fot. Wikimedia Commons

„Noszę świętą suknię i nigdy z tobą nie pójdę!”. Męczeństwo najmłodszej z dziesięciu elżbietanek

"Przybył tu żołnierz i chciał uprowadzić siostrę Paschalis. Ona stanowczo, zdecydowanie sprzeciwiła się i zawołała: "Noszę świętą suknię i nigdy z tobą nie pójdę!" - czytamy w liście do rodziny siostry Marii Paschalis, najmłodszej z dziesięciu męczenniczek elżbietańskich.

Reklama

Maria Magdalena Paschalis przyszła na świat 7 kwietnia 1916 roku w Nysie, jako najstarsza z czwórki rodzeństwa. Do zgromadzenia elżbietanek wstąpiła w 1937 roku, przyjmując imię Maria Paschalis. Po złożeniu pierwszych ślubów zakonnych w 1939 roku pracowała m.in. w Kluczborku, Głubczycach i Nysie, gdzie posługiwała jako kucharka starszym i chorym siostrom.

Gdy w marcu 1945 roku wojska radzieckie zbliżały się do Nysy, siostra Paschalis, posłuszna przełożonej Domu św. Elżbiety, uciekła ze współsiostrą do Sobotín na terenie Czech. W miejscowości przebywały liczne grupy uchodźców, w tym inne elżbietanki, które opiekowały się starszymi i chorymi.

„Noszę świętą suknię i nigdy z tobą nie pójdę!”

W maju Armia Czerwona wkroczyła do Sobotín, a siostra Paschalis została napadnięta przez jednego z żołnierzy. Gdy próbowała obronić się przed gwałtem, żołnierz zagroził jej śmiercią. O tym co wydarzyło się później można przeczytać w liście siostry Arkadii, przełożonej, która we wrześniu 1946 roku napisała do rodziny siostry Paschalis:

Reklama
Reklama

„Przybył tu żołnierz i chciał uprowadzić siostrę Paschalis. Ona stanowczo, zdecydowanie sprzeciwiła się i zawołała: „Noszę świętą suknię i nigdy z tobą nie pójdę!”. Żołnierz odpowiedział: „To strzelam”. Siostra Paschalis uklękła, wzniosła ręce z krzyżykiem od różańca i powiedziała: „Więc strzelaj!”. Padł jeden strzał i przebił jej serce” – napisała siostra Arkadia.

„Oddała życie w obronie dziewiczej czystości i jest męczennicą”

Elżbietanka, siostra Paschalis zginęła 11 maja 1945 roku w Sobotínie. W chwili śmierci miała zaledwie 29 lat. Miejscowi nazwali ją „białą różą z Czech”.

„Opuściła ten świat, a Jezus z miłością przyjął swoją Oblubienicę. Nie płaczcie moi drodzy. Jej śmierć jest do pozazdroszczenia. Oczywiście rodzicielskie serce krwawi, ale ona oddała życie w obronie dziewiczej czystości i jest męczennicą. Jej śmierć świadczy, że siostra Paschalis była miłą Bogu, skoro obdarował ją takim męstwem” – napisała siostra Arkadia.

Reklama
Reklama

Siostra Paschalis jest najmłodszą z dziesięciu męczenniczek, które zostaną beatyfikowane w sobotę 11 czerwca.

ZOBACZ TEŻ: Zamordowane przez radzieckich żołnierzy, do końca wierne powołaniu. Kim były męczenniczki elżbietańskie?

Uroczystościom beatyfikacyjnym dziesięciu elżbietanek męczenniczek o godz. 11:00 w katedrze we Wrocławiu będzie przewodniczył kard. Marcello Semeraro, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Reklama

kh, janchrzcicielnysa.pl, KAI/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę