Nasze projekty

Historie z życia wzięte. Adopcja

Poznajcie historie rodzin adopcyjnych

Reklama

Opcja z serduszka

Choć do naszej rodziny dołączyły od razu dwie dziewczynki, z których jedna była noworodkiem, druga miała 1,5 roku i autyzm, nie odczuwałam zupełnie trudu, jakim to było dla nas. Po prostu wszystko wreszcie wskoczyło na swoje miejsce – mówi Agnieszka Stasiak, mama dwóch dziewczynek „z serduszka”, nie z brzuszka.

Reklama
Reklama

Pobłogosławieni

To nie my jesteśmy błogosławieństwem Bożym dla naszych synów, ale oni są błogosławieństwem dla nas! – mówią Dorota i Krzysztof z Wrocławia, rodzice adopcyjni, którzy najpierw przyjęli do siebie małego Jasia, a potem również małego Tymka.

Reklama
Reklama


Dzieci z serca i z brzucha

Reklama

Rodzice adopcyjni nie są wyjątkowi. Nie zrobili niczego nadzwyczajnego. Oni tylko odnaleźli swoje dziecko, bo mieli wielkie pragnienie kochania – uważa Agnieszka Porzezińska, mama 3 dzieci, z których tylko tylko jedno jest „z brzucha”.

 


Dziurawe dzieciństwo

Łukasz i Magda Olkowie. Oboje pochodzą z rodzin wielodzietnych. Dobrych rodzin. Bardzo pragnęli mieć dzieci. I mają. Są rodziną. A ich historia pokazuje, że w życiu trzeba szeroko otwierać serce. Umówiliśmy się z nimi na rozmowę. Ale ta rozmowa przerodziła się w piękny, uzupełniający się dialog małżonków-rodziców.

 

stacja7.pl/ad/js

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite