video-jav.net
ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY

Papież: są pytania, na które nie ma ludzkich odpowiedzi

Gdzie jest Bóg, jeśli na świecie istnieje zło, są ludzie głodni, bezdomni, wygnańcy, uchodźcy? - pytał papież na zakończenie Drogi Krzyżowej na Błoniach. Są pytania, na które nie ma ludzkich odpowiedzi, możemy tylko pytać Jezusa; a odpowiedź Jezusa to: "Bóg jest w nich" - podkreślał

Polub nas na Facebooku!

Franciszek zaczął swoje przemówienie od cytatu z Ewangelii św. Mateusza: “Byłem głodny, a daliście Mi jeść; Byłem spragniony, a daliście Mi pić; Byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; Byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; Byłem chory, a odwiedziliście Mnie; Byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”.

 

“Te słowa Jezusa wychodzą naprzeciw pytaniu, które często rozbrzmiewa w naszych umysłach i sercach: +Gdzie jest Bóg?+. Gdzie jest Bóg, jeśli na świecie istnieje zło, jeśli są ludzie głodni, spragnieni, bezdomni, wygnańcy, uchodźcy? Gdzie jest Bóg, gdy niewinni ludzie umierają z powodu przemocy, terroryzmu, wojen? Gdzie jest Bóg, kiedy bezlitosne choroby zrywają więzy życia i miłości? Albo, gdy dzieci są wyzyskiwane, poniżane i kiedy także one cierpią z powodu poważnych patologii? Gdzie jest Bóg w obliczu niepokoju wątpiących i dusz strapionych?” – pytał.

 

“Istnieją takie pytania, na które nie ma żadnych ludzkich odpowiedzi. Możemy tylko spojrzeć na Jezusa i Jego pytać. A odpowiedź Jezusa jest następująca: +Bóg jest w nich+, Jezus jest w nich, cierpi w nich, głęboko utożsamiony z każdym z nich. Jest On tak zjednoczony z nimi, że tworzy niemal +jedno ciało+” – powiedział Franciszek.

 

Papież mówił, że sam Jezus – cierpiąc, umierając na krzyżu – utożsamił się z tymi, którzy są doświadczani bólem i niepokojem. “Obejmując drzewo krzyża, Jezus obejmuje nagość i głód, pragnienie i samotność, cierpienie i śmierć mężczyzn i kobiet wszystkich czasów” – powiedział.

 

“Tego wieczoru Jezus i my wraz z nim, obejmujemy ze szczególną miłością naszych syryjskich braci, którzy uciekli przed wojną. Witamy ich z braterską miłością i sympatią” – podkreślił. Zgromadzeni przyjęli te słowa brawami.

 

W kontekście Drogi Krzyżowej mówił o miłosierdziu. “Bez miłosierdzia człowiek nic nie może uczynić; bez miłosierdzia ja, ty, my wszyscy nic nie możemy uczynić” – powiedział. Przypominając, jakie są uczynki miłosierdzia, mówił, że “jesteśmy powołani, aby służyć Jezusowi ukrzyżowanemu w każdej osobie zepchniętej na margines, by dotknąć Jego błogosławionego ciała w człowieku wykluczonym, głodnym, spragnionym, nagim, uwięzionym, chorym, bezrobotnym, prześladowanym, uchodźcy, imigranci”.

 

“W przyjęciu osoby usuniętej na margines, która została zraniona na ciele i w przyjęciu grzesznika zranionego na duszy, stawką jest nasza wiarygodność jako chrześcijan” – podkreślił.

 

Franciszek mówił do młodych zebranych na Błoniach, że dziś ludzkość potrzebuje osób takich jak oni, którzy nie chcą przeżywać swojego życia połowicznie i są gotowi poświęcić swoje życie służbie innym. “Jeśli ktoś, kto nazywa siebie chrześcijaninem, nie żyje, aby służyć, służy tylko, aby żyć. Swoim życiem zapiera się Jezusa Chrystusa” – mówił papież.

 

Franciszek podkreślał, że Bóg zaprasza do służby. “Zaprasza was, byście stawali się aktywnymi bohaterami służby; pragnie was uczynić konkretną odpowiedzią na potrzeby i cierpienia ludzkości; chce, abyście byli znakiem Jego miłosiernej miłości dla naszych czasów! Aby wypełnić tę misję, wskazuje On wam drogę osobistego zaangażowania i poświęcenia samych siebie: jest to Droga Krzyżowa” – powiedział.

 

“Droga Krzyżowa jest drogą życia i stylu Boga, którą Jezus prowadzi także pośród ścieżek społeczeństwa czasami podzielonego, niesprawiedliwego i skorumpowanego. Droga Krzyżowa nie jest sadomasochistycznym nawykiem. Droga Krzyżowa jest jedyną, która zwycięża grzech, zło i śmierć, ponieważ doprowadza do promiennego światła zmartwychwstania Chrystusa, otwierając horyzonty życia nowego i pełnego. Jest to droga nadziei i przyszłości. Kto nią podąża z hojnością i wiarą, daje ludzkości nadzieję i przyszłość” – powiedział Franciszek.

 

“Drodzy młodzi, w ów Wielki Piątek wielu uczniów powróciło smutnych do swoich domów, inni woleli pójść do domów na wsi, aby zapomnieć o krzyżu. Pytam was, a wy dajcie odpowiedź w ciszy swojego serca: jak dziś wieczorem chcecie powrócić do waszych domów, do waszych miejsc zakwaterowania? Jak chcecie powrócić dziś wieczorem, by spotkać się z samymi sobą? Do każdego z was należy odpowiedzieć na wyzwanie tego pytania” – powiedział Franciszek.

 

Po zakończeniu Drogi Krzyżowej papież pobłogosławił młodzież.


(PAP)

sw/ bos/ jra/ mow/

 

Droga Krzyżowa z Papieżem Franciszkiem [galeria]

Na krakowskich Błoniach zakończyła się Droga Krzyżowa, której przewodniczył Papież Franciszek. Zapraszamy na galerię zdjęć z tego wydarzenia

Polub nas na Facebooku!

Błogosławieństwem papieża Franciszka zakończyła się Droga Krzyżowa na krakowskich Błoniach. Atmosfera refleksji przekształciła się w spontaniczną radość. Młodzi machają flagami swoich krajów., rozmawiają, robią sobie zdjęcia i śpiewają w oczekiwaniu na koncert. W nabożeństwie wg szacunków organizatorów mogło uczestniczyć ok. 800 tys. osób.

 


Przeczytaj tekst przemówienia Ojca Świętego wygłoszonego na zakończenie Drogi Krzyżowej


 

© Mazur/episkopat.pl

 

Droga Krzyżowa, która zakończyła się właśnie na krakowskich Błoniach miała zarazem charakter Drogi Miłosierdzia. Każda ze stacji nawiązywała jednocześnie do jednego z 14 uczynków miłosierdzia co do ciała i co do duszy. W ten sposób uczestnikom tego tradycyjnego, choć przygotowanego na Światowe Dni Młodzieży w niezwykle współczesny sposób, Papież chce wskazać, że Kościół niesie miłosierdzie i pomaga w tych dramatycznych sytuacjach. W czasie Drogi Krzyżowej młodzi nieśli na swoich ramionach od stacji do stacji Krzyż Światowych Dni Młodzieży.

 

Młodzi niosący krzyż pochodzili z różnych krajów. Niektórzy z nich jedną ręką dotykali krzyża, a w drugiej nieśli małe chorągiewki swoich krajów. Było ich tak wielu, jakby wszyscy chcieli nieść ponieść krzyż.

 

Każdej ze stacji towarzyszyły nie tylko rozważania autorstwa bp. Grzegorza Rysia z Krakowa, specjalnie dobrana muzyka, krótkie filmy o dziełach miłosierdzia, ale też m.in. pokazy akrobatyczne i taniec.

 

Wśród niosących krzyż do stacji dziesiątej byli młodzi pielgrzymi z Syrii. Potem poniosły go misjonarki miłości – zwane potocznie siostrami Matki Teresy z Kalkuty.