Reforma papieża Franciszka. Synod o rodzinie

Nadzwyczajny Synod Biskupów o rodzinie rozpoczyna się 5 października w Rzymie. Przez dwa tygodnie ponad 250 uczestników, duchownych i świeckich z całego świata, będzie rozmawiać o „wyzwaniach duszpasterskich związanych z rodziną w kontekście ewangelizacji“.

Ks. Piotr Studnicki
Ks. Piotr
Studnicki
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Papież Franciszek rozpoczyna reformę Kościoła od rodziny. Zdaje sobie sprawę, że jest ona dziś „lekceważona i krzywdzona“, że toczy się o nią walka na śmierć i życie. Wie dobrze, że stawka jest ogromna, wprost nieziemska. – Rodzina – powiedział kiedyś – stanowi w świecie jakby odbicie Trójjedynego Boga. Dlatego w najbliższą niedzielę otworzy Nadzywczajny Synod Biskupów.

Ojciec Święty chce, aby Synod pomógł ludziom odkryć na nowo wartość rodziny.

Oczekuje się od nas uznania jak pięknie, prawdziwie i dobrze tworzyć rodzinę, być dziś rodziną; jak bardzo jest ona niezbędna dla życia świata, dla przyszłości ludzkości. Oczekuje się od nas, byśmy uwydatnili wspaniały plan Boga w odniesieniu do rodziny i dopomogli małżonkom w radosnym wprowadzaniu go w życie we własnej rzeczywistości, wspierając ich w tak wielu trudnościach – mówił papież Franciszek w lutym br., otwierając nadzwyczajny konsystorz kardynałów.

Głosząc Dobrą Nowinę o rodzinie, uczestnicy Synodu nie zamierzają zamykać oczu na jej liczne bolączki i braki. Opublikowany w czerwcu „Instrumentum laboris”, dokument, który ma stanowić punkt wyjścia synodalnej dyskusji, wymienia długą listę duszpasterskich wyzwań związanych z rodziną.

Pary żyjące bez ślubu, małżeństwa trwające w separacji, rozwodnicy wstępujący w nowe związki, katolicy nieznający lub wprost odrzucający małżeńską etykę seksualną, rodzice przeżywający trudności w przekazywaniu wiary i chrześcijańskiego wychowania swoim dzieciom – to tylko niektóre z problemów, jakimi zajmował się będzie Synod o rodzinie.  

Reforma papieża Franciszka. Synod o rodzinie

Wszystko wskazuje na to, że obrady Nadzwyczajnego Synodu Biskupów nie będą spokojną pogadanką, ale gorącą dyskusją. O jej wysokiej temperaturze świadczy debata kardynałów, która rozpoczęła się na długo przed Synodem.

Jej pierwszym prelegentem był kard. Walter Kasper, były przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, który w przemówieniu wygłoszonym podczas nadzwyczajnego konsystorza, przedstawił kardynałom propozycję poluźnienia kościelnej dyscypliny wobec osób rozwiedzionych, które zawarły nowy związek małżeński i dopuszczenia ich w niektórych przypadkach i pod pewnymi warunkami do Komunii Świętej. Niemiecki Kardynał twierdzi, że jego propozycja „została wcześniej uzgodniona z Papieżem“. Zaznacza również, że nie chodzi mu o zmianę doktryny Kościoła na temat nierozerwalności małżeństwa, ale o praktykę, czyli jej „duszpasterskie zaaplikowania do złożonych sytuacji“.

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. – Kościelna praktyka opiera się na doktrynie – przypomniał kard. Valasio De Paolis, były przewodniczący Prefektury Ekonomicznych Spraw Stolicy Apostolskiej, w wywiadzie opublikowanym na łamach dziennika „La Reppublika“. – Nie można zmienić praktyki, jeśli ta zmiana stoi w sprzeczności z doktryną. Często apeluje się o podejście duszpasterskie w opozycji do doktryny, która miałaby być zbyt abstrakcyjna i mało przystająca do konkretnego życia. To jest błędna wizja duszpasterstwa – tłumaczył włoski purpurat.

1 pażdziernika, czyli na kilka dni przed rozpoczęciem Synodu, kard. De Paolis wraz z czterema innymi kardynałami opublikował książkę „Trwać w prawdzie Chrystusa: małżeństwo i komunia w Kościele katolickim“. Przypominają oni, że chociaż rozwiedzeni, którzy zawarli ponowny związek małżeński nie mogą być dopuszczeni do Komunii eucharystycznej, „gdyż ich stan i sposób życia obiektywnie zaprzecza tej więzi między Chrystusem i Kościołem, którą wyraża i urzeczywistnia Eucharystia“, to przecież powinni uczestniczyć w życiu Kościoła. Mogą to czynić na wiele sposóbów: poprzez wytrwałą modlitwę, udział we Mszy świętej, słuchanie Słowa Bożego, wychowanie dzieci w wierze chrześcijańskiej, codzienne dzieła miłości i pokuty.

Zaledwie kilka tygodni wcześniej, jeden z autorów książki, prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Muller, udzielił wywiadu-rzeki, który ukazał się pod tytułem „Nadzieja rodziny“. Przestrzega w nim przed „manipulacją miłosierdziem“ oraz „przysposabianiem chrześcijaństwa do oczekiwań świata“. – Miłosierdzie nigdy nie może być wymówką, służącą do unieważnienia przykazań i sakramentów, bo same przykazania i sakramenty są dziełem miłosierdzia Bożego – przypomnina.

Reforma papieża Franciszka. Synod o rodzinie

Watykaniści zauważają, że po raz pierwszy w dziejach Kościoła prefekt Kongregacji, poprzez którą Stolica Święta strzeże integralności i prawowierności katolickiej wiary, opublikował w przeciągu kilku poprzedzających Synod tygodni dwie książki na temat, który ma być przedmiotem dyskusji synodalnych.

Ta determinacja nie może dziwić, skoro z drugiej strony przewodniczący Episkopatu Niemiec kard. Reinhard Marx już zapowiedział, że przywiezie na Synod apel podpisany przez zdecydowaną większość niemieckich biskupów, w którym domagają się dopuszczenia do komunii rozwodników żyjących w niesakramentalnych związkach.

Wśród kardynałów nie brakuje głosów przestrzegających przed pokusą medialną – i jak widać również bardzo realną – ograniczenia prac synodu do zagadnienia komunii dla rozwodników żyjących w nowych związkach. W taki sposób wypowiada się m.in. arcybiskup Nowego Yorku kard. Timothy Dolan oraz przewodniczący włoskiego episkopatu kard. Angelo Bagnasco. Słusznie zauważają, że takie podejście byłoby po prostu ogromnym zakłamaniem prawdy o małżeństwie i rodzinie.

Podobnie jak wielkim i fałszywym uproszeniem byłoby postrzeganie dyskusji synodalnych jako starcia opcji „otwartej“ i „zamkniętej“, czy też „postępowej“ i „konserwatywnej“ w Kościele. Kto przykłada takie polityczno-socjologiczne cliché do Synodu, pokazuje, że nie ma pojecia o prawdziwym życiu Kościoła. Przecież w ujęciu soborowym, pojęciem przeciwstawnym „konserwatywnemu“ nie jest „postępowy“, ale misyjny. A prawdziwy postęp Kościoła nie oznacza pójścia „za duchem czasu“ i „przystosowanie do świata“, ale uległość Duchowi Świętemu, który prowadzi do większej wierności Jezusowi i Jego Ewangelii.

Dla wielu uczestników Nadzwyczajnego Synodu, swoistą busolą pośród burzliwych debat – a więc i gwarantującą hermeneutykę ciągłości, a nie zerwania – będzie adhortacja „Familiaris Consortio”, dokument najwyższej dogmatycznej rangi na temat rodziny, napisany przez Jana Pawła II. Jest ona owocem pierwszego zwołanego przez polskiego Papieża Zwyczajnego Zgromadzenia Synodu Biskupów w 1980 roku, którego tematem była „rodzina jako przedmiot i podmiot misji”.

Choć pojawiają się głosy – niestety także wśród niektórych purpuratów – że ten dokument jest już „przestarzały” i „nieaktualny”, to kard. Carlo Caffaro, niegdyś wieloletni szef Papieskiego Instytutu Studiów nad Małżeństwem i Rodziną, a dziś arcybiskup Bolonii, nie pozostawia złudzeń: – Kto twierdzi, że tekst tego dokumentu się zdezaktualizował, ten go po prostu nie czytał.

Synod o rodzinie zwołany przez papieża Franciszka będzie przebiegał dwuetapowo. Owoce tegorocznego Zgromadzenia Nadzwyczajnego Synodu Biskupów zostaną wykorzystane do przygotowania dokumentu roboczego na Zgromadzenie Zwyczajne Synodu Biskupów, które ma odbyć się w październiku 2015 r. Dopiero po nim opublikowany zostanie, zaaprobowany przez papieża, dokument końcowy.

Zacięte dyskusje ojców synodlanych nie przyniosą więc szybkich decyzji. Musimy uzbroić się w cierpliwość i różaniec. Rozpoczął się październik, a papież Franciszek prosi nas o modlitwę za Synod.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Ks. Piotr Studnicki

Ks. Piotr Studnicki

Urodził się i wychował w Makowie Podhalańskim. W 2006 r. przyjął święcenia kapłańśkie. Po 2 latach pracy na parafii studiował na Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie, gdzie obronił pracę doktorską pod tytułem "Obraz ojca rodziny w prasie. Analiza 'powiedzianego' i 'nie powiedzianego' w The New York Times, Corriere della Sera, Gazecie Wyborczej i Rzeczpospolitej". Studiował także w Szkole Dziennikarstwa na Uniwersytecie Missouri w Columbia w USA (styczeń-maj 2012). Od 2016 pełnił funkcję rzecznika Kurii Archidiecezji Krakowskiej. Jest aktywnym użytkownikiem Twittera, współtwórcą profilu @duchowni oraz współorganizatorem akcji ewangelizacyjnych w mediach społecznościowych.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Ks. Piotr Studnicki
Ks. Piotr
Studnicki
zobacz artykuly tego autora >

Kościół w Mongolii jest młody. Ma dopiero 25 lat

Kościół w Mongolii jest młody i charakteryzuje się dynamizmem w głoszeniu Ewangelii – tak o pierwszych 25. latach Kościoła katolickiego w tym kraju mówi posługujący tam włoski misjonarz. Ćwierć wieku temu, w 1992 r., państwo mongolskie zaakceptowało obecność Kościoła katolickiego.

Polub nas na Facebooku!

Obecnie w Mongolii jest siedem parafii i trzy ośrodki misyjne, 77 misjonarzy, jeden ksiądz miejscowego pochodzenia i ponad tysiąc ochrzczonych.

Przez ćwierć wieku – zwraca uwagę ks. Giorgio Marengo –  główną działalnością Kościoła w Mongolii było zaangażowanie społeczne: promocja ludzka i wspieranie ubogich przez różne projekty w zakresie edukacji i opieki zdrowotnej, pomoc kobietom, opieka nad porzuconymi dziećmi, dotowanie rolników czy tworzenie nowych miejsc pracy.

„Tak mały i młody Kościół może dać wiele pod względem «świeżości» – mówi włoski misjonarz. – Codziennie jesteśmy świadkami tego, jak głoszenie Ewangelii generuje nowych wierzących, którzy z kolei tworzą wspólnotę i stają się małymi światełkami w społeczeństwie”.

Ks. Marengo podkreśla, że „mongolscy katolicy czują się w jedności z całym Kościołem, a zwłaszcza z papieżem. Czują się częścią rodziny, która jest znacznie większa niż to, co widzą”.

KAI

Powstaje Muzeum Duchowości i Kultury Cystersów

W opactwie cystersów w Krakowie-Mogile powstaje Muzeum Duchowości i Kultury Cystersów wraz z biblioteką gromadzącą unikatowy księgozbiór. Obecnie zakończył się pierwszy etap budowy muzeum. Powstałe w 1222 r. w stylu romańsko-gotyckim opactwo jest dziś uznawane za jeden z najwybitniejszych zabytków sakralnych w Małopolsce.

Polub nas na Facebooku!

Muzeum Duchowości i Kultury Cystersów oraz Biblioteka powstają w dawnym pałacu opackim i tzw. przeoracie. Obecnie zakończył się pierwszy etap budowy, który polegał na pracach rozbiórkowo – konstrukcyjnych i budowie systemu osuszania zewnętrznego. Teraz przygotowywany jest przetarg na drugą część realizacji obejmującą prace budowlane wewnątrz i na zewnątrz budynku. Otwarcie  muzeum i biblioteki zaplanowano na koniec 2019 r.

– Muzeum Duchowości i Kultury Cystersów w Mogile będzie obiektem wyjątkowym w skali kraju i Europy. Będzie miejscem nie tylko krzewienia kultury i tradycji cystersów, ale także edukacji historycznej mieszkańców parafii i turystów, którzy z całego świata przyjeżdżają, by pomodlić się przed wizerunkiem Chrystusa Ukrzyżowanego. Dlatego przy projektowaniu muzeum szczególny nacisk został położony na czasy współczesne. Okres budowy Nowej Huty i losy jej mieszkańców są nierozerwalnie związane z istnieniem opactwa – mówi o. Wincenty Zakrzewski OCist, proboszcz parafii i kustosz sanktuarium w Mogile. – Prace archeologiczne przyniosły wiele cennych odkryć, które poszerzają wiedzę na temat średniowiecznych początków lokowania cystersów w Mogile i są także potwierdzeniem wyjątkowej wiedzy ówczesnych zakonników, która znacząco wybiegała poza współczesne wyobrażenia o czasach średniowiecza – podkreślił.

Muzeum będzie składać się z trzech pomieszczeń ekspozycyjnych w piwnicach (piec hypokaustyczny, komora przypiecowa, przepust młynówki). W przyziemiu, czyli dawnej kuźni, przygotowane zostaną cztery sale ekspozycyjne i pomieszczenia techniczne, a w parterze dziewięć sal ekspozycyjnych. Prace archeologiczne w tych pomieszczeniach pozwoliły odkryć kanały, zapomnianą klatkę schodową i piec hypokaustyczny, który już w średniowieczu działał jak współczesne centralne ogrzewanie. To średniowieczne urządzenie grzewcze stanie się elementem ekspozycji muzealnej. Włączona zostanie w nią także późnogotycka klatka schodowa, którą odkryli badacze.

W muzeum prezentowane będą unikatowe zabytki pochodzące z księgozbioru mogilskiego opactwa. Wśród nich będzie m.in. cenny rękopis, zachowany w niezmienionej formie, datowany na 1477 rok, który zawiera teksty wykładów prowadzonych w XV w. na Akademii Krakowskiej przez cystersów. Będzie można podziwiać także XV-wieczny inkunabuł autorstwa Mikołaja z Błonia – „Sacramentale”. Egzemplarz ten został wydrukowany we Wrocławiu, niecałe 25 lat po wynalezieniu druku przez Jana Gutenberga.

Unikat na skalę światową stanowi księga zawierająca XVII-wieczne zapisy nutowe, oprawione w pergamin. Zostały one wydane w Trewirze w 1627 r. przez Joannisa Donfridi. Ten starodruk muzyczny, a częściowo też rękopis to głównie wielogłosowe pieśni maryjne. Do naszych czasów dotrwały tylko trzy egzemplarze księgi: jeden w paryskiej bibliotece narodowej, drugi w Monachium, trzeci – właśnie w opactwie w Mogile.

Na wystawie znajdą się także dzieła sztuki sakralnej, naczynia liturgiczne, obrazy oraz cenne szaty liturgiczne pochodzące z XVII, XVIII i XIX w. i wiele innych pamiątek, które na przestrzeni wieków zgromadzili cystersi. Opowieść o cystersach będą ilustrować m.in. dokumenty klasztorne sprzed około 800 lat. Tematem wystawy będzie duchowość i kultura zakonu cysterskiego. Zwiedzający dowiedzą się też o fenomenie cystersów jako organizacji, która przysłużyła się rozwojowi cywilizacji w Europie. Ukazane zostaną dzieje opactwa w Mogile od jego fundacji aż po czasy współczesne i historia wizerunku Chrystusa Ukrzyżowanego z sanktuarium mogilskiego.

Równolegle z muzeum powstaje biblioteka, która pomieści zbiory dwóch bibliotek klasztornych, znajdujących się obecnie w pomieszczeniach niemożliwych do zabezpieczenia przeciwpożarowego, co stanowi zagrożenie zarówno dla zbiorów jak i dla klasztoru. Biblioteka składać się będzie m.in. z czterech magazynów bibliotecznych. Utworzenie dobrze wyposażonej, ogólnodostępnej czytelni pozwoli na korzystanie ze zbiorów, które nie są wypożyczane.

W nowym muzeum nie zabraknie nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Makieta zabudowań klasztornych wykonana zostanie w postaci wydruku 3D z masy ceramicznej, a specjalne urządzenia pozwolą na podświetlanie modeli tak, by zobaczyć, jak wyglądało codzienne życie za klasztornym murem o różnych porach dnia i roku. Powstanie także opacki ogród ziołowy, a w nim znajdą się rośliny znane z zielnika sprzed kilkuset lat.

Utworzenie Muzeum Cystersów w Mogile wraz z rewaloryzacją otoczenia będzie kosztować  8 mln zł. Prace są współfinansowane z funduszy europejskich w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020 oraz z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa w zakresie projektów kluczowych. Muzeum w zabytkowych wnętrzach ma być gotowe do końca 2019 r.

KAI

Straszne rekolekcje 2. Odcinek 4: SNY O POTĘDZE

Król Nabuchodonozor miewał sny o swojej potędze, ale samouwielbienie to nie tylko domena władców - wszyscy mamy takie sny. Jak zatem poukładać wartości w odpowiedniej kolejności?

Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >
Marcin Jończyk
Marcin
Jończyk
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Adam Szustak OP

Adam Szustak OP

Dominikanin, wędrowny kaznodzieja, były duszpasterz krakowskiej "Beczki". Jest autorem kilkunastu książek i audiobooków o tematyce religijnej, a także rekolekcji internetowych (Wilki Dwa, Plaster miodu, Jeszcze 5 Minutek). Prowadzi blog i kanał Langusta na Palmie, na którym można znaleźć wszystkie nagrania jego homilii i konferencji.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Marcin Jończyk

Marcin Jończyk

Ekspert od form multimedialnych, operator i montażysta, zawsze ma ręce pełne roboty. Samouk, któremu umiejętności zazdroszczą zawodowcy z wieloletnim stażem.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >
Marcin Jończyk
Marcin
Jończyk
zobacz artykuly tego autora >

Papież przyjął dymisję biskupa zbuntowanej diecezji

Ojciec Święty przyjął rezygnację z rządów pasterskich bpa Petera Ebere Okpaleke. Był on ordynariuszem diecezji Ahiara w południowo-wschodniej Nigerii. Pochodził jednak z innego plemienia niż dominujące na tym obszarze i ze względu na spory etniczne jego nominacja nie została przyjęta przez lokalną społeczność

Polub nas na Facebooku!

Liczący niemal 55 lat biskup Peter Ebere Okpaleke został mianowany ordynariuszem diecezji Ahiara 7 grudnia 2012 roku, jeszcze przez Benedykta XVI. 21 maja 2013 przyjął sakrę biskupią.

Ze względu na spory etniczne większość księży, osób zakonnych i świeckich odrzuciła tę nominację, nie dopuszczając do ingresu nowego biskupa.

8 czerwca ub. roku Papież Franciszek przyjął na specjalnej audiencji przedstawicieli tej diecezji. Zażądał, aby każdy z należących do diecezji kapłanów osobiście w ciągu 30 dni napisał do niego list, w którym poprosi o wybaczenie, wyrazi pełne posłuszeństwo Papieżowi oraz gotowość przyjęcia biskupa.

Dziś Papież przyjął rezygnację bpa Okpaleke, mianując jednocześnie jej administratorem apostolskim sede vacante et ad nutum Sanctae Sedis ordynariusza diecezji Umuahia, Luciusa Iwejuru Ugorji.


st (KAI) / Watykan

“Dbajmy, by patriotyzm był wolny od nieporozumień”

– Konieczny jest wspólny wysiłek, by obronić sens polskiego patriotyzmu od nieporozumień i wypaczeń - zaapelował abp Wojciech Polak. Prymas Polski uczestniczył w sesji "Ocalić patriotyzm", która odbyła się w Warszawie z okazji 60-lecia kwartalnika "Więź".

Polub nas na Facebooku!

Wystąpieniem pt. „Chrześcijański kształt patriotyzmu tu i teraz” Prymas otworzył debatę, która odbyła się w Domu Arcybiskupów Warszawskich.

Kilkakrotnie przywoływany przez prymasa Polski dokument episkopatu: “Chrześcijański kształt patriotyzmu” nazwał “magna charta” kościelnego myślenia o patriotyzmie. Metropolita gnieźnieński zwrócił uwagę, że przypomina on, że patriotyzm zawsze musi być postawą otwartą i wskazał na trzy stojące za nią postulaty. Po pierwsze, szacunek i poczucie wspólnoty wszystkich obywateli bez względu na ich wyznanie i pochodzenie dla których polskość i patriotyzm są wyborem moralnym i kulturowym.

– Biskupi polscy opowiadają się za wyborem moralnym i kulturowym rozumienia patriotyzmu – zaznaczył abp Polak. Dodał, że nie można nikogo wykluczać ze wspólnoty, w duchu słów papieża Franciszka wypowiedzianych na Jasnej Górze w 2016 r., gdy wskazywał, że nasz naród pokonał na swej historycznej drodze wiele trudnych chwil ale w jedności.

Po drugie patriotyzm musi być postawą uczciwą wobec innych i wrażliwą na drugich. – Widzimy jak dzisiaj ważne jest takie rozumienie patriotyzmu, które zdolne jest okazać empatię wobec drugich. Jak napisali biskupi, chodzi o wyrażanie własnych opinii i przekonań z szacunkiem dla także inaczej myślących współobywateli w duchu autentycznej życzliwości i odpowiedzialności, bez uprzedzeń i krzywdzących porównań – powiedział abp Polak.

Po trzecie, zwrócił uwagę prymas Polski, patriotyzm jako postawa otwarta to również pamięć tak ważna zwłaszcza u progu obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Jak zaznaczył “rocznicy, która powinna nas pobudzać do wdzięczności za przelaną na polach bitew krew”.

– Będzie to też okazja do wyrażenia wdzięczności za wszystkich, którzy odważnie wznosili nasz wspólny ojczysty dom opierając go na fundamentach solidarności, jedności i troski o tych, którzy potrzebują pomocy. Dom otwarty i gościnny, pełen miłości i szacunku, wrażliwy na tych, którzy uciekają od wojen, głodu, dyskryminacji i prześladowań oraz ubóstwa – mówił prymas Polski.

Abp Polak wskazał też na konieczność otwartej postawy wobec uchodźców podkreślając, ze jest to imperatyw moralny związany z sytuacją konkretnej osoby, która cierpi i ucieka przed wojną i niesprawiedliwością.

Prymas Polski wskazał na potrzebę twórczego spojrzenia na patriotyzm, uchwycenia go w całej ważności i złożoności, z poszukiwaniem wspólnych dróg niełatwej rzeczywistości, w której się poruszamy. Wyraził nadzieję, że zgodnie z intencją polskich biskupów Polska pozostanie we współczesnej Europie i świecie symbolem solidarności, otwartości i gościnności.

– W ten sposób także w odniesieniu do patriotyzmu możemy powtórzyć, że jest on nam nie tylko dany ale i wciąż zadany, by w nim żyć i wspólnie wzrastać a także ocalić przed możliwymi wypaczeniami – zaznaczył metropolita gnieźnieński.


tom / Warszawa

KAI

Aborcja nie jest “OK”

Proaborcyjna retoryka środowisk feministycznych właśnie osiągnęła dno. Inicjatorki billboardowej akcji „Nie jesteś sama” dowodzą mianowicie, że – tu cytat – „aborcja jest OK”.

Polub nas na Facebooku!

To nie koniec: za akcją stoi grupa o nazwie Aborcyjny Dream Team. O czym marzą bojowniczki pro-choice? O tym, by „zmienić negatywne przekonania o aborcji” i by kobiety, które jej dokonały, nie bały się o tym mówić, bowiem aborcja jest czymś powszechnym. Przekonują: „1 z 3 twoich znajomych miała aborcję. Nie jesteś sama”. Dodając kobietom otuchy, wmawiają im, że aborcja jest autonomiczną decyzją kobiety oraz że stanowi jedną z banalnych czynności życiowych. Feministki nie zawracają sobie głowy etycznym wymiarem takiego „wyboru”. I trudno się dziwić: skoro aborcja należy do życiowej rutyny, to trudno poddawać ją etycznej ocenie. Ostatecznie nikt nie ocenia moralnie farbowania włosów czy seansu w solarium. Logiczne.

„Aborcyjna drużyna marzeń” tłumaczy, że ich kampania to odpowiedź na „kontrowersyjne billboardy przeciwników aborcji”. Owszem, można mieć różne opinie na temat eksponowanych na ulicach ogromnych zdjęć rozczłonkowanych ciał abortowanych dzieci, ale tłumaczenia „marzycielek” są absolutnie nie do obrony. Zdaje się, że dostrzegli to już nawet niektórzy liberalni komentatorzy. I to jest chyba jedyne światełko w tej ponurej sprawie.

Pomimo ogromnej temperatury sporów wokół aborcji, jakie co jakiś czas elektryzują opinię publiczną, nie przypuszczałem, że feministki (pewnie nie wszystkie, ale marna to pociecha) uciekną się do chwytów tak żenujących i cynicznych. W dodatku zapewne nie są świadome, że biorą na siebie odpowiedzialność nie tylko za obniżenie poziomu dyskusji o ludzkim życiu, ale też za ewentualne proaborcyjne decyzje tych kobiet, które zdołają omamić kłamliwym i żałosnym hasłem „aborcja jest OK”.


Tomasz Królak / Warszawa

KAI

“Papież walczy o Kościół radykalnego powrotu do Ewangelii”

„U podstaw Franciszkowego programu odnowy czy reformy Kościoła jest Boża logika miłości i miłosierdzia” – powiedział w niedzielę bp Andrzej Czaja podczas Wielkopostnych Wykładów Otwartych w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Opolu. Tegoroczny cykl zatytułowany jest „Papież Franciszek: 5 lat”.

Polub nas na Facebooku!

W wykładzie „Papieża Franciszka wizja i odnowa Kościoła” biskup opolski wskazał, że papież bardzo dobrze zna eklezjologię Soboru Watykańskiego II i to właśnie na niej oparta jest jego cała wizja Kościoła.

Jednym z ważniejszych postulatów ku odnowie Kościoła, jaki charakteryzuje nauczanie Franciszka jest to, że każdy chrześcijanin ma być uczniem i misjonarzem równocześnie – mówił bp Czaja. “Aby się tak stało, to najpierw trzeba przeżyć miłość Pana, doświadczyć jej, żeby w człowieku był motor do bycia misjonarzem. Pierwszorzędnego znaczenia w realizacji misji Kościoła nabiera aktywne szukanie osób, które oddalają się od wspólnoty i wnikanie w tajemnice osób opuszających Kościół” – podkreślił.

Biskup opolski podkreślił, że papież wielokrotnie mówi o Kościele jako wspólnocie ewangelizującej i zarazem ewangelizacyjnej, a także wskazuje na różne formy obdarowywania nas właśnie udziałem w tym, co Boże. „W tym zaś wyraża się to, co jest u podstaw rozumienia Kościoła jako communio. Jego myśl to właściwie solidna interpretacja Kościoła, która nie pozbawia go jego nadprzyrodzonego wymiaru, która pamięta, że Kościół nie jest nasz i że nie my go wznosimy, jest nam od Boga dany. Jednocześnie papież wskazuje na ścisłą osobową więź człowieka z Bogiem, bez której nie ma komunii Kościoła” – stwierdził bp Czaja.

Hierarcha zauważył również, że Franciszek ewidentnie wskazuje na zbawczy sens Kościoła. „Jeśli Kościół nie służy zbawieniu, to właściwie służy do niczego i taki Kościół jest niepotrzebny. Równocześnie papież ciągle mówi o tym, że Kościół to wielka tajemnica, nie tylko tajemnica wiary, ale sam w sobie, bo przecież jest to rzeczywistość Bosko-ludzka i to nawet bardziej Boska niż ludzka. Choć to, co ludzkie nieraz bardziej nas kole” – dodał.

Bp Czaja ocenił, że z soborowej spuścizny papież Franciszek podejmuje myśl wyraźnie bardziej progresywną, czego wyrazem jest m.in. chętne mówienie o kolegialności urzędu w Kościele i potrzebie synodalności.

Opolski biskup docenił wybitne utalentowanie i charyzmat Ojca Świętego w ujmowaniu ważkich myśli za pomocą prostych obrazów, które nawiązują do Biblii lub sytuacji wziętych z życia. Podstawowe rysy pastoralnej wizji Kościoła według Franciszka to bliskość wobec człowieka, serdeczność, czułość, wychodzenie do ludzi, zwłaszcza na peryferiach, otwartość, zaangażowanie, mistyka życia razem. A prawdziwą koniecznością jest pastoralne nawrócenie i rewizja dotychczasowego stylu duszpasterzowania.

Podsumowując nauczanie papieskie na temat Kościoła, ordynariusz diecezji opolskiej wskazał, że u podstaw programu odnowy Kościoła jest Boża logika miłości i miłosierdzia. „Papież zmaga się o Kościół radykalnego powrotu do Ewangelii, o Kościół niewpatrzony w siebie i nieżyjący troską o obronę przywilejów, lecz z wielką gorliwością i umiejętnie służący zbawieniu wszystkich ludzi i dający w świecie mężne świadectwo wiary i miłości” – zakończył bp Czaja.

Wielkopostne Wykłady Otwarte organizowane są przez Wydział Teologiczny Uniwersytetu Opolskiego.


hh / Opole

KAI

Kiedy wiara przechodzi w skrupulanctwo

Znasz to uczucie, kiedy niemal nie można modlić się na różańcu, bo zdaje ci się, że każdy paciorek trzeba odmówić z maksymalnym skupieniem, a praktyki religijne zamiast ułatwiać kontakt z Bogiem, blokują go?

Daniel
Wojda SJ
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Daniel Wojda SJ

Zobacz inne artykuły tego autora >
Daniel
Wojda SJ
zobacz artykuly tego autora >

Tomasz. Grał z Bogiem w otwarte karty

Czym się różni święty Tomasz od innych apostołów? Odważył się powiedzieć to, o czym wszyscy myśleli

ks. Piotr
Pawlukiewicz
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

ks. Piotr Pawlukiewicz

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Piotr
Pawlukiewicz
zobacz artykuly tego autora >

Papież z kurią rzymską od dziś na rekolekcjach

"Proszę wszystkich, aby pamiętali na modlitwie o mnie i moich współpracownikach w Kurii Rzymskiej, którzy tego wieczoru rozpoczynamy tydzień ćwiczeń duchowych" - poprosił w niedzielę papież Franciszek. Rekolekcje wielkopostne dla papieża poprowadzi w tym roku portugalski kapłan ks. José Tolentino de Mendonça. Potrwają do piątku

Polub nas na Facebooku!

Tegoroczne rekolekcje wielkopostne dla papieża i kurii rzymskiej będą miały temat „Pochwała i pragnienie”.  – Pragnienie Jezusa musi być bardziej obecne w pulsującym sercu Kościoła – stwierdził ks. José Tolentino de Mendonça, wicerektor Uniwersytetu Katolickiego w Lizbonie, który poprowadzi te rekolekcje w domu rekolekcyjnym paulistów w Aricci pod Rzymem.

W wywiadzie dla Radia Watykańskiego tak wyjaśniał wybór tematyki rekolekcji: “Musimy wsłuchiwać się w głęboki głos pragnienia ludzkiego, które jest śladem obecności Boga w naszym sercu. Mamy pragnienie, które jest podobne do tego, jakie miał Jezus na krzyżu. Jezus nie prosił o nic, nie mówił: «jest mi źle, nie wyrządzajcie mi tyle cierpienia», powiedział tylko: «pragnę». W tym słowie zawiera się wszystko, co dotyczy Jego ludzkiego oblicza. W pragnieniu mamy możliwość odnalezienia człowieczeństwa takiego, jakim widzi je Bóg” – mówił ks. Mendonҫa.

Tegoroczny rekolekcjonista papieski zdradził także, iż w medytacji wprowadzającej skupi się m.in. na temacie zadziwienia. Wybrał to zagadnienie, gdyż, jego zdaniem, współczesny świat nie słucha słowa Bożego, szczególnie tego, co Pan powiedział Abrahamowi. Wyjdź stąd, opuść to miejsce, nie patrz więcej na swoje buty, ale patrz na gwiazdy, daleko. „A to właśnie jest zadziwieniem: iść przekraczając samych siebie. Ono wprowadza w tajemniczą obecność Boga” – zaznaczył ks. Mendonça.

Ks. José Tolentino de Mendonça urodził się 15 grudnia 1965 roku w Machico na Maderze. W 1982 roku podjął studia teologiczno-filozoficzne i w 1990 roku przyjął święcenia kapłańskie. Ukończył biblijne studia specjalistyczne w Rzymie. Po powrocie do ojczyzny podjął pracę na Uniwersytecie Katolickim w Lizbonie. Jest uznanym poetą. Od 2011 jest konsultorem Papieskiej Rady ds. Kultury

A tak wygląda miejsce, gdzie papież Franciszek wraz ze współpracownikami będzie uczestniczył w rekolekcjach wielkopostnych

awo/KAI

Najstarszy kardynał świata obchodzi dziś 99. urodziny

Najstarszy obecnie członek Kolegium Kardynalskiego - José de Jesús Pimiento Rodríguez z Kolumbii kończy w niedzielę 18 lutego 99 lat. W latach 1975-96 był arcybiskupem Manizales - archidiecezji w środkowej części kraju, znanej z plantacji kawy. Uczestniczył w Soborze Watykańskim II.

Polub nas na Facebooku!

We wrześniu 2017 w czasie swojej wizyty w Kolumbii z sędziwym kardynałem po raz pierwszy spotkał się papież Franciszek.

Wyrazem uznania dla kolumbijskiego hierarchy za jego postawę w czasach trudnych dla tamtejszego Kościoła i społeczeństwa było wyniesienie go przez Franciszka w 2015 roku do godności kardynalskiej. Ze względu na zaawansowany wiek i stan zdrowia kardynał-nominat nie był w stanie udać się do Rzymu na konsystorz, ale insygnia kardynalskie wręczył mu w Bogocie inny kardynał kolumbijski – Rubén Salazar Gómez.

José de Jesús Pimiento Rodríguez urodził się 18 lutego 1919 w mieście Zapatoca w północnej Kolumbii. Święcenia kapłańskie przyjął 14 grudnia 1941 jako kapłan diecezji Socorro y San Gil. Pracował tam duszpastersko, wykładał w swym dawnym seminarium duchownym w San Gil, był kapelanem szpitalnym i diecezjalnym asystentem Akcji Katolickiej. 14 czerwca 1955 Pius XII mianował 36-letniego wówczas duchownego biskupem pomocniczym diecezji Pasto (sakrę nominat przyjął 28 sierpnia tegoż roku). 30 grudnia 1959 Jan XXIII powołał go na rządcę diecezji Montería, skąd Paweł VI przeniósł go 29 lutego 1964 na podobne stanowisko w diecezji Garzón, a 22 maja 1975 mianował go arcybiskupem Manizales. Ustąpił z tego urzędu 15 października 1996, mając 77 lat.

Już jako arcybiskup-senior przez kilka lat pracował jako misjonarz w parafii Turbo, w diecezji Apartadó. Potem od listopada 2001 do czerwca 2003 jeszcze raz stał na czele Kościoła lokalnego, tym razem jako administrator apostolski swej rodzimej diecezji Socorro y San Gil. Uczestniczył we wszystkich sesjach Soboru Watykańskiego II, a także m.in. w trzech konferencjach ogólnych Latynoamerykańskiej Rady Biskupiej (CELAM): w Medellínie (1968), Puebli (1979) i w Santo Domingo (1992).

W latach 1972-78, przez dwie kadencje był przewodniczącym Konferencji Biskupiej Kolumbii.

4 stycznia 2015 Franciszek wymienił go wśród nowo mianowanych kardynałów, którzy 14 lutego tegoż roku otrzymali z rąk papieża oznaki swej godności. Sędziwy nominat nie był jednak w stanie przybyć do Rzymu, toteż insygnia kardynalskie wręczył mu 28 lutego w Bogocie kard. Rubén Salazar Gómez.

Obecnie spośród 216 purpuratów (119 elektorów i 97 nieelektorów) José de Jesús Pimiento Rodríguez jest najstarszym kardynałem na świecie.

KAI

Franciszek: Wielki Post jest pielgrzymką nawrócenia

O pokusie, nawróceniu i Dobrej Nowinie - mówił papież Franciszek podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański w Watykanie. Wielki Post to czas pokuty, ale nie jest to okres smutny lecz radosny trud, by ogołocić się z egoizmu aby by bardziej gotowymi oraz czystymi w przyjmowaniu zmartwychwstałego Pana

Polub nas na Facebooku!

Publikujemy tekst papieskich rozważań

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W tę pierwszą niedzielę Wielkiego Postu Ewangelia przypomina nam kwestie pokusy, nawrócenia i Dobrej Nowiny.

Ewangelista Marek pisze: „Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana” (Mk 1, 12-13). Jezus wychodzi na pustynię, aby przygotować się do swojej misji w świecie. Nie potrzebuje On nawrócenia, ale jako człowiek musi przejść przez tę próbę, zarówno dla siebie, aby być posłusznym woli Ojca, jak i dla nas, aby dać nam łaskę przezwyciężania pokus. To przygotowanie polega na walce ze złym duchem, czyli z diabłem. Również dla nas Wielki Post jest czasem duchowego „zmagania się”, walki duchowej: jesteśmy wezwani do stawienia czoła Złu przez modlitwę, abyśmy byli zdolni z Bożą pomocą do pokonania go w naszym codziennym życiu. Niestety, zło działa w naszym życiu i wokół nas, gdzie pojawiają się przemoc, odrzucenie innego, blokady, wojny, niesprawiedliwości, które wszystkie są dziełami złego, zła.

Natychmiast po kuszeniu na pustyni Jezus zaczyna głosić Ewangelię, czyli Dobrą Nowinę, która wymaga od człowieka nawrócenia i wiary. Głosi On: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże”. Następnie zwrócił się z zachętą: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (w. 15), czyli wierzcie w tę Dobrą Nowinę, że królestwo Boże jest blisko. W naszym życiu stale potrzebujemy nawrócenia, każdego dnia, a Kościół każe nam się o to modlić. Rzeczywiście,  nigdy nie jesteśmy wystarczająco ukierunkowani ku Bogu i musimy nieustannie kierować do Niego nasz umysł i serce. Aby to uczynić musimy mieć odwagę, by odrzucić to wszystko, co nas sprowadza na manowce, fałszywe wartości, które zwodzą nas podstępnie przyciągając nasz egoizm. Tymczasem powinniśmy pokładać ufność w Panu, w Jego dobroci i w Jego planie miłości dla każdego z nas. Wielki Post to czas pokuty, ale nie jest to okres smutny! Na to musimy zwrócić uwagę – jest to okres pokuty, ale nie jest to czas smutny, okres żałoby. Jest to radosny i poważny trud, by ogołocić się z naszego egoizmu, naszego starego człowieka, aby odnowić się w naszej łasce chrzcielnej.

Tylko Bóg może dać prawdziwe szczęście. Nie warto, byśmy marnowali czas na poszukiwanie go gdzie indziej, w bogactwach, przyjemnościach, władzy, w karierze. Królestwo Boże jest urzeczywistnieniem wszystkich naszych najgłębszych i najbardziej autentycznych aspiracji, ponieważ jest jednocześnie zbawieniem człowieka i chwałą Bożą. W tę pierwszą niedzielę Wielkiego Postu jesteśmy zaproszeni do uważnego słuchania i przyjęcia tego wezwania Jezusa do nawrócenia i uwierzenia w Ewangelię. Jesteśmy zachęcani do zdecydowanego podjęcia  czterdziestodniowej pielgrzymki ku Wielkanocy, aby jeszcze bardziej przyjąć łaskę Bożą, która chce przemienić świat w królestwo sprawiedliwości, pokoju i braterstwa.

Niech Najświętsza Maryja Panna pomoże nam przeżyć ten Wielki Post z wiernością Słowu Bożemu i z nieustanną modlitwą, tak jak Jezus uczynił to na pustyni. To nie jest niemożliwe! Chodzi o przeżywanie całych dni z gorącym pragnieniem przyjęcia miłości, pochodzącej od Boga, która chce przemienić nasze życie i cały świat.

Po modlitwie Anioł Pański

Drodzy bracia i siostry,

Za miesiąc, od 19 do 24 marca, około 300 młodych ludzi z całego świata przyjedzie do Rzymu na spotkanie przygotowawcze przed październikowym Synodem. Bardzo pragnę w związku z tym, aby wszyscy młodzi ludzie mogli czynnie uczestniczyć w tym  przygotowaniu. Dlatego będą mogli włączać się przez internet za pośrednictwem grup językowych moderowanych przez inne młode osoby. Wkład „grup sieciowych” zostanie dołączony do wkładu spotkania w Rzymie. Drodzy młodzi, możecie znaleźć informacje na stronie internetowej Sekretariatu Synodu Biskupów. Dziękuję za wasz wkład we wspólne pielgrzymowanie!

Pozdrawiam was, rodziny, grupy parafialne, stowarzyszenia i wszystkich pielgrzymów przybyłych z Włoch i z różnych krajów. Pozdrawiam wiernych diecezji z Murcji, Vannes, Warszawy i Wrocławia; a także pielgrzymów z Erba, Vignole, Fontaneto d’Agogna, Silvi i Troina. Pozdrawiam młodych z dekanatu Baggio (Mediolan) i Melito Porto Salvo.

Na początku Wielkiego Postu, który – jak powiedziałem – jest pielgrzymką nawrócenia i walki ze złem, pragnę skierować specjalne życzenie dla osób pozbawionych wolności: drodzy bracia i siostry, którzy jesteście w więzieniu, zachęcam każdego z was do przeżywania okresu Wielkiego Postu jako sposobności do pojednania i odnowy swego życia pod miłosiernym spojrzeniem Pana. On niestrudzenie przebacza.

Proszę wszystkich, aby pamiętali na modlitwie o mnie i moich współpracownikach w Kurii Rzymskiej, którzy tego wieczoru rozpoczynamy tydzień ćwiczeń duchowych.

Życzę wam dobrej niedzieli. Smacznego obiadu i do zobaczenia!

KAI