Fot. Mitchell Hartley/Unsplash

Kiedy dotknięcie cierpienia, to dotknięcie granicy

Niby znałam to hasło: “tajemnica krzyża, cierpienia”. Wiedziałam, że śmierci mojego męża nie zrozumiem. Wiedziałam, że pozostanie to tajemnicą, przynajmniej częściowo, i przynajmniej tu na ziemi. Szukałam jednak sposobu na to, żeby przyjąć tą tajemnicę.

Reklama

Czy każde dziecko powinno mieć mamę albo tatę? – zapytał mnie mój młodszy, czteroletni syn.

Nie, każde dziecko powinno mieć i mamę, i tatę, ale czasem zdarza się inaczej. – odpowiedziałam.

Jak u nas. My nie mamy taty – ciągnął dalej mój syn.

Macie tatę w niebie. Pomaga nam, wstawia się za nami.

Na co on: Ale nie robi nam zabawek!

Niebo. Abstrakcja dla takiego dziecka. Dla nas, dorosłych, to przecież surrealistyczna rzeczywistość. Jak o niebie, a idąc dalej – o cierpieniu rozmawiać z tak małym dzieckiem? Jak przekonać, że tatuś żyje? Jak wytłumaczyć, sobie i dzieciom, że Bóg nie zabrał mi męża, a dzieciom taty?

Ja sama wobec takich sytuacji staję często bezradnie. Trzymam moje dzieci za ręce. Tulę. I odpowiadam: “Nie wiem”. Na tym kończy się rozum, a zaczyna wiara. Jeśli pójdę dalej.

Rozumem cierpienia nie da się wytłumaczyć. Może czasami. W zdecydowanej większości dotknięcie cierpienia, to dotknięcie granicy. Bóg ryzykuje doprowadzając nas tam. Bo albo poprzestaniemy na logice i odwrócimy się od Boga, albo ten moment graniczny doprowadzi nas do wiary. Do bliskości. Do życia w Bożej obecności.

Reklama
Reklama

Surowość Boga

Jednak zanim tam pójdziemy, musimy spotkać “surowego” Boga. Dobry Bóg posługuje się surowymi, twardymi (wg nas) narzędziami– mówił ks. Marek Dobrzeniecki, tłumacz książki Paula Mosera “Surowość Boga”. Przyznaję, że książki nie przeczytałam, ale będąc na wykładzie ks. Dobrzenieckiego, przyjęłam cierpienie jako tajemnicę.

Niby znałam to hasło: “tajemnica krzyża, cierpienia”. Wiedziałam, że śmierci mojego męża nie zrozumiem. Wiedziałam, że pozostanie to tajemnicą, przynajmniej częściowo, i przynajmniej tu na ziemi. Szukałam jednak sposobu na to, żeby przyjąć tą tajemnicę. Na to, żeby ciągle wierzyć, że Bóg jest dobry i naprawdę mnie kocha. Nie chce mojej krzywdy. Nie chciał tej choroby i śmierci. A jednak się zdarzyła. Jednak On, Wszechmogący, nie zapobiegł jej. A przecież mógłby, bo nie ma dla Niego nic niemożliwego (por. Łk 1, 37)!

Takie myślenie wiele zmienia

Niezwykle urzeka mnie ten tytuł książki. Bogu, który jest Miłością, ktoś przypisuje surowość! Jednak surowość Boga nie wynika z żądzy władzy, zawiści, zemsty, ale z Miłości! To naprawdę wiele zmienia. Takie myślenie. Jak mówił ks. Dobrzeniecki, wszystkie surowości w naszym życiu mają kierować nas do wejścia w nasz Ogrójec. Nie moja wola, lecz Twoja wola, Boże. Bo nasze zbawienie polega na zjednoczeniu naszej woli z wolą Boga.

Reklama
Reklama

Kiedy myślę sobie o moim mężu, to jestem przekonana, że on po prostu był gotowy na niebo. Bóg nie miał już na co dłużej czekać. Wierzę też, że to całe doświadczenie i mnie tam prowadzi. Oczywiście buntuję się, czasem jestem zła, że mój mąż nie jest fizycznie przy mnie, że spadła na mnie jednoosobowa odpowiedzialność za dzieci. Ale czy na pewno? Czy mój mąż się z niej wycofał? Czy może właśnie teraz ma większe możliwości?

Tak naprawdę chodzi o jedno

Nie wiem. Wiem jednak, że jeśli wierzę, to w naszym życiu tak naprawdę chodzi o jedno. O nasze zbawienie. Dobry Bóg pragnie naszego zbawienia. Dopuszcza Ogrójec, krzyż i śmierć tylko z jednego powodu. Z powodu naszego zbawienia. Byśmy zmartwychwstali i na wieki byli szczęśliwi.

Jeśli idziesz taką, a nie inną drogą. Drogą, na której są kamienie, wzburzone morze, wichura. Pomyśl, co by było, gdybyś to stracił? “Co by było, gdybyś stracił zbawienie?”- pytał na niedzielnym kazaniu pewien ksiądz. Gdyby tu, na ziemi, szło wszystko gładko i bezboleśnie, ominąłbyś krzyż. Jedyną szansę na zbawienie. Nie chodzi o to, by gloryfikować cierpienie, ale raczej o to, by życie było uwielbione. Życie wieczne. To On, Bóg, jest drogą, prawdą i ŻYCIEM. Co by było, gdybyś to życie stracił?

Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę