Reforma papieża Franciszka. Synod o rodzinie

Nadzwyczajny Synod Biskupów o rodzinie rozpoczyna się 5 października w Rzymie. Przez dwa tygodnie ponad 250 uczestników, duchownych i świeckich z całego świata, będzie rozmawiać o „wyzwaniach duszpasterskich związanych z rodziną w kontekście ewangelizacji“.

Ks. Piotr Studnicki
Ks. Piotr
Studnicki
zobacz artykuly tego autora >

Papież Franciszek rozpoczyna reformę Kościoła od rodziny. Zdaje sobie sprawę, że jest ona dziś „lekceważona i krzywdzona“, że toczy się o nią walka na śmierć i życie. Wie dobrze, że stawka jest ogromna, wprost nieziemska. – Rodzina – powiedział kiedyś – stanowi w świecie jakby odbicie Trójjedynego Boga. Dlatego w najbliższą niedzielę otworzy Nadzywczajny Synod Biskupów.

Ojciec Święty chce, aby Synod pomógł ludziom odkryć na nowo wartość rodziny.

Oczekuje się od nas uznania jak pięknie, prawdziwie i dobrze tworzyć rodzinę, być dziś rodziną; jak bardzo jest ona niezbędna dla życia świata, dla przyszłości ludzkości. Oczekuje się od nas, byśmy uwydatnili wspaniały plan Boga w odniesieniu do rodziny i dopomogli małżonkom w radosnym wprowadzaniu go w życie we własnej rzeczywistości, wspierając ich w tak wielu trudnościach – mówił papież Franciszek w lutym br., otwierając nadzwyczajny konsystorz kardynałów.

Głosząc Dobrą Nowinę o rodzinie, uczestnicy Synodu nie zamierzają zamykać oczu na jej liczne bolączki i braki. Opublikowany w czerwcu „Instrumentum laboris”, dokument, który ma stanowić punkt wyjścia synodalnej dyskusji, wymienia długą listę duszpasterskich wyzwań związanych z rodziną.

Pary żyjące bez ślubu, małżeństwa trwające w separacji, rozwodnicy wstępujący w nowe związki, katolicy nieznający lub wprost odrzucający małżeńską etykę seksualną, rodzice przeżywający trudności w przekazywaniu wiary i chrześcijańskiego wychowania swoim dzieciom – to tylko niektóre z problemów, jakimi zajmował się będzie Synod o rodzinie.  

Reforma papieża Franciszka. Synod o rodzinie

Wszystko wskazuje na to, że obrady Nadzwyczajnego Synodu Biskupów nie będą spokojną pogadanką, ale gorącą dyskusją. O jej wysokiej temperaturze świadczy debata kardynałów, która rozpoczęła się na długo przed Synodem.

Jej pierwszym prelegentem był kard. Walter Kasper, były przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, który w przemówieniu wygłoszonym podczas nadzwyczajnego konsystorza, przedstawił kardynałom propozycję poluźnienia kościelnej dyscypliny wobec osób rozwiedzionych, które zawarły nowy związek małżeński i dopuszczenia ich w niektórych przypadkach i pod pewnymi warunkami do Komunii Świętej. Niemiecki Kardynał twierdzi, że jego propozycja „została wcześniej uzgodniona z Papieżem“. Zaznacza również, że nie chodzi mu o zmianę doktryny Kościoła na temat nierozerwalności małżeństwa, ale o praktykę, czyli jej „duszpasterskie zaaplikowania do złożonych sytuacji“.

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. – Kościelna praktyka opiera się na doktrynie – przypomniał kard. Valasio De Paolis, były przewodniczący Prefektury Ekonomicznych Spraw Stolicy Apostolskiej, w wywiadzie opublikowanym na łamach dziennika „La Reppublika“. – Nie można zmienić praktyki, jeśli ta zmiana stoi w sprzeczności z doktryną. Często apeluje się o podejście duszpasterskie w opozycji do doktryny, która miałaby być zbyt abstrakcyjna i mało przystająca do konkretnego życia. To jest błędna wizja duszpasterstwa – tłumaczył włoski purpurat.

1 pażdziernika, czyli na kilka dni przed rozpoczęciem Synodu, kard. De Paolis wraz z czterema innymi kardynałami opublikował książkę „Trwać w prawdzie Chrystusa: małżeństwo i komunia w Kościele katolickim“. Przypominają oni, że chociaż rozwiedzeni, którzy zawarli ponowny związek małżeński nie mogą być dopuszczeni do Komunii eucharystycznej, „gdyż ich stan i sposób życia obiektywnie zaprzecza tej więzi między Chrystusem i Kościołem, którą wyraża i urzeczywistnia Eucharystia“, to przecież powinni uczestniczyć w życiu Kościoła. Mogą to czynić na wiele sposóbów: poprzez wytrwałą modlitwę, udział we Mszy świętej, słuchanie Słowa Bożego, wychowanie dzieci w wierze chrześcijańskiej, codzienne dzieła miłości i pokuty.

Zaledwie kilka tygodni wcześniej, jeden z autorów książki, prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Muller, udzielił wywiadu-rzeki, który ukazał się pod tytułem „Nadzieja rodziny“. Przestrzega w nim przed „manipulacją miłosierdziem“ oraz „przysposabianiem chrześcijaństwa do oczekiwań świata“. – Miłosierdzie nigdy nie może być wymówką, służącą do unieważnienia przykazań i sakramentów, bo same przykazania i sakramenty są dziełem miłosierdzia Bożego – przypomnina.

Reforma papieża Franciszka. Synod o rodzinie

Watykaniści zauważają, że po raz pierwszy w dziejach Kościoła prefekt Kongregacji, poprzez którą Stolica Święta strzeże integralności i prawowierności katolickiej wiary, opublikował w przeciągu kilku poprzedzających Synod tygodni dwie książki na temat, który ma być przedmiotem dyskusji synodalnych.

Ta determinacja nie może dziwić, skoro z drugiej strony przewodniczący Episkopatu Niemiec kard. Reinhard Marx już zapowiedział, że przywiezie na Synod apel podpisany przez zdecydowaną większość niemieckich biskupów, w którym domagają się dopuszczenia do komunii rozwodników żyjących w niesakramentalnych związkach.

Wśród kardynałów nie brakuje głosów przestrzegających przed pokusą medialną – i jak widać również bardzo realną – ograniczenia prac synodu do zagadnienia komunii dla rozwodników żyjących w nowych związkach. W taki sposób wypowiada się m.in. arcybiskup Nowego Yorku kard. Timothy Dolan oraz przewodniczący włoskiego episkopatu kard. Angelo Bagnasco. Słusznie zauważają, że takie podejście byłoby po prostu ogromnym zakłamaniem prawdy o małżeństwie i rodzinie.

Podobnie jak wielkim i fałszywym uproszeniem byłoby postrzeganie dyskusji synodalnych jako starcia opcji „otwartej“ i „zamkniętej“, czy też „postępowej“ i „konserwatywnej“ w Kościele. Kto przykłada takie polityczno-socjologiczne cliché do Synodu, pokazuje, że nie ma pojecia o prawdziwym życiu Kościoła. Przecież w ujęciu soborowym, pojęciem przeciwstawnym „konserwatywnemu“ nie jest „postępowy“, ale misyjny. A prawdziwy postęp Kościoła nie oznacza pójścia „za duchem czasu“ i „przystosowanie do świata“, ale uległość Duchowi Świętemu, który prowadzi do większej wierności Jezusowi i Jego Ewangelii.

Dla wielu uczestników Nadzwyczajnego Synodu, swoistą busolą pośród burzliwych debat – a więc i gwarantującą hermeneutykę ciągłości, a nie zerwania – będzie adhortacja „Familiaris Consortio”, dokument najwyższej dogmatycznej rangi na temat rodziny, napisany przez Jana Pawła II. Jest ona owocem pierwszego zwołanego przez polskiego Papieża Zwyczajnego Zgromadzenia Synodu Biskupów w 1980 roku, którego tematem była „rodzina jako przedmiot i podmiot misji”.

Choć pojawiają się głosy – niestety także wśród niektórych purpuratów – że ten dokument jest już „przestarzały” i „nieaktualny”, to kard. Carlo Caffaro, niegdyś wieloletni szef Papieskiego Instytutu Studiów nad Małżeństwem i Rodziną, a dziś arcybiskup Bolonii, nie pozostawia złudzeń: – Kto twierdzi, że tekst tego dokumentu się zdezaktualizował, ten go po prostu nie czytał.

Synod o rodzinie zwołany przez papieża Franciszka będzie przebiegał dwuetapowo. Owoce tegorocznego Zgromadzenia Nadzwyczajnego Synodu Biskupów zostaną wykorzystane do przygotowania dokumentu roboczego na Zgromadzenie Zwyczajne Synodu Biskupów, które ma odbyć się w październiku 2015 r. Dopiero po nim opublikowany zostanie, zaaprobowany przez papieża, dokument końcowy.

Zacięte dyskusje ojców synodlanych nie przyniosą więc szybkich decyzji. Musimy uzbroić się w cierpliwość i różaniec. Rozpoczął się październik, a papież Franciszek prosi nas o modlitwę za Synod.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Ks. Piotr Studnicki

Ks. Piotr Studnicki

Urodził się i wychował w Makowie Podhalańskim. W 2006 r. przyjął święcenia kapłańśkie. Po 2 latach pracy na parafii studiował na Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie, gdzie obronił pracę doktorską pod tytułem "Obraz ojca rodziny w prasie. Analiza 'powiedzianego' i 'nie powiedzianego' w The New York Times, Corriere della Sera, Gazecie Wyborczej i Rzeczpospolitej". Studiował także w Szkole Dziennikarstwa na Uniwersytecie Missouri w Columbia w USA (styczeń-maj 2012). Od 2016 pełnił funkcję rzecznika Kurii Archidiecezji Krakowskiej. Jest aktywnym użytkownikiem Twittera, współtwórcą profilu @duchowni oraz współorganizatorem akcji ewangelizacyjnych w mediach społecznościowych.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Ks. Piotr Studnicki
Ks. Piotr
Studnicki
zobacz artykuly tego autora >

Syria: pomóżcie dzieciom mieć dzieciństwo

„Pomóżcie syryjskim dzieciom przeżywać prawdziwe dzieciństwo. Po latach, w których czas zabawy wyznaczały spadające bomby, jak nigdy potrzebują one spokoju” – pisze s. Annie Demerjian ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa i Maryi w liście do dobroczyńców z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Przyznaje, że walki w Aleppo zakończyły się i sytuacja powoli wraca do normy. Teraz toczy się inna batalia: o powrót do normalnego życia

Natomiast posługująca w Damaszku s. Yola Girgis, Franciszkanka Misjonarka Niepokalanego Serca Maryi, w wywiadzie udzielonym Radiu Watykańskiemu opisała pomoc udzielaną potrzebującym. Wspomniała o dzielnicy zajętej przez terrorystów, gdzie jest ponad 130 chorych dzieci, które trzeba natychmiast ewakuować, do czego wzywał także UNICEF. W tej części miasta jednak, ze względu na panującą tam sytuację, pomoc ze strony sióstr jest niemożliwa. Stąd udzielają jej w swoim klasztorze w stolicy Syrii, opiekując się dziećmi i osobami chorymi na raka, które przybyły do Damaszku, aby wziąć chemioterapię.

 

S. Yola Girgis tak opisuje ich sytuację: „Dzieci żyją w ciągłej traumie wywołanej przeżyciami wojennymi, bombami, brakiem bezpieczeństwa. Wiele z nich choruje, ale z powodu embargo nie docierają do nas lekarstwa, stąd nie możemy ich im podać, bo ich nie mamy. Tym dzieciom brakuje miejsca na zabawę. Na zewnątrz nie czujemy się bezpiecznie, stąd w kościele staramy się czymś je zająć. Kontynuujemy także pomoc psychologiczno-społeczną. Mamy około 100 dzieci w wieku od 9 do 13 lat, zarówno muzułmanów, jak i chrześcijan. Wiele z nich to uchodźcy; straciły domy i rodziców. Niejednokrotnie zostały zranione bombami; niektóre nie mają nogi albo ręki. Staramy się więc wspierać je i psychicznie, i socjalnie, a także ekonomicznie, na ile to możliwe. Wszystkie dzieci traktujemy jednakowo, ponieważ najpierw są one Syryjczykami, a dopiero potem muzułmanami czy chrześcijanami. Naszą franciszkańską misją jest bowiem otwarcie się na tych, którzy są nieszczęśliwi, wykluczeni. One nic złego nie zrobiły, są niewinne” – powiedziała s. Yola Girgis.


RV / Damaszek

Katolicka Agencja Informacyjna

Bermudy: związki osób tej samej płci to nie małżeństwo

Ustawę przywracającą definicję małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny przyjęła izba niższa parlamentu (House of Assembly) Bermudów zaledwie w pół roku po tym, jak tamtejszy Sąd Najwyższy uznał tzw. „małżeństwa” jednopłciowe. Wprowadza ona jednak szereg praw dla par jednopłciowych i nie delegalizuje związków zawartych po wspomnianym orzeczeniu sądowym

W zeszłorocznym referendum społeczeństwo tego wyspiarskiego kraju przeważającą większością głosów opowiedziało się przeciw uznawaniu związków homoseksualnych za małżeńskie. Jednak później Sąd Najwyższy doprowadził do ich legalizacji, twierdząc, jakoby tradycyjna definicja małżeństwa była „niespójna z przepisami Konwencji o Prawach Człowieka”.

 

Jak zwrócił uwagę Lawrence Scott z rządzącej na Bermudach Postępowej Partii Pracy (Progressive Labour Party), po wprowadzeniu nowej ustawy pary homoseksualne nie będą już nosiły nazwy „małżeństwo”, którą przyznało im sądowe orzeczenie, za to otrzymają korzyści, których dotąd nie miały, a w rzeczywistości właśnie na nich im zależy.


RV / Hamilton

Katolicka Agencja Informacyjna

Papież: brońmy narody przed ideologiczną kolonizacją

O obronę narodów Ameryki Łacińskiej przed ideologiczną kolonizacją, która skreśla najsłabszych: Indian, Afroamerykanów, Metysów, rolników i tych, którzy żyją na peryferiach, apelował papież Franciszek w czasie Mszy św. w intencji tego kontynentu. Odprawił ją po hiszpańsku w bazylice św. Piotra w Watykanie w święto Matki Bożej z Guadalupe, patronki obu Ameryk

Mszę koncelebrowali ją liczni biskupi i księża, w tym uczestnicy trwającego w Watykanie spotkania Rady Kardynałów, doradzającej papieżowi w rządzeniu Kościołem i reformie Kurii Rzymskiej. Przy ołtarzu stała kopia wizerunku Matki Bożej z Guadalupe.

 

W homilii, również wygłoszonej po hiszpańsku, Franciszek skupił się na dialektyce płodności i bezpłodności z ewangelicznego opisu nawiedzenia św. Elżbiety przez Maryję. Elżbieta była zmarginalizowana przez ludzi, którzy uważali jej bezpłodność za karę Bożą za jej grzech lub jej męża. To oskarżenie o bezpłodność prowadzi do „sparaliżowania całego życia”, wywołując poczucie wstydu z powodu stygmatyzacji i małości. Także św. Jan Diego, któremu objawiła się Maryja powiedział jej: „Jestem nic nie wart”. Elżbieta doświadczyła w swoim życiu i ciele spełnienia Bożej obietnicy. Tego samego doświadczył św. Juan Diego – Indianin, któremu objawiła się Maryja – jemu i nikomu innemu.

 

– W tej dialektyce płodności i bezpłodności dostrzegamy bogactwo i kulturową różnorodność ludów Ameryki Łacińskiej i Karaibów. Jest ona znakiem wielkiego bogactwa, do którego pielęgnowania jesteśmy nie tylko wezwani, szczególnie w naszych czasach, ale także do odważnej jego obrony przez jakimkolwiek zamiarem „ujednolicania”, który pociągającymi sloganami narzuca jedyny sposób myślenia, bycia, czucia, życia i który każe uznać za bezużyteczne lub bezpłodne jakiekolwiek dziedzictwo naszych przodków; który prowadzi do poczucia się, zwłaszcza przez naszą młodzież, nic nie wartym, z powodu przynależności do tej czy tamtej kultury – stwierdził papież.

 

W modlitwie wiernych proszono Boga za wszystkich, którzy cierpią w Ameryce Łacińskiej i na całym świecie: ubogich, chorych, ofiary wojny, emigrantów, uchodźców, prześladowanych, aby uznano ich godność i mogli przezwyciężyć trudności z pomocą chrześcijan. Modlono się też za rządzących, by kierowali się duchem służby i poszukiwali dobra wspólnego, wspierając prawdziwe wartości.

 

Na zakończenie zaśpiewano pieśni maryjne: „La Guadalupana” i „Ave, Maris Stella”.


pb / Watykan

Katolicka Agencja Informacyjna

Plaster miodu 2. Odcinek 10: Nie bądź aktorem!

Dzisiejszy odcinek Plastra miodu przypominać będzie prawdopodobnie "odrywanie plastra", będzie bolesnym doświadczeniem, ale o to też chodzi w Adwencie, aby się nawracać i pozwalać działać Panu Bogu

Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >
Adam Szustak OP

Adam Szustak OP

Dominikanin, wędrowny kaznodzieja, były duszpasterz krakowskiej "Beczki". Jest autorem kilkunastu książek i audiobooków o tematyce religijnej, a także rekolekcji internetowych (Wilki Dwa, Plaster miodu, Jeszcze 5 Minutek). Prowadzi blog i kanał Langusta na Palmie, na którym można znaleźć wszystkie nagrania jego homilii i konferencji.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >

Pozytywna opinia kardynałów i biskupów ws. kard. Wyszyńskiego

Jak nieoficjalnie dowiedziała się Stacja 7 - pozytywną opinią o heroiczności cnót kard. Stefana Wyszyńskiego zakończyła się dziś w Watykanie sesja kardynałów i biskupów z Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

To oznacza kolejny krok w procesie beatyfikacyjnym Prymasa Tysiąclecia. Jeśli papież Franciszek potwierdzi opinię kardynałów, podpisze dekret o heroiczności cnót. Od tej chwili kard. Wyszyńskiemu będzie przysługiwał tytuł “Czcigodny Sługa Boży.

 

Jeszcze nie wiadomo kiedy papież Franciszek podpisze dekret w tej sprawie. Pod koniec listopada kard. Kazimierz Nycz powiedział, że „możemy spodziewać się jakiegoś prezentu na gwiazdkę”.

 

W praktyce najczęściej bywa tak, że papież przyjmuje prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych na audiencji i wtedy upoważnia go do opublikowania dekretów o heroiczności cnót. W tym roku było już osiem takich audiencji.

 

Do beatyfikacji konieczne jest także stwierdzenie autentyczności cudu za przyczyną sługi Bożego. W przypadku kard. Wyszyńskiego trwa watykańska procedura badania cudu za jego przyczyną.

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
PŁUKANIE SIECI

O. Adam Szustak: Kobieta mojego życia

Zobaczyłem Ją z daleka i natychmiast się rozpłakałem. Tak jakby wszystko co było we mnie, zostało całkowicie uwolnione, rozwiązane, wypuszczone, uratowane odmalowane... Wzruszająca opowieść Ojca Adama o Matce Bożej z Guadalupe

Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >

To było tak, jakby ktoś usiadł obok mnie, trzymał mnie za rękę i jak dziecku wszystko wyjaśnił, odpowiedział na wszystkie pytania, wskazał drogę, dał nadzieję. To jest kobieta mojego życia, która doprowadziła mnie do Jezusa.

Na początku myślałem, że mam jakiś zawał albo przynajmniej jakiś zator. Okazało się, że nie, że to serce, które się wyrywało do czegoś niezwykłego.

Kiedy zrobiłem krok przez próg Bazyliki, natychmiast ogarnęła mnie Boża obecność. Ja nigdy w życiu, nigdzie na świecie czegoś takiego nie doświadczyłem. Wszedłem przekroczyłem prób, zobaczyłem Ją z daleka i natychmiast się rozpłakałem. Tak  jakby wszystko co było we mnie zostało całkowicie uwolnione, rozwiązane, wypuszczone, uratowane odmalowane, ja nawet nie potrafię tego określić.

To Ona wytłumaczyła mi całe moje życie. Wytłumaczyła co się w tym moim życiu wydarzyło. Wytłumaczyła dlaczego robię takie a nie inne rzeczy, do czego to wszystko ma prowadzić, do czego mnie Pan Bóg wzywa. Czego Pan Bóg ode mnie chce.

 

Adam Szustak OP

Adam Szustak OP

Dominikanin, wędrowny kaznodzieja, były duszpasterz krakowskiej "Beczki". Jest autorem kilkunastu książek i audiobooków o tematyce religijnej, a także rekolekcji internetowych (Wilki Dwa, Plaster miodu, Jeszcze 5 Minutek). Prowadzi blog i kanał Langusta na Palmie, na którym można znaleźć wszystkie nagrania jego homilii i konferencji.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >

Rzym: przekazano Positio o ks. Janie Masze

Metropolita katowicki abp Wiktor Skworc przekazał w poniedziałek w południe Positio w sprawie męczeńskiej śmierci ks. Jana Machy.

– Potrzeba nam takiego świętego, który uczy wrażliwości na drugich i wiernego trwania przy Chrystusie – mówił metropolita katowicki podczas przekazywania Positio. – Ksiądz Jan mógłby stać się zwłaszcza patronem seminarzystów i kapłanów – dodaje.

Postulator procesu beatyfikacyjnego ks. Damian Bednarski tłumaczy, że obecnie przekazany przez abp. Wiktora Skworca dokument trafi w ręce watykańskich komisji, które wydadzą opinie. Dzięki nim Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych będzie mogła dalej procedować nad sprawą ks. Machy.

 

– Trwający proces beatyfikacyjny to czas szczególnej łaski. Służy on poznawaniu sylwetki Sługi Bożego, próbie naśladowania jego postawy oraz wypraszaniu jego wstawiennictwa w sytuacjach życia codziennego – powiedział kard. Angela Amato podczas spotkania.

 

Ks. Jan Macha urodził się w 1914 roku w Chorzowie Starym. 6 września 1941 roku został aresztowany na dworcu w Katowicach za działalność na rzecz rodzin. Postawiono mu także zarzuty zdrady stanu. 3 grudnia 1942 kilka minut po północy został stracony w więzieniu przy ulicy Mikołowskiej w Katowicach. Ciało prawdopodobnie zostało spalone w krematorium w Auschwitz. Symboliczny grób kapłana znajduje się w kościele pw. św. Marii Magdaleny w Chorzowie Starym.


kssk / Rzym
 
Katolicka Agencja Informacyjna

Trwa budowa jednej z największych szopek w Polsce

Jedna z największych w Polsce szopek bożonarodzeniowych budowana jest w bazylice Matki Bożej Anielskiej. Wśród 150 figur w tym roku znajdzie się kilka nowych elementów. Uroczyste odsłonięcie ogromnej konstrukcji nastąpi tuż przed Pasterką, ale prace przy budowie szopki trwają kilka tygodni

W tym roku szopka przygotowywana jest przez o. Tarsycjusza Bukowskiego, br. Zacheusza Rąpałę oraz br. Eligiusza Gelmudę i o. Kasjana Sadowskiego. Praca przy budowie szopki trwa kilka tygodni. Rozkładana jest panorama, budowany podest, a na nim ustawiane są poszczególne elementy krajobrazowe i figurki. Wiele z nich trzeba przygotować wcześniej.

Jak powiedział KAI br. Zacheusz Rąpała, konstrukcja podestu, na którym umiejscowiona jest szopka, ma 20 m kw., a tło szopki – przedstawiające malowniczy krajobraz Betlejem – zajmuje 11 m szerokości i 8 m wysokości. Znajduje się w niej ponad 150 figurek, z czego sto to są figurki statyczne, a pozostałe – ruchome. Najstarsze pochodzą z XIX wieku. W tym roku przybędzie kilka nowych figurek, ale bracia nie chcą zdradzać, jakie. „Nie chcemy zabierać radości stałym bywalcom, którzy oglądają szopkę i zawsze dostrzegają zmiany” – tłumaczy br. Zacheusz.

 

Najważniejszą cechą franciszkańskich szopek, również tej w Kalwarii Zebrzydowskiej, jest to, że nawiązują one do przekazu ewangelicznego, na którym oparł swoje życie św. Franciszek z Asyżu. W szopkach tworzonych przez duchowych synów Biedaczyny nie znajdziemy odniesień do współczesności czy odwołań do aktualnych problemów społecznych i politycznych. Są to szopki tradycyjne. „To jest rzeczywistość, w którą wstępuje Bóg. Takie miejsce, w którym przyszedł na świat Bóg, czyli Betlejem, staramy się przedstawić” – tłumaczy o. Tarsycjusz Bukowski.

Inauguracja szopki odbywa się tuż przed Pasterką. Jest ona wygaszona, a jedynym oświetlonym miejscem jest żłóbek, do którego celebrans położy Dzieciątko, przyniesione w procesji na wejście. Kiedy Dzieciątko zostanie złożone w żłobie, zaczynają się poruszać figurki, w szopce rozbłyska światło i rozpoczyna się śpiew kolędy „Wśród nocnej ciszy”.

Szopka kalwaryjska należy do największych i najokazalszych w Polsce.

 

Pierwszą szopkę na świecie przygotował w r. 1223 św. Franciszek w Greccio, we Włoszech. W wigilię Bożego Narodzenia zwołał swoich braci i ludzi z pobliskich miejscowości do jaskini w lesie, w której był już przygotowany żłóbek, słoma i siano. Przyprowadzono owce, a przy żłobie uwiązano woła i osła. W takim otoczeniu, o północy sprawowano Mszę św.

Od tamtej nocy w Greccio budowane są szopki w całym świecie chrześcijańskim, a najpiękniejsze z nich powstają w świątyniach franciszkańskich.


md / Kalwaria Zebrzydowska

Katolicka Agencja Informacyjna

Jasna Góra: od stanu wojennego codziennie Msza za Ojczyznę

Jutro przypada 36. rocznica wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Od tego czasu w Kaplicy Matki Bożej paulini sprawują codziennie Mszę św. za Polskę. Sanktuarium gromadzi zaś wiele pamiątek tamtych tragicznych dni, w tym transparenty, ulotki, podziemna prasa

W pierwszych dniach stanu wojennego opozycjoniści zredagowali na Jasnej Górze swoją pierwszą podziemną ulotkę. Była nią modlitwa do Matki Bożej Częstochowskiej o uwolnienie aresztowanych, a powielano ją na maszynie do pisania. Następnego dnia, 14 grudnia, paulini odprawili specjalną Mszę św. w intencji Ojczyzny o godz. 17.30. Choć później została zmieniona godzina jej odprawiania – na 15.30, to właśnie na pierwszy dzień stanu wojennego datuje się rozpoczęcie odprawiania codziennych Mszy św. w intencji Ojczyzny w Kaplicy Matki Bożej.

 

Na początku stanu wojennego najbardziej poszukiwani działacze znaleźli schronienie w jasnogórskiej wieży, gdzie jedzenie przynosił im jeden z paulińskich braci. Dzięki tym działaniom uniknęli oni pierwszej fali aresztowań. W bastionie św. Rocha zgromadzonych zostało wiele pamiątek tego trudnego dla Polski czasu. Są druki, ulotki, informatory ze znaczkiem Solidarności, symboliczne oporniki, fotografie, sztandary, miniatury pomników „Solidarności” oraz pamiątki internowanych: koszule z autografami, rzeźby, krzyże, korespondencja.

 

Piotr Tondyra, pracownik studium nad jasnogórskimi wotami zwraca uwagę szczególnie na dwa wota: to obraz Matki Bożej namalowany na kocu więziennym oraz wykonany ręcznie krzyż z pasyjką, Chrystusem ukrzyżowanym, zrobioną również z więziennego koca.


it / Częstochowa

Katolicka Agencja Informacyjna

Z KRAJU

Dla ubogich, bezdomnych i samotnych – Wigilie w całej Polsce

Co roku w całej Polsce diecezjalne oddziały Caritas oraz wspólnoty organizują wieczerze wigilijne dla bezdomnych, ubogich i samotnych. Potrzebujący w tym roku spotkają się przy stole w największych polskich miastach m.in.: Warszawie, Krakowie, Poznaniu czy Opolu

Kraków

Stara Zajezdnia w Krakowie będzie w tym roku miejscem tradycyjnego spotkania wigilijnego dla osób bezdomnych, ubogich i samotnych. Wieczerza organizowana przez Caritas Archidiecezji Krakowskiej została przeniesiona w inne miejsce ze względu na remont krużganków klasztoru ojców franciszkanów, gdzie zwykle się odbywała.

Wigilię rozpocznie tradycyjne łamanie się opłatkiem, któremu przewodniczyć będzie metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski. Uczestnicy wigilii znajdą na świątecznym stole czerwony barszcz z uszkami, smażonego karpia z ziemniakami i surówką z kapusty, kluski z makiem, ciasto, owoce i napoje. Potrzebujący otrzymają również świąteczne paczki.

Jak poinformowała Agnieszka Homan z Caritas Archidiecezji Krakowskiej, przy wigilii będzie pomagać około 50 wolontariuszy: młodzież z Centrum Wolontariatu Caritas, harcerze z ZHP i ZHR oraz siostry albertynki. Zaproszenia na wigilię będą rozdysponowane wśród osób bezdomnych i samotnych przez Kuchnię św. Brata Alberta oraz Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Krakowie.

Starając się umożliwić godne przeżywanie Świąt Bożego Narodzenia przez osoby najuboższe, Caritas Archidiecezji Krakowskiej organizuje Wigilię dla Bezdomnych i Samotnych od 1992 roku. Początkowo odbywała się ona na Dworcu PKP w Krakowie, a potem przez wiele lat w krużgankach klasztoru Ojców Franciszkanów. Przychodziło na nią około tysiąca osób. Dla każdego organizatorzy starali się zapewnić miejsce przy stole i paczkę z produktami żywnościowymi na okres Świąt Bożego Narodzenia.

W tym roku ze względu na remont krużganków klasztoru ojców franciszkanów, lokal na wigilijne spotkanie nieodpłatnie udostępnił właściciel restauracji Stara Zajezdnia Kraków w Krakowie przy ul. św. Wawrzyńca 12. Głównym organizatorem wigilii Caritas jest Kuchnia św. Brata Alberta prowadzona przez Caritas Archidiecezji Krakowskiej przy ul. Dietla 48 w Krakowie.

 

Warszawa

Już nie Wigilię, ale Święta z Ubogimi przygotowuje w tym roku warszawska Wspólnota Sant’Egidio w parafii Wniebowstąpienia Pańskiego na Ursynowie. Podczas bożonarodzeniowego obiadu, który odbędzie się 25 grudnia w dolnym kościele, spodziewanych jest ponad 400 ubogich i bezdomnych gości.

Przez osiem ostatnich lat Wspólnota krótko przed świętami organizowała Wigilię z Ubogimi. W tym roku po raz pierwszy zaprasza osoby bezdomne do stołu dokładnie w Boże Narodzenie. – Z opowieści naszych przyjaciół wiemy, że Święta to szczególnie trudny moment, w którym samotność doskwiera najbardziej. Gdy ludzie wokół świętują, najmocniej tęskni się za domem i rodziną. Do tego sklepy, centra handlowe… wszystko pozamykane. Zostają tylko rzadko tego dnia kursujące tramwaje. Jak doświadczać ciepłych świątecznych uczuć, gdy nie ma nawet gdzie napić się ciepłej herbaty? – wyjaśniają organizatorzy. Przy stole z ubogimi zasiądzie również kard. Kazimierz Nycz.

Pomóc można na wiele sposobów. Wspólnota szuka zarówno wolontariuszy, którzy włączą się w przygotowania przed świętami, jak i osób gotowych pomóc w dniu obiadu. Można m.in. przygotować coś do jedzenia, kupić prezent, pomóc w przewiezieniu i ustawieniu stołów czy udekorowaniu sali, a także w serwowaniu potraw. Potrzebni są również muzycy i chórzyści, którzy wezmą udział w kolędowaniu.

Osoby, które chciałyby się zaangażować, mogą poznać szczegóły podczas spotkań organizacyjnych.7 grudnia (czwartek), godz. 17.30, Śródmieście, Kościół Wszystkich Świętych (biały budynek na terenie parafii), pl. Grzybowski 3/58 grudnia (piątek), godz. 19.00, Śródmieście, Politechnika Warszawska, Pałacyk Rektorski, ul Koszykowa 80 (zapraszamy zwłaszcza studentów warszawskich uczelni)13 grudnia (środa), godz. 18.00, Ursynów, Kościół Wniebowstąpienia Pańskiego (sala św. Józefa), al. KEN 10116 grudnia (sobota), godz. 16.00, Mokotów, Sanktuarium św. Andrzeja Boboli, Rakowiecka 6118 grudnia (poniedziałek), godz. 18.00, Ursynów, Kościół Wniebowstąpienia Pańskiego (dolny kościół), al. KEN 101Chęć pomocy można zadeklarować, wysyłając e-mail na adres [email protected] lub wypełniając formularz na stronie www.santegidio.pl.

Wspólnota Sant’Egidio została założona w 1968 r. w Rzymie przez Andreę Riccardiego. W Warszawie działa od 2008 r. Regularnie spotyka się z ubogimi podczas „kolacji na ulicy” oraz odwiedza bezdomnych na peryferiach miasta. Prowadzi też „Szafę Przyjaciół”, w której osoby potrzebujące mogą zaopatrzyć się w ubrania. Tylko w ub. roku za pośrednictwem wspólnoty do ubogich trafiło blisko 2,5 tony żywności i prawie 10 tys. sztuk odzieży. Tradycja obiadu bożonarodzeniowego sięga 1982 r. W ub. roku do stołu ze Wspólnotą Sant’Egidio zasiadło 200 tys. ludzi w 73 krajach świata.

 

Poznań

Tradycyjnie 24 grudnia, w hali nr 2 na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP), odbędzie się wigilia dla samotnych, bezdomnych i ubogich. Świąteczne spotkanie organizowane przez Caritas Archidiecezji Poznańskiej planowane jest dla 1600 osób.

– W ten wyjątkowy dzień na naszą wigilię zapraszamy osoby, których nie stać lub które nie mogą przygotować wieczerzy w domu. Spotkanie adresowane jest nie tylko do bezdomnych, ale także do samotnych, którzy nie mogą spędzić tego dnia w gronie rodziny czy przyjaciół –tłumaczy w rozmowie z KAI Paweł Pomin z Caritas Archidiecezji Poznańskiej.Zaznacza, że ważne jest, aby tego dnia każdy poczuł ciepło rodzinnego ogniska i wraz z innymi mógł świętować narodziny Jezusa Chrystusa.

Nie zabraknie łamania się opłatkiem, wigilijnych potraw i śpiewu kolęd. Świąteczne życzenia uczestnikom wigilii osobiście złoży abp Stanisław Gądecki. Metropolita poznański zasiądzie też z ubogimi do wspólnego, świątecznie ustrojonego stołu. Wśród świątecznych potraw tradycyjnie na stole znajdą się barszcz z uszkami, ryby, kapusta z grzybami. Wigilijne potrawy przygotują kucharze z poznańskiego baru „Caritas” oraz z jadłodajni prowadzonych przez siostry zakonne. Świąteczne wypieki przygotują panie zaangażowane w Parafialnych Zespołach Caritas oraz wierni z poznańskich parafii.W hali poznańskich Targów potrawy będą wydawać siostry zakonne oraz uczniowie poznańskich szkół średnich.Siostry urszulanki SJK, które prowadzą jadłodajnię Caritas przy ul. Taczaka w Poznaniu, przygotują kilkaset paczek z zabawkami i słodyczami specjalnie dla dzieci.

Caritas Archidiecezji Poznańskiej codziennie wydaje ok. 1000 ciepłych posiłków w czterech jadłodajniach prowadzonych w stolicy Wielkopolski przez siostry albertynki przy ul. Ks. Piotra Ściegiennego, urszulanki SJK przy ul. Taczaka, elżbietanki przy ul. Łąkowej i franciszkanki Rodziny Maryi przy ul. Niegolewskich. Żywność wydawana jest też osobom korzystającym z ogrzewalni przy ul. Krańcowej 10.Caritas Archidiecezji Poznańskiej organizuje wigilię na terenie MPT już po raz ósmy. Spotkanie odbędzie się 24 grudnia w hali nr 2 Międzynarodowych Targów Poznańskich w godz. od 11 do 13.

 

Opole

Opolska Wigilia odbędzie się w czwartek 22.12.2017 r. o godzinie 16.00 w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym w Opolu przy ul. Wrocławskiej 158 (za Centrum Handlowym „Karolinka”) pod patronatem Biskupa Opolskiego Andrzeja Czai.

Zaproszenia na Wigilię będą rozdawane od poniedziałku 11.12.2017 r. w 16 opolskich parafiach: Katedra Opolska, św. Piotra i Pawła, oo. Franciszkanów, MB Bolesnej i św. Wojciecha (Górka), oo. Jezuitów, Przemienienia Pańskiego (AK), św. Karola Boromeusza (Chabry), Chrystusa Króla (Metalchem), MB Fatimskiej (Grudzice), św. Jacka (Kolonia Gosławicka), MBNP (Nowa Wieś Królewska), bł. Czesława (Zaodrze), Wniebowzięcia NMP (Gosławice), św. Michała (Półwieś), św. Katarzyny (Groszowice), św. Józefa (Szczepanowice).

Oprawę muzyczną Wigilii zapewnią: Orkiestra i Chór parafii św. Józefa w Opolu –Szczepanowicach oraz zespoły regionalne. Na stołach znajdą się tradycyjne potrawy wigilijne m.in.: zupa grzybowa, ryba smażona, ziemniaki, surówki, gołąbki, pierogi, śledzie w oleju. Ponadto każdy uczestnik Wigilii otrzyma paczkę żywnościową.

Dla potrzebujących zostanie przygotowanych ponad 1500 paczek oraz 300 paczek dla dzieci z prezentami. Na wigilię będzie można przyjechać specjalnym autobusem, którego rozkład jest na odwrocie zaproszenia.

 

Lublin

W tym roku lubelska Caritas i Bractwo Miłosierdzia im. św. Brata Alberta w Lublinie postanowiły zorganizować Wigilię Miłosierdzia dokładnie w Wigilię Narodzenia Pańskiego. Spotkanie odbędzie się o godz. 10.30 w hali Targów Lublin przy ul. Dworcowej. Organizatorzy przygotowali miejsce przy stole dla ponad 500 osób.

Po posiłku każdy z potrzebujących otrzyma paczkę świąteczną na wynos. W tworzenie tych paczek Caritas chce zaangażować wszystkich ludzi chcących pomóc. W związku z tym rusza akcja „Paka Miłosierdzia”. W siedzibie Caritas przy ul. Wyszyńskiego 2 można pobrać pustą papierową torbę, aby włożyć do niej trwałe produkty spożywcze oraz środki czystości (np. mąka, cukier, makaron, ryż, płatki kukurydziane, olej, konserwy, herbata, słodycze, bakalie oraz artykuły chemiczne).

Wypełnione „Paki Miłosierdzia” należy przynieść z powrotem do Caritas, a pracownicy przekażą je potrzebującym podczas Wigilii Miłosierdzia. Do obsługi wigilii oraz przygotowywania paczek potrzebna jest pomoc stu wolontariuszy. Każdy, kto w tym wyjątkowym dniu chce i może dołączyć do tego dzieła powinien skontaktować się z lubelską Caritas.

Ze względu na limit miejsc organizatorzy rozdają zaproszenia, choć w miarę wolnych miejsc wpuszczą osoby potrzebujące także bez nich. Zaproszenia na Wigilię Miłosierdzia są do odbioru pod adresami:Caritas Archidiecezji Lubelskiej – Lublin, Al. Unii Lubelskiej 15, Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta – Lublin, ul. Zielona 3, Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów – Lublin, Al. Kraśnicka 76, w parafii pw. św. Mikołaja w Lublinie – ul. ks. M. Słowikowskiego 1, parafii pw. św. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty (Katedra Lubelska) – ul. Królewska 10, parafii pw. Przemieniania Pańskiego w Lublinie – ul. Nadbystrzycka 40, parafii pw. Matki Bożej Różańcowej w Lublinie – ul. Bursztynowa 20.

W organizację wigilii włączyli się abp Stanisław Budzik i prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Wsparcie finansowe i rzeczowe zadeklarowały następujące firmy i organizacje: Targi Lublin S.A., firma Selgros (główny sponsor), Fundacja Dantis, prowadząca Catering Anielskie Smaki, Bractwo Miłosierdzia im. św. Brata Alberta, Zakon Braci Mniejszych Kapucynów, Związek Harcerstwa Rzeczpospolitej, Wojewódzki Sztab Wojskowy w Lublinie i Legia Akademicka.

 

Toruń

Toruńska Fundacja Rozwoju “Wszystko Jest Możliwe” już trzeci zorganizuje akcję zimową “Pomóż bezdomnemu”, pod nazwą “Pierwsza Pomocna Dłoń” połączoną z przygotowaniem Wigilii dla osób uzależnionych i bezdomnych.

Ich działania skupiają się nie tylko na koniecznej pomocy np. zakup lekarstwa czy posiłku lecz przede wszystkim na motywacji, okazaniu serca, miłości, pomocy terapeutycznej, psychicznej i duchowej. Odbywa się to na naszych cotygodniowych spotkaniach “Coffee House” oraz podczas rozmów przy kolacji i konsultacjach indywidualnych. Cykl tegorocznych spotkań Coffee House, podobnie jak w roku ubiegłym, chcielibyśmy zakończyć 22 grudnia Wigilią.

 

„Wigilia bez granic”

„Wigilia bez granic” to akcja mająca na celu zachęcenie Polaków do przyjęcia obcokrajowców na wigilijnej wieczerzy, w tym uchodźców, zgodnie ze staropolską tradycją “dodatkowego talerza” dla przybysza. Prof. Zbigniew Krysiak, prezes Instytutu Myśli Schumana podkreślił, że “Wigilia bez granic” jest efektem sugestii Roberta Schumana, by wspólnotę narodów europejskich budować najpierw na poziomie kształtowania relacji międzyludzkich, a nie na poziomie ekonomicznym czy instytucjonalnym.

– Nie chcemy, by było to dzieło Instytutu Myśli Schumana, ale by było to dzieło całej Polski. Włączają się w nie Caritas Polska, Parlamentarna Grupa Schumana, wojewodowie i prezydenci miast oraz grupy parafialne i biskupi – poinformował prof. Krysiak. Jego zdaniem, akcja nie zakończy się 24 grudnia, ale powinna zaowocować budowaniem trwalszych relacji między Polakami a obcokrajowcami.

Osoby zainteresowane wzięciem udziału w tej inicjatywie, powinny się zgłaszać poprzez stronę www.wigiliabezgranic.com. Po podaniu swoich danych nastąpi rejestracja, a od przyszłego tygodnia zainteresowani zostaną poinformowani, kto będzie ich gościem w wigilijny wieczór. Akcja jest propagowana przez samorządy, dzięki czemu w kilkunastu miastach (m.in. Warszawie, Krakowie, Rzeszowie, Wrocławiu, Bydgoszczy i Szczecinie) będą do niej zachęcać reklamy na środkach transportu miejskiego.

Partnerem medialnym akcji są m.in. Katolicka Agencja Informacyjna, Gość Niedzielny i Niedziela. Partnerem strategicznym “Wigilii bez granic” jest Caritas.


pgo,md,lk,msz,Wspólnota Sant’Egidio,DO,TFR”Wszystko Jest Możliwe” / Warszawa

 

Katolicka Agencja Informacyjna

Prawda czy fałsz? Sprawdź się w quizie o Adwencie!

Oceń, czy poniższe stwierdzenia dotyczące adwentu są prawdziwe

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

1. Archanioł Rafał przyszedł do Maryi, by zwiastować Jej, że to na Niej spełnią się obietnice proroków, a Jej Syn, którego pocznie za sprawą Ducha Świętego, będzie Synem samego Boga.

To Archanioł Gabriel zwiastował Maryi, że zostanie Matką Syna Bożego.

2. Adwent to czas oczekiwania na powtórne przyjście Chrystusa w chwale.

W Kościele katolickim Adwent ma podwójny wymiar: jest czasem przygotowania do przeżycia tajemnicy narodzenia Jezusa Chrystusa i jednocześnie wskazuje na potrzebę świadomego oczekiwania na Jego powtórne przyjście przy końcu świata.

3. Słowo Marana tha oznacza “Przyjdź Panie Jezu”

Z języka aramejskiego: Przyjdź, Panie Jezu! lub zapisane jako marana tha Nasz Pan przyszedł.

4. Słowo adwent oznacza oczekiwanie.

Słowo adwent oznacza przyjście, przybycie. Samo słowo „Adwent” jest tłumaczeniem greckich słów: epifaneia i parusia. Termin ten w Rzymie oznaczał oficjalny przyjazd dygnitarza państwowego i objęcie urzędu. Natomiast w języku religijnym oznaczał coroczne przybywanie bóstwa do świątyni. W chrześcijaństwie termin „adventus” stał się synonimem przyjścia Chrystusa w sensie jego Wcielenia (epifaneia), jak też powtórnego przyjścia w chwale (parusia).

5. Adwent trwa 4 tygodnie

Adwent trwa od 23 do 28 dni. Obejmuje 4 niedziele, ale nie zawsze cztery pełne tygodnie.

6. Cztery świece na wieńcu adwentowym oznaczają 4 niedziele adwentu.

7. Roratka to świeca symbolizująca Maryję.

Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny.

8. Święty Mikołaj jest patronem żeglarzy, gorzelników i piwowarów.

Święty Mikołaj jest patronem wytwórców guzików, cukierników i piekarzy, panien szukających kandydata na męża, gorzelników i piwowarów, jeńców, kancelistów parafialnych, kierowców, kupców, marynarzy, rybaków i żeglarzy oraz flisaków, młynarzy, uczonych i studentów, notariuszy, obrońców wiary przed herezją, pielgrzymów i podróżnych, sędziów i więźniów, sprzedawców perfum, wina, zboża i nasion, pojednania Wschodu i Zachodu.

9. Tak naprawdę Święty Mikołaj urodził się w Bari.

Św. Mikołaj urodził się w Mirze na terenie dzisiejszej Turcji. Relikwie Mikołaja zostały sprowadzone do Bari, gdzie dziś znajduje się bazylika pod wezwaniem świętego. W bazylice tej została pochowana królowa Bona.

10. Dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny mówi o tym, że Jezus został poczęty z Ducha Świętego.

Dogmat ten mówi, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmogącego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana jako nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego.

11. Pierwsza niedziela adwentu rozpoczyna rok liturgiczny w Kościele.

I niedziela adwentu jest początkiem roku liturgicznego.

12. Druga niedziela adwentu nazywana jest niedzielą radości.

Trzecia niedziela to niedziela Gaudete, czyli niedziela radości. Tradycja świętowania Niedzieli "Gaudete" wyrosła w czasach, gdy Adwent miał typowo postny charakter. Wtedy miała charakter przerwy w poście, była jedynym radosnym akcentem Adwentu. W Adwencie nie grano wówczas na organach i nie przyozdabiano prezbiterium kwiatami. Wolno było to robić jedynie w niedzielę “Gaudete”.

13. W czasie adwentu używany jest fioletowy kolor szat liturgicznych.

Kolor ten wskazuje na oczekiwanie na spotkanie z Jezusem i na ducha pokuty. Symbolizuje również żałobę oraz godność (np. strój biskupa czy prałata). Używany jest podczas Adwentu, w Wielkim Poście i w liturgii za zmarłych.

14. W trzecią niedzielę adwentu kapłan może sprawować liturgię w szatach koloru różowego.

Kolor różowy podkreśla radość z bliskości Pana i przerwę w dyscyplinie pokutnej. Używany jedynie w trzecią niedzielę Adwentu (niedziela Gaudete) i czwartą niedzielę Wielkiego Postu (niedziela Laetare).

15. Roraty to Msza święta ku czci Maryi.

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży".

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Ks. Tom Uzhunnalil odebrał Nagrodę im. Matki Teresy

Porwany w 2016 r. w Jemenie przez islamistów i niedawno uwolniony ks. Tom Uzhunnalil został laureatem tegorocznej Nagrody im. Matki Teresy. Wyróżnienie to indyjski salezjanin odebrał 10 grudnia w Mumbaju.

Nagrody upamiętniające świętą z Kalkuty przyznaje od 2007 r. Harmony Foundation z siedzibą w Mumbaju. 57-letni ks. Uzhunnalil został wyróżniony za „swój inspirujący przykład współczującego człowieczeństwa” i za to, że „nadal pracował w domu starców Misjonarek Miłości w Adenie, choć miał możliwość opuszczenia kraju”. Podkreślono też „poświęcenie i zaangażowanie ks. Toma w pracę w miejscu bardzo niebezpiecznym”, gdzie „zimną krwią zamordowano” cztery zakonnice i 12 innych osób.

– Wojny nie są rozwiązaniem. Zostaliśmy stworzeni obraz Boga i możemy widzieć Pana w naszym bliźnim, będąc braćmi i siostrami – powiedział laureat.

Tematem tegorocznej edycji nagrody są słowa: „Współczucie ponad granicami – współczująca odpowiedź na kryzys uchodźców”. Wśród dotychczasowych laureatów są: XIV Dalajlama, Lekerze bez Granic i pakistańska laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Malala Yousafzai.

Harmony Foundation powstała w 2005 r., by bronić idei pokoju, dialogu i pomocy bez względu na religię, kastę, przekonania, płeć i narodowość.


pb (KAI/AsiaNews) / Mumbaj