Kultowe Rozmowy/youtube.com (print screen)/TVN, instagram (print screen)
Dziadek dostrzegał jej talent. Teraz wnuczka Stanisława Sojki zachwyciła publiczność [ZOBACZ]
To był jeden z najbardziej poruszających momentów wieczoru poświęconego pamięci Stanisława Soyki podczas Top of the Top Sopot Festival. Wnuczka artysty, Nina, wraz z Kasią Sienkiewicz zaśpiewała utwór „Są na tym świecie rzeczy” z repertuaru swojego dziadka.
21 sierpnia 2025 roku niespodziewanie zmarł wybitny muzyk Stanisław Sojka, znany również jako Soyka i Stanisław Soyka. Artysta zmarł w Sopocie, gdzie tego samego dnia miał wystąpić na scenie Top of the Top Sopot Festival 2025.
ZOBACZ>>> Artyści spontanicznie zaśpiewali „Na miły Bóg…”. Poruszający hołd dla Stanisława Soyki
Artyści w hołdzie Stanisławowi Sojce
W tym roku Festiwal rozpoczął się od muzycznego wspomnienia poświęconego artyście. Podczas wieczoru wybrzmiały najbardziej znane utwory z repertuaru Stanisława Sojki. Można było usłyszeć między innymi: „Druha we mnie masz”, „Fa na na na”, „Czas nas uczy pogody”, „Tolerancja”.
Natalia Grosiak – ostatnia osoba, która zaśpiewała z Soyką podczas próby przed wieczornym koncertem w 2025 roku – wykonała „Cud niepamięci”, ten sam utwór, który mieli wspólnie zaśpiewać rok wcześniej.
Na scenie pojawili się najbliżsi Stanisława Soyki: wnuczka Nina Sojka, syn Kuba, bracia Leszek i Ryszard oraz Zbyszek Brysiak – wieloletni przyjaciel i muzyk, który przez lata współpracował z Soyką. Wspólnie wykonali „Zależy mi” oraz „Kiedy byłem małym chłopcem”. Towarzyszyli im Czesław Mozil, Natalia Grosiak, Janusz Radek i Kasia Sienkiewicz.
Przeczytaj również
PRZECZYTAJ>>> Muzyka i wiara. Co łączyło Stanisława Sojkę i Jana Pawła II?
Wnuczka Sojki śpiewa jego utwór – wzruszający moment!
Wieczór wspomnień zamknął występ wnuczki Stanisława Soyki – Niny. Wraz z Kasią Sienkiewicz dziewczyna zaśpiewała utwór „Są na tym świecie rzeczy” z repertuaru swojego dziadka. To jeden z najbardziej poruszających momentów koncertu.
Tuż przed występem opowiedziała o tym, czy odziedziczyła po dziadku miłość do muzyki. Jak przyznała, często słyszy to pytanie nawet od członków rodziny. Dużo o tym myślałam. Również przez mojego dziadka poszłam do szkoły muzycznej na fortepian, także kiedyś było takie marzenie, aczkolwiek odsuwam się troszkę od tego. Nie wiem, jak pokaże czas. Oczywiście występowanie na scenie jest dla mnie ogromną przyjemnością, ale zobaczymy, co czas pokaże – powiedziała.
Dziadek dostrzegał jej talent
Stanisław Sojka z dużym ciepłem mówił o swojej wnuczce. W jednym z wywiadów podkreślał, że Nina jest niezwykle muzykalna. Wspólnie śpiewali już wcześniej – w 2018 roku artysta opublikował ich wykonanie kolędy „Gdy śliczna Panna”.
Stanisław Sojka nie chciał jednak narzucać wnukom swojej drogi. Podkreślał, że każdy powinien sam zdecydować, czym chce się w życiu zajmować. To, że jestem, kim jestem, to był mój wybór i chcę, aby moje wnuki, tak jak wcześniej moje dzieci, również mogły same podjąć decyzję, jaką iść drogą – opowiadał.
Po występie Niny w internecie pojawiło się wiele komentarzy zachwyconych jej głosem. Widzowie pisali m.in. o „niesamowitym talencie” i „pięknym głosie”.
Posłuchajcie sami!
tvn24.pl, viva.pl, pa/Stacja7











