Fot. José Luis Filpo Cabana/Wikipedia

„Widziałam anioła stojącego tuż przy mnie”. Niezwykła wizja św. Teresy od Jezusa

Święta Teresa od Jezusa zapisała w "Księdze Życia" niezwykłe wydarzenie. Papież Benedykt XIII ustanowił specjalne święto upamiętniające doświadczenie św. Teresy.

Reklama

Niezwykły stygmat

W „Księdze Życia”, św. Teresa opisała wizję, jakiej doświadczyła w klasztorze w Avili w 1560 r. Fragment opisuje doświadczenie przebicia serca świętej złotą włócznią. I choć po ludzku opis ten wydaje się dramatyczny, jest to rodzaj stygmatu, łaski, której źródłem jest biblijny opis przebicia włócznią serca Jezusowi Chrystusowi na krzyżu przez rzymskiego żołnierza.

Według św. Jana od Krzyża Bóg obdarza łaską stygmatów zewnętrznych tylko tych, którzy noszą już w sobie wewnętrzne rany Jego miłości. Stygmaty są spotykane u osób praktykujących cnoty najbardziej heroiczne i mających najbardziej umiłowanie krzyża. Stygmatycy wchodzą w tajemnicę fizycznych i duchowych cierpień Chrystusa i ofiarowują siebie za zbawienie grzesznika. Ranom tym towarzyszy pełna słodyczy rana duchowa, pochodząca zdaniem św. Teresy od Jezusa i św. Jana od Krzyża tylko od Boga.

Na prośbę duchowych synów i córek św. Teresy papież Benedykt XIII w 1726 roku zgodził się na ustanowienie specjalnego święta przebicia serca świętej Matki Teresy, które zakony karmelitańskie obchodzą 30 sierpnia.

Reklama
Reklama

Namiastka Nieba

Tak opisuje swoje doświadczenie św. Teresa od Jezusa. Widzi anioła- Cherubina, o przepięknej urodzie, obliczu płonącym boskim, niebieskim żarem. W ręku trzyma długą złotą włócznię z żelaznym grotem jakby z ognia. Tę włócznią wielokrotnie wbija jej w serce. Jej ognisty grot sięga aż do wnętrzności. Gdy wyciągał włócznię święta miała wrażenie, że wyciąga jej wnętrzności. Mimo ogromnego bólu czuje niewyobrażalne szczęście. Czuje przepełniona się miłością Bożą. To zdaje się największą łaską. Święta nawet pragnie, by wszyscy, którzy jej nie dowierzają Bóg dał  choć w części doświadczyć tego, co pozwolił jej. Wtedy nie dziwił by się, że na wspomnienie tego wydarzenia przepełnia ją radość. Właściwie to już nie potrafi o niczym innym myśleć i nic, co ziemskie już ją nie cieszy.

Oto fragment „Księgi Życia” (rozdz. 29, 13), w którym św. Teresa opisała swoją wizję:

Widziałam anioła, stojącego tuż przy mnie z lewego boku, w postaci cielesnej (…). Nie był wysokiego wzrostu, raczej mały, a bardzo piękny. Z twarzy jego płonącej niebieskim zapałem znać było, że należy do najwyższego rzędu aniołów, całkiem jakby w ogień przemienionych. Musiał być z rzędu tych, których nazywają cherubinami (…). Ujrzałam w ręku tego anioła długą, złotą włócznię, a grot jej żelazny u samego końca był jakby z ognia. Tą włócznią kilka razy przebijał mi serce, zagłębiając ją aż do wnętrzności. Za każdym wyciągnięciem włóczni miałam to uczucie, jakby wraz z nią wnętrzności mi wyciągał. Tak mnie pozostawił całą gorejącą wielkim zapałem miłości Bożej. Tak wielki był ból tego przebicia, że wyrywał mi z piersi te jęki, o których wyżej wspomniałam. Ale taką zarazem przewyższającą wszelki wyraz słodycz sprawia mi to niewypowiedziane męczeństwo, że najmniejszego nie czuję w sobie pragnienia, by ono się skończyło i w niczym innym dusza moja nie znajduje zadowolenia, tylko w samym Bogu. Nie jest to ból cielesny, ale duchowy, chociaż i ciało niejaki, owszem, nawet znaczny ma w nim udział. Taka mu towarzyszy słodka, między Bogiem a duszą, wymiana oznak miłości, że opisać jej nie zdołam, tylko Boga proszę, aby w dobroci swojej dał zakosztować jej każdemu, kto by mnie nie wierzył.

Reklama
Reklama
Ekstaza świętej Teresy, kaplica Cornaro, Santa Maria della Vittoria, Rzym | Fot. Peter Jurik/Wikipedia

Niezwykła rzeźba

Serce św. Teresy zostało wyjęte po śmierci z jej ciała i umieszczone w specjalnym relikwiarzu, znajduje się w klasztorze mniszek w Alba de Tormes.

Natomiast w kościele Santa Maria della Vittoria w Rzymie znajdziemy wyjątkową rzeźbę prezentującą wizję opisaną przez św. Teresę, umieszczoną w kaplicy przebicia serca św. Teresy od Jezusa. Kaplica została ufundowana przez kard. Federico Cornaro, zafascynowanego postacią świętej Matki Karmelu.

Autorem rzeźby jest Gianlorenzo Bernini. Cała kompozycja wyraża fascynacje teatralno-scenograficzne artysty. Przez połączenie architektury przestrzennej, rzeźby i malarstwa, tworzy on niesamowity układ, wciągający oglądającego w niezwykle dynamiczną scenę. Sam Bernini uważał kompozycję za „men cattiva opera” – najlepszą rzeźbę, jaka wyszła z jego ręki.

Reklama
Fot. Napoleon Vier/Wikipedia

br. Tomasz Kozioł OCD,o. Andrzej M. Cekiera OCD/karmel.pl, brewiarz.pl, zś/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę