facebook.com/sajithbrother

Pastor z Indii wrócił na łono Kościoła katolickiego dzięki wizji

Wiele zastanawiał się nad jednością chrześcijan, aż w końcu dzięki wizji odnalazł ją w Kościele katolickim. Sajith Joseph, założyciel prężnie działającego ruchu nie wyznaniowego w Indiach, powrócił do wiary katolickiej, po ponad dekadzie, którą spędził jako zielonoświątkowy pastor i wędrowny kaznodzieja

Reklama

Mający 36 lat Sajith Joseph urodził się w rodzinie katolickiej. Kiedy miał 16 lat, jego rodzice opuścili Kościół, aby dołączyć do Zgromadzeń Bożych, zielonoświątkowej wspólnoty kościelnej. Józef poczuł powołanie, aby zostać kaznodzieją. Już w wieku 19 lat głosił kazania małym grupom ludzi w Kerali.

[the_ad id=”103214″]

Studiował teologię protestancką i został pastorem wspólnoty zgromadzeń Bożych. Przez pewien czas nauczał w protestanckim seminarium duchownym i zaczął podróżować, by głosić Ewangelię. W 2011 roku założył Grace Community Global, którą prowadził przez kilka lat, zanim odkrył, że jedność, której szukał, można odnaleźć w Kościele katolickim.

Reklama
Reklama
fot. facebook.com/sajithbrother

Sajith Joseph wraz z rodziną i prawie 50 członków jego ruchu został włączony do wspólnoty Kościoła katolickiego 21 grudnia 2019 roku w Katedrze Najświętszej Marii Panny w Punalur w południowych Indiach, w stanie Kerala. Wraz z nim wspólnota z zielonoświątkowej zmienia się teraz w katolicką, dlatego jej członkowie będą musieli zdecydować, czy nadal chcą w niej pozostać. 

Do grupy przynależeli dotychczas chrześcijanie różnych wyznań, przede wszystkim protestanci i prawosławni. Nie brakowało nie-chrześcijan, wywodzących się z religii hinduistycznych oraz z islamu.  Łącznie było to ok. 2 milionów zwolenników w 30 krajach, ponieważ spotkania i nauki transmitowane były poprzez kanały telewizyjne. – Ci, którzy nie będą chcieli przynależeć do grupy w ramach jej nowej tożsamości katolickiej, powrócą do swoich „kościołów macierzystych”, ale jest wielu innych, którzy chcą dołączyć do Kościoła katolickiego – mówi karmelita o. Prasad Theruvath OCD, skierowany do opieki nad nową grupą jako duszpasterz. 

Reklama
Reklama

W rozmowie z CNA Joseph powiedział, że założył Grace Community Global, kiedy wykładał na protestanckim seminarium. Stwierdził że „widzi różnicę między teologią katolicką a teologią protestancką” poprzez swoje studia, szczególnie w zakresie wczesnej historii Kościoła.

fot. facebook.com/sajithbrother

Sajith Joseph opowiada, że wiele zastanawiał się nad jednością chrześcijan i założył grupę bezwyznaniową celowo nazywając ją „wspólnotą”, a nie wyznaniem lub kościołem. Mniej więcej w czasie, gdy zakładał wspólnotę mając 28 lat, przeżył potężne doświadczenie w modlitwie. Podczas niej miał wizję Chrystusa ukrzyżowanego i ołtarz, który, jak sądzi, objawiał mu prawdę o tym, co Chrystus wycierpiał na krzyżu, oraz o jego obecności w Eucharystii.

Reklama

„Jako protestancki pastor nie mogłem strawić tego obrazu [ołtarza]” – powiedział, zauważając, że zastanawiał się, dlaczego Bóg mu to pokazuje. To doświadczenie pozostawiło mu „wielką odwagę, by modlić się za chorych”, co doprowadziło go do rozpoczęcia jego uzdrawiającej posługi.

„Studiowanie historii Kościoła skłoniło mnie do ponownego przemyślenia przekonań, które miałem. Wtedy… teologiczna, doktrynalna jedność skłaniała mnie do drugiego myślenia o katolicyzmie i teologii katolickiej. Więc, moje teologiczne przekonania sprawiły, że wróciłem do katolicyzmu i Kościoła katolickiego” – mówi. Twierdzi, że w historii protestanckiej istnieje „luka”, którą można wypełnić tylko poprzez przynależność do Kościoła Apostolskiego.

ms/Stacja7

 

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę