Nasze projekty
Reklama
fot. Archiwum Fundacji DNT

Gabriela Grądziel: „Św. Jan Paweł II nauczył mnie, że podejmowanie wyborów zgodnych z wiarą, nie jest naiwne”

“Dla mnie bardzo ważną lekcją od Jana Pawła II jest bezinteresowność - piękny dar i pokazanie miłości do drugiego człowieka, której tak bardzo teraz brakuje” - mówi Gabriela Grądziel, stypendystka Fundacji “Dzieło Nowego Tysiąclecia”.

Gabriela Grądziel pochodzi z diecezji rzeszowskiej, od 2019 jest stypendystką Fundacji “Dzieło Nowego Tysiąclecia”, studentką kognitywistyki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim ze specjalizacją sztuczna inteligencja. Należy do części zespołu Chóru i Orkiestry Fundacji, a od niedawna również rzecznik prasowy Fundacji. W wolnym czasie zajmuje się social mediami oraz bieżącymi i nadchodzącymi trendami.

“Odjaniepawlanie”, Barka o 21:37, memy z wyciętą twarzą papieża, czyli szeroko pojęta “szydera z Jana Pawła II”. Doświadczyłaś jej wśród swoich znajomych? Czy dla tej „szydery” jest jakaś przeciwwaga? 

Gabriela Grądziel: Zdarzają się takie zachowania, bardziej w internecie, niż w realu. W social mediach łatwo coś opublikować pod pseudonimem, kiedy nikt nie wie, kim jesteśmy. I tutaj przeciwwagę stawiają m.in. stypendyści, którzy nie wstydzą się pokazywać w mediach jako część Fundacji, wypowiadać się o św. Janie Pawle II, pokazywać na swoich profilach choćby działania związane z Dniem Papieskim – jak uczestniczą w zbiórkach, festynach, koncertach.

Jak powiedziałaś, wyszukanie śmiesznych memów w sieci jest łatwe. Co trzeba zrobić, od czego zacząć, by pokazać swoim rówieśnikom coś więcej o Janie Pawle II?

Według mnie, przede wszystkim trzeba zacząć od cierpliwości, żeby zmierzyć się z tak popularnymi obecnie żartami, które nieraz pojawiają się z niewiedzy i podążania za tłumem. Może tutaj pomóc brak aprobaty, pytanie dlaczego ktoś robi tak a nie inaczej, a czasem wyjaśnienie krok po kroku jego nauczania. Ale jak mówił sam papież: “Szukajcie tej prawdy tam, gdzie ona rzeczywiście się znajduje! Jeśli trzeba, bądźcie zdecydowani iść pod prąd obiegowych poglądów i rozpropagowanych haseł! Nie lękajcie się Miłości, która stawia człowiekowi wymagania”.

Reklama

Jaki wpływ na Twoje życie i podejmowane decyzje ma św. Jan Paweł II?

Papież pokazywał nam siłę modlitwy, jak ważna jest rodzina i miłosierdzie. Że podejmowanie wyborów zgodnych z naszą wiarą i sumieniem nie jest w żaden sposób naiwne i nacisk opinii publicznej nie powinien mieć na nie wpływu. Nauczanie naszego patrona mnie w tym utwierdza – w końcu: “Nie obawiajcie się pragnąć świętości!”.

Papież pokazywał nam siłę modlitwy, jak ważna jest rodzina i miłosierdzie. Że podejmowanie wyborów zgodnych z naszą wiarą i sumieniem nie jest w żaden sposób naiwne i nacisk opinii publicznej nie powinien mieć na nie wpływu.

Jakie słowa św. Jana Pawła II są dla Ciebie szczególnie ważne i dlaczego?

“Wymagajcie od siebie, choćby inni od was nie wymagali” – te słowa towarzyszą mi praktycznie codziennie. Przypominają, aby nie poddawać się w swoich celach, szczególnie, kiedy otacza nas wiele ludzi zatrzymujących się na niezbędnym minimum. Łatwo jest żyć nic od siebie nie wymagając, ale to właśnie dzięki wymaganiu od siebie, mogę stawać się coraz lepszym człowiekiem, a słowa św. Jana Pawła II mi o tym przypominają. 

Reklama

Gdybyś miała opowiedzieć o najważniejszej lekcji od Jana Pawła II, jaka by ona była?

Z Janem Pawłem II kojarzy nam się głównie ponadczasowe nauczanie o mądrości i miłości do drugiego człowieka, do którego wciąż możemy wracać i wciąż jest aktualne. Także z bliską relacją z Bogiem – tak, jak kiedy wykładając na uniwersytecie, na którym teraz studiuję, Katolickim Uniwersytecie Lubelskim – poświęcał każdą wolną chwilę między zajęciami, żeby wstąpić do Kościoła Akademickiego na modlitwę i spotkanie z Bogiem. W to samo miejsce przychodzę nieraz przed zajęciami oraz na spotkania formacyjne naszej wspólnoty. To szczególnie ważne, że możemy uczestniczyć w modlitwie i Eucharystii tam, gdzie kiedyś nasz papież. Dla mnie bardzo ważną lekcją jest bezinteresowność – piękny dar i pokazanie miłości do drugiego człowieka, której tak bardzo teraz brakuje.

Jak to się stało, że zostałaś stypendystką Fundacji Dzieła Nowego Tysiąclecia, jaki to był moment w Twoim życiu?

O Fundacji dowiedziałam się od znajomego, który sam był kiedyś stypendystą. Byłam wtedy w drugiej klasie liceum, zastanawiałam się nad tym, co będę robić po maturze i jak pokierować moim życiem, jak powinno ono wyglądać. Złożyłam wniosek i się udało! A przy okazji zmieniło całkiem moją drogę.

Reklama

Jakie było Twoje pierwsze wrażenie gdy poznałaś pozostałych stypendystów?

Pierwszy raz miałam możliwość poznania stypendystów podczas obozu integracyjno-formacyjnego w Toruniu. Przyjechałam na miejsce zbiórki mojej diecezji nie znając tak naprawdę nikogo. I już od samego początku doświadczyłam tego, jak otwarci i przyjaźni są stypendyści. Przyjęli mnie tak ciepło, że ani chwili nie czułam się jak ktoś nowy we wspólnocie, lecz jakbym była jej częścią od dawna. 

Czym dla Ciebie jest Fundacja?

Fundacja to wsparcie finansowe, formacja podczas spotkań wspólnot, rekolekcji i obozów wakacyjnych. To możliwości rozwoju – dzięki Fundacji nie tylko mogę studiować wymarzony kierunek w innym mieście, ale również rozwijać się muzycznie w Chórze Fundacyjnym skupiającym stypendystów z całej Polski i współpracować z takimi kompozytorami jak Piotr Pałka oraz małżeństwo Joanna i Paweł  Klin. Ale przede wszystkim Fundacja to rodzina – osoby, na które zawsze mogę liczyć, które mnie wspierają w trudnych momentach, które motywują do działania. Zawdzięczam im naprawdę wiele.

Dołączenie do Fundacji pokazało mi, jak wiele jest szczerych, dobrych ludzi. W świecie, gdzie dzieje się wiele złego, hejtu, używek, zawiści, obojętności spotkałam stypendystów, którzy są całkowitym przeciwieństwem tego świat.

fot. Archiwum Fundacji DNT

Wiele też zmieniło to w Twoim życiu…

Dołączenie do Fundacji pokazało mi, jak wiele jest szczerych, dobrych ludzi. W świecie, gdzie dzieje się wiele złego, hejtu, używek, zawiści, obojętności spotkałam stypendystów, którzy są całkowitym przeciwieństwem tego świata, którzy wychodzą do drugiego człowieka z sercem na dłoni. Dali mi nadzieję na lepsze jutro i siłę, aby rozwijać się i stawać coraz lepszym człowiekiem.

Czy bycie stypendystą Fundacji wpływa na Twoją więź ze św. Janem Pawłem II?

Dzięki formacji zarówno we wspólnocie akademickiej, jak i na rekolekcjach oraz obozach integracyjno-formacyjnych, ta więź się ciągle pogłębia. Ma na to wpływ nie tylko rozważanie nauczania św. Jana Pawła II  na spotkaniach wraz z innymi stypendystami – o bogactwie i ubóstwie duchowym, cnotach, ekologii czy roli pracy – ale również ich postawa, bycie dobrym człowiekiem według nauczania naszego patrona, które składają się na jego “żywy pomnik”.

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę