video-jav.net

Alfa i Omega

Mówimy czasem o kimś, że jest w jakiejś dziedzinie Alfą i Omegą, to znaczy, że wie na dany temat wszystko, a przynajmniej bardzo dużo i stanowi swego rodzaju autorytet. Niektórzy mają o sobie tak wysokie mniemanie, że sami uważają się za Alfę i Omegę. Alfa to pierwsza, a Omega ostatnia litera greckiego alfabetu. Razem zwrot ten oznacza więc całość, pełnię, wielkość. Jest to jakby klamra spinająca dzieje ludzkości od Edenu do Sądu Ostatecznego. W Apokalipsie św. Jana […]

Roman Zając
Roman
Zając
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Mówimy czasem o kimś, że jest w jakiejś dziedzinie Alfą i Omegą, to znaczy, że wie na dany temat wszystko, a przynajmniej bardzo dużo i stanowi swego rodzaju autorytet. Niektórzy mają o sobie tak wysokie mniemanie, że sami uważają się za Alfę i Omegę.

 

Alfa to pierwsza, a Omega ostatnia litera greckiego alfabetu. Razem zwrot ten oznacza więc całość, pełnię, wielkość. Jest to jakby klamra spinająca dzieje ludzkości od Edenu do Sądu Ostatecznego. W Apokalipsie św. Jana w ten sposób określony jest Bóg (Ap 1,8; 21,6) i Jezus (Ap 22,13), z dopowiedzeniami „Początek i Koniec” (1,8; 21,6; 22,13) i „Pierwszy i Ostatni” (22,13). Jak wiadomo na początku było Słowo (czyli Syn Boży). Cały świat pochodzi od Niego i do Niego także zmierza jako do swojego ostatecznego celu.

 

A zatem Alfa i Omega to nasz Bóg jako Stwórca i jako Sędzia.

 

Poznaj więcej apokaliptycznych symboli:

banner-apokalipsa

Roman Zając

Roman Zając

Biblista i demonolog, absolwent Instytutu Nauk Biblijnych KUL, autor książki „Szatan w Starym Testamencie”, publikuje głównie w pismach „Któż jak Bóg”, „Egzorcysta”, „List”, „Biblia krok po kroku”

Zobacz inne artykuły tego autora >
Roman Zając
Roman
Zając
zobacz artykuly tego autora >

Aniołowie siedmiu Kościołów

Aniołowie przypisani do siedmiu wspólnot chrześcijańskich: w Efezie, Smyrnie, Pergamonie, Tiatyrze, Sardes, Filadelfii i Laodycei. Jan przebywający w kolonii karnej na wyspie Patmos, otrzymał polecenie, aby pod dyktando Jezusa napisać do nich listy. Treść tych listów zajmuje dwa rozdziały Apokalipsy (Ap 2-3). Trudno rozstrzygać, kogo należy tu rozumieć przez aniołów i w jakiej pozostają oni relacji do siedmiu Kościołów. Jedni twierdzą, że chodzi o niebiańskie istoty będące aniołami […]

Roman Zając
Roman
Zając
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Aniołowie przypisani do siedmiu wspólnot chrześcijańskich: w Efezie, Smyrnie, Pergamonie, Tiatyrze, Sardes, Filadelfii i Laodycei. Jan przebywający w kolonii karnej na wyspie Patmos, otrzymał polecenie, aby pod dyktando Jezusa napisać do nich listy.

 

Treść tych listów zajmuje dwa rozdziały Apokalipsy (Ap 2-3). Trudno rozstrzygać, kogo należy tu rozumieć przez aniołów i w jakiej pozostają oni relacji do siedmiu Kościołów. Jedni twierdzą, że chodzi o niebiańskie istoty będące aniołami stróżami lokalnych wspólnot. Trudno jednak wówczas wyjaśnić słowa nagany, upomnienia i ostrzeżenia adresowane do części z nich. Czy anioł mógł być wzywany na dywanik i ponosić odpowiedzialność za złe postępowanie ludzi w powierzonym mu Kościele? Poza tym, czy Jezus potrzebowałby człowieka, aby za jego pośrednictwem komunikować coś aniołom i to na dodatek poprzez listy? Jest to poważny argument przemawiający za rozumieniem słowa “anioł” w sensie przenośnym.

 

Niewykluczone, że chodzi o zwierzchników tych siedmiu Kościołów, czyli po prostu o ich biskupów. A zatem w świetle Apokalipsy Chrystus sprawuje władzę nad lokalnymi Kościołami przez swoich pełnomocników, to znaczy biskupów, którzy przenośnie zostali nazwani aniołami. Dyktując do nich listy, Chrystus jednych chwali, innym zaś udziela nagany. Na przykład aniołowi Kościoła w Laodycei zarzuca, że jest letni (tzn. ani zimny, ani gorący) i sugeruje, że może go z tego powodu… zwymiotować. Ks. Prof. Ryszard Rubinkieiwcz powiedział kiedyś na wykładzie z Apokalipsy: „Napijcie się letniego piwa, a zrozumiecie”.

 

Poznaj więcej apokaliptycznych symboli:

banner-apokalipsa

Roman Zając

Roman Zając

Biblista i demonolog, absolwent Instytutu Nauk Biblijnych KUL, autor książki „Szatan w Starym Testamencie”, publikuje głównie w pismach „Któż jak Bóg”, „Egzorcysta”, „List”, „Biblia krok po kroku”

Zobacz inne artykuły tego autora >
Roman Zając
Roman
Zając
zobacz artykuly tego autora >