek Matki Bożej Nieustającej Pomocy znajduje się tam niemal w każdej parafii, a także w wielu domach.

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap