fot. Sebastian Karpiel-Bułecka/Instagram.com

Sebastian Karpiel-Bułecka: Aby małżeństwo przetrwało – trzeba być blisko Boga

Ona - modelka, miss Polonia a obecnie - dziennikarka. On - muzyk, góral pełen pasji. Razem - udane małżeństwo, które gdy tylko może - celebruje swoje uczucia. I choć na początku długo żyli poza związkiem sakramentalnym w końcu zrozumieli, że najpiękniejsza miłość, jaka istnieje na ziemi to ta - w małżeństwie. Poznaj historię Pauliny Krupińskiej-Karpiel i Sebastiana Karpiel-Bułecki.

Reklama

To, że Paulina i Sebastaian spotkali się – było właściwie łutem szczęścia. Poznali się na jednej z zimowych potańcówek, na której góral grał ze swoim zespołem. Wtedy po raz pierwszy uścisnęli sobie dłoń, wymienili się spojrzeniami. Jednak wtedy Paulina była związana z przyjacielem Sebastiana – Tadeuszem Bachledą-Curusiem. Wkrótce jednak para rozstała się.

Wtedy na horyzoncie znów pojawił się Karpiel-Bułecka, który w tamtym czasie przebywał w Warszawie. Ponownie się spotkali – znów – przypadkiem. Wtedy pomiędzy parą zaczęło iskrzyć. O swoim związku od początku mówili bardzo niewiele i tak zresztą jest do dzisiaj. Rodzina, miłość i relacje są dla nich najważniejsze.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Sebastian Karpiel-Bułecka (@sebastiankarpielbulecka)

Reklama
Reklama

Gdzie my to dziecko wyślemy do szkoły?!

Szybko zmieniła się relacja Pauliny i Sebastiana. Na świat wkrótce przyszła ich córka Antonina. Na wieść o tym, że spodziewają się dziecka Karpiel-Bułecka nietypowo zareagował.

Wiedziałam już, że jestem w ciąży. Stanęłam przed Sebastianem i mówię mu, że będziemy rodzicami. I wiesz, co on na to? „Jezu, gdzie my to dziecko wyślemy do szkoły?! – wspominała Paulina Krupińska. Niedługo później na świat przyszedł ich syn – Jędrzej.

Góralski ślub

Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka, a właściwie Łukasz Sebastian Karpiel-Bułecka na ślubnym kobiercu stanęli 26 lipca 2018 r. Mimo początkowych starań, by ślub odbył się w tajemnicy przed paparazzi – parze nie udało się uciec przed obiektywem dziennikarzy, którzy czekali pod kościołem. Mimo to, para cieszyła się dniem, kiedy stali się mężem i żoną.

Reklama
Reklama

Podczas wesela zachowana była góralska tradycja, para młoda i ich dzieci wystąpili w góralskich strojach. Zabawa była wyśmienita – o czym niejednokrotnie mówiła Paulina w wywiadach wspominając tamten dzień. I był to dopiero początek ich pięknej, małżeńskiej historii.

Żoną muzyka być…

Paulina Krupińska-Karpiel przyznaje, że nie jest łatwo być żoną muzyka. Niejednokrotnie liczy się to z tym, że wszystkie weekendy mąż spędza w trasie, a kiedy jest w domu – muzykuje, komponuje nowe utwory. Mimo to, małżonkowie każdą wolną chwilę starają się spędzić razem. Oboje doskonale wiedzą, że najważniejsza w życiu jest rodzina. Mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwą i spełnioną kobietą. Mam też w sobie spokój, który gwarantuje mi miłość – mówiła dziennikarka.

Reklama

Mam żonę i dzieci, więc jako dojrzały facet nie chcę robić już tylko tego, na co mam ochotę, bo ważniejsze od zachcianek jest dobro rodziny. Bez żalu rezygnuję z różnych spraw, bo to piękne jest, że mogę w ten sposób obdarować ich miłością, uwagą. Nie przyszliśmy na ten świat, żeby żyć tylko dla siebie, ale i dla innych. Tu mam dziś pewność – mówił Sebastian Karpiel Bułecka.

Krupińska zawsze podkreśla, że mąż jest dla niej ogromnym wsparciem. Dzięki niemu zrozumiała, że nie musi być idealna w każdy calu, że może pozwolić sobie na błędy. Doszłam do momentu, że już nie chcę być superbohaterką. (…) W sumie niedawno odkryłam, że fajnie jest, kiedy możesz i potrafisz wesprzeć się na ramieniu bliskiej osoby. Jak każdy mam momenty, że już mi się czegoś nie chce, nie mam na coś siły. I pozwalam sobie na to – podsumowała.

Trzeba być blisko Boga. I kropka.

Małżeństwo Karpielów nie ukrywa, że ich relację podtrzymuje Boża siła, że to właśnie na niej budują swój związek. I choć na początku długo żyli poza związkiem sakramentalnym w końcu zrozumieli, że najpiękniejsza miłość, jaka istnieje na ziemi to ta – w małżeństwie. My już się przekonaliśmy, że niczego w życiu nie można być pewnym, dlatego chcieliśmy wybudować nasz dom na skale, na wierze i Bogu. Dzięki temu mamy większą siłę, żeby wierzyć i kochać się pięknie i mądrze. Chciałabym, żeby nasza miłość się umacniała i żebyśmy byli wzorem dla naszych dzieci – mówiła Paulina.

Sebastian Karpiel-Bułecka w jednym z wywiadów podzielił się swoim prostym przepisem, by małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe. Ja mam bardzo prostą metodę, aby małżeństwo przetrwało. Po prostu uważam, że trzeba być blisko Boga. I tu stawiam kropkę – powiedział muzyk.

kw, viva.pl, kobieta.wp, aleteia.pl/, gazetakrakowska.pl, deon.pl, bogwwielkimmiescie.pl/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę