Nasze projekty
Fot. © Mazur/ Flickr episkopat.pl

„Na ŚDM przekonałam się, że z czegoś mało doskonałego powstają wielkie rzeczy”

„Czego nauczył mnie ten czas? Większego zaufania Panu Bogu!” – wspomina Faustyna Skrzypczak, wolontariuszka ŚDM w Krakowie.

Reklama

Z jednej strony nie wierzę, że minęło już 5 lat! Z drugiej – tyle się od tego czasu wydarzyło. Cieszę się, że wzięłam w nich udział i że zdecydowałam się na wolontariat. Dzięki temu doświadczenie tego wydarzenia było nieco bardziej pogłębione.

Słowa, które łatają wszelkie braki

Gdy kilka miesięcy temu wybrałam się do Krakowa i przechodziłam pod oknem papieskim wspominając swoje wolontariuszowe „dyżury”, przypomniały mi się słowa Papieża Franciszka o latających talerzach i codziennej konieczności godzenia się. Słowa te co prawda były wtedy skierowane do małżonków, ale pomyślałam sobie, że dobra komunikacja i dążenie do zgody to coś czego teraz brakuje nam w wielu relacjach i na wielu płaszczyznach.

Szczypta egzotyki

Dla mnie osobiście był to czas o tyle specyficzny, że kilka dni wcześniej wróciłam do Polski po dłuższej nieobecności. Wszystko wydawało się być bardzo intensywne. Nieodwiedzany od dawna Kraków, spotkania z dawno niewidzianymi znajomymi, którzy też przyjechali na ŚDM.  Jednak najbardziej pamiętam tygodniowy czas przygotowań w ramach wolontariatu i spotkania z ludźmi z różnych części świata, którzy dzielili się m.in. doświadczeniem Kościoła w miejscach z których pochodzą, drogą którą pokonali aby dotrzeć do Krakowa jak również osobistym przeżywaniem relacji z Panem Bogiem. Wtedy, zanim jeszcze wszystko oficjalnie się zaczęło, mieliśmy mnóstwo czasu na takie rozmowy. Dla kogoś z europocentrycznym spojrzeniem na życie, opowieści o rzeczywistości Peru czy Wietnamu wydawały się wręcz abstrakcyjne i oczywiście szalenie ciekawe.

Reklama
Reklama

Więcej ufać!

Czego nauczył mnie ten czas? Większego zaufania Panu Bogu. Kilka razy wydawało mi się, że organizacja ŚDM nie jest perfekcyjna, jest tyle niedociągnięć, wiele rzeczy może pójść nie tak. To takie trochę zawodowe spaczenie – próba wczesnego wykrycia problemów i zabezpieczenia przed złymi konsekwencjami. Na ŚDM mogłam na własne oczy przekonać się, że z czegoś mało doskonałego powstają naprawdę wielkie rzeczy – trzeba tylko trochę bardziej zaufać.

Faustyna Skrzypczak

Reklama
Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę