Matka w wielkim mieście – Paulina Guzik testuje Kraków i Warszawę

Czy łatwo jest być matką maleńkiego dziecka w wielkim mieście, czy jest ono przyjazne, czy niewygodne, a może obojętne? - Spróbowała przekonać się o tym Paulina Guzik, matka Jasia i Heli, dziennikarka telewizyjna, która po urodzeniu pierwszego dziecka, wyruszyła po Krakowie i Warszawie by je przetestować i "oswoić". Pokłosiem tych wędrówek są blog oraz dwie książki - "Baby and the city. Przewodnik po rodzicielstwie i wielkim mieście - Kraków" oraz podobna pozycja dotycząca Warszawy. Z tymi miastami autorka związana jest rodzinnie i zawodowo.

"W tym przewodniku znajdziecie informacje od A do Z, gdzie i czego szukać w Krakowie – od ciąży i porodu poczynając przez wiek niemowlęcy waszego dziecka aż do momentu, kiedy pierwszy raz «wyfrunie» z domu, czyli pójdzie do przedszkola" – zapowiada Paulina Guzik. I dodaje: "To absolutnie subiektywny przewodnik i poradnik, pisany z pomocą doskonałych ekspertów w dziedzinie ciąży, pielęgnacji i wychowania dzieci. To książka dla rodziców, babć, dziadków i niań z Krakowa…" Z Krakowa i Warszawy, ale należy podkreślić, że mają one także walory uniwersalne i przydadzą się przyszłym matkom z całej Polski.

Obie jej książki są przewodnikami – poradnikami, gdyż, jak sama stwierdza wie, jak cenne dla młodej kobiety są rady w okresie niepewności, gdy w naturalny sposób szukają oparcia w tych, którzy już przez to przeszli lub nagromadzili wiedzę fachową i doświadczenie. Paulina Guzik przekazuje swe rady doskonale – precyzyjnie i z poczuciem humoru, w uspakajającym tonie.

Czytelniczki dowiedzą się co robić – gdzie się badać, uczęszczać do szkół rodzenia, ćwiczyć, ubierać się w czasie ciąży, jaka ma być dieta w okresie po pojawieniu się dwóch magicznych kresek na teście ciążowym, czyli – od brzucha do malucha. Książka zawiera adresy szpitali, położnych, opisuje jak i gdzie rodzić, co ma wziąć ze sobą przyszła matka – całą masę niezbędnych informacji.

Nie ogranicza się jednak Autorka do troski o ciało, pisze o potrzebie muzyki, gdyż od 14-16 tygodnia życia dziecko słyszy dźwięki. Jakie mają być te dźwięki? Zdecydowanie lepiej, by płynęły one z sal Filharmonii niż koncertu rockowego. Podsumowuje, że warto, by dziecko słuchało nie tylko klasyki, ale też tego, czego słuchają jego rodzice na co dzień – na przykład jazzu, popu czy rocka, bo oswoi się z nimi już w stadium płodowym. Ale to nie wszystko – jeszcze przed narodzinami warto czytać dziecku na głos, bo tak jak muzyka stymuluje układ nerwowy dziecka, przez co rozwija się dynamicznie – sugeruje Autorka.

Kolejne rozdziały książek opisują funkcjonowanie w wielkim mieście matki z maleństwem w wózku, a Paulina Guzik wie, o czym pisze – wózkiem, autem i piechotą przemierzała i przemierza Kraków najpierw z jednym, później z kolejnym dzieckiem. Opisuje też obiekty, do których się podąża – urzędy, parki, muzea, kawiarnie i restauracje.

Nie zawsze jest łatwo, zwłaszcza w Krakowie, pełnym zabytków, wąskich uliczek, piwnic i historycznych bruków, pamiętających znamienite historyczne wydarzenia. Mimo tego obie stolice – niegdysiejsza i obecna – wychodzą naprzeciw potrzebom matek z małymi dziećmi oraz całym rodzinom, pragnącym spędzić wolny czas poza domem. Wciąż powstają nowe place zabaw rekomendowane przez samorządy jako bezpieczne, kina, teatry, baseny i muzea przystosowują się do wizyt najmłodszych, a w kawiarniach i restauracjach można przewinąć dziecko. Coraz więcej restauracji i kawiarni wywiesza naklejki Baby and the City, a czytelnicy otrzymają tam zniżki. Takie miejsca sprawdzają także media.

Rodziny wielodzietne w obu miastach otrzymują Karty Dużych Rodzin, która zapewnia zniżki w wielu miejscach, nie tylko komunikacyjne, ale zwłaszcza w placówkach kulturalnych.

Praktykująca katoliczka nie zapomina o omówieniu problemu funkcjonowania młodej mamy w kościele. Tak więc mieszkańcy miasta dowiedzą się, do których kościołach można bez problemów wjechać wózkiem, skorzystać z toalet i gdzie są przewijaki, gdzie dzieci słuchają osobnego kazania i jakie są temperatury w sezonie jesienno-zimowym. Autorka informuje, gdzie są specjalne Msze św. dla dzieci, ale też wymienia kościoły, w których maluchy są mile widziane i gdzie duszpasterze okazują im wyrozumiałość.

Z książki dowiadujemy się np. że w opactwie tynieckim nie ma specjalnej Mszy dla dzieci, ale ojcowie organizują dla nich warsztaty, w trakcie których dzieci dowiadują się, na czym polega bycie zakonnikiem oraz mają szansę poznać historię książki – od tabliczki po e-booki.

Autorka korzystała z konsultacji znanych specjalistów, m.in. psychologa Małgorzaty Bartelak, pediatry dr Waldemara Drapały, dr Łukasza Szczudlika, ginekologa – położnika, położnych Beaty Marzec i Magdaleny Słaby i in.

"Nareszcie książka, która wyciągnie kobiety z domu" – widnieje na okładce opinia Dagmary Kaczmarek-Szałkow z TVN24, mama Tosi. "Szkoda, że «Baby and the city» nie było, kiedy urodził się mój starszy syn. Za to teraz skorzystam z niego planując wolny czas z dwulatkiem" – wzdycha Magdalena Stużyńska, aktorka, mama dwóch synów.

Paulina Guzik, Joanna Gabis-Słodownik, Baby and the city. Przewodnik po rodzicielstwie i wielkim mieście.

Media Guzik, Kraków 2013 www.mediaguzik.pl


aw / Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Gdzie wypoczywają Polacy?

Prawie połowa Polaków w zeszłym roku wyjeżdżała na co najmniej dwudniowy wypoczynek poza miejsce stałego zamieszkania. Tak jak w latach ubiegłych, Polacy najczęściej wypoczywali w kraju - wynika z badań "Gdzie wypoczywaliśmy w 2013 roku" przeprowadzonych przez Centrum badań Opinii Społecznej.

Alicja Samolewicz - Jeglicka
Alicja
Samolewicz - Jeglicka
zobacz artykuly tego autora >

Wypoczynek w kraju zadeklarowało 39 proc. respondentów, za granicę wyjechało 15 proc. badanych.

Jeśli wypoczywamy w kraju to najchętniej w województwie małopolskim (zadeklarowało to 26% wypoczywających w kraju), pomorskim (19%), zachodniopomorskim (17%), dolnośląskim (12%), warmińsko­‑mazurskim (12%) i śląskim (10%). Preferowane były regiony, które mają pasma górskie, nadmorskie plaże lub jeziora.

Badani, jeśli wyjeżdżali na wypoczynek za granicę, wybierali kierunki europejskie. Najwięcej osób odwiedziło Niemcy (19% wyjeżdżających w celach turystyczno­‑wypoczynkowych). 10 procent respondentów wybrało: Chorwację, Włochy, Czechy czy Turcję.

Jak wynika z badań – najczęściej w zeszłym roku podróżowały osoby z wyższym (84%) i średnim wykształceniem (51%). Najrzadziej z co najmniej dwudniowego wyjazdu korzystali rolnicy indywidualni (18%) i renciści (17%).

Jak porównuje CBOS – podobnie jak w 2012 roku, Polacy wyjeżdżali w ubiegłym roku przeciętnie dwa razy. Średnio (łącznie wszystkie wyjazdy) Polacy wypoczywali 15 dni. Najbardziej popularne były wyjazdy tygodniowe.

Aż 45 procent spośród tych, którzy w ogóle nigdzie nie wyjechali, za główny powód rezygnacji z wczasów podawała przyczyny finansowe. Na wiek i stan zdrowia wskazało 13 proc. ankietowanych, a trzecim pod względem wskazań powodem były obowiązki domowe (10%).

Według CBOS na wypoczynek dłuższy niż jeden dzień w tym roku ma zamiar wybrać się 52 proc. ankietowanych. Natomiast aż 38 procent ankietowanych w ogóle nie planuje w tym roku wyjazdu.


Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” przeprowadzono w dniach 9-15 stycznia 2014 roku, na próbie ponad 1000 mieszkańców Polski.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Alicja Samolewicz - Jeglicka

Alicja Samolewicz - Jeglicka

Dziennikarz ZWWZ - z Zawodu, Wyboru, Wykształcenia i Zamiłowania. Udowadnia, że jest możliwe wstawać o świcie z uśmiechem co dnia i łączyć pracę z pasją. Reporter, z-ca szefa informacji Radia Plus w Gdańsku. Wieloletni korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej. Prowadzi warsztaty dla młodzieży i studentów z zakresu dziennikarstwa radiowego. Publikuje w prasie i internecie.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Alicja Samolewicz - Jeglicka
Alicja
Samolewicz - Jeglicka
zobacz artykuly tego autora >