video-jav.net

Papież: kapłan nie może być urzędnikiem

Kapłani mają być pośrednikami miłości Boga, a nie agentami pośrednictwa, myślącymi o własnych interesach – mówił Franciszek na porannej Mszy w swej watykańskiej rezydencji. W homilii skupił się na pokusach, które mogą zagrozić kapłańskiej posłudze. W sposób szczególny Papież przestrzegł przed kapłanami surowymi, obarczającymi wiernych ciężarami, których sami nie dźwigają.

Polub nas na Facebooku!

Ojciec Święty odniósł się do dzisiejszej Ewangelii, w której Jezus mówi o ciągłym niezadowoleniu ludu, porównując go do rozkapryszonych dzieci. „Również dzisiaj – powiedział Papież – jest wielu niezadowolonych chrześcijan, którzy nie potrafią zrozumieć, czego ich Pan nauczył, co jest prawdziwą istotą objawienia Ewangelii”. W tym kontekście Franciszek wspomniał o niezadowolonych kapłanach, którzy wyrządzają wiele złego. Snują wciąż nowe plany, bo ich serca są dalekie od logiki Jezusa i dlatego się skarżą i są smutni.

Natomiast pełne zadowolenie daje kapłanowi logika Jezusa, który jest pośrednikiem między Bogiem a nami. Również i my musimy być pośrednikami, a nie agentami pośrednictwa, którzy wykonują jedynie swoją pracę, biorą za to zapłatę i nigdy nic nie tracą – powiedział Papież.

„Pośrednik natomiast poświęca samego siebie, by zjednoczyć obie strony, oddaje życie, samego siebie. Taka jest cena: własne życie. Płaci swym życiem, zmęczeniem, pracą, tyloma rzeczami, aby – jak w przypadku proboszcza – zjednoczyć owczarnię, ludzi, poprowadzić ich do Jezusa. Logika Jezusa jako pośrednika jest logiką samounicestwienia. Św. Paweł w Liście do Filipian jest co do tego bardzo jasny: unicestwił, ogołocił samego siebie (por. 2, 7), aby doprowadzić do zjednoczenia. Aż do śmierci, aż do krzyża. Na tym polega ta logika: ogołocić się, unicestwić”.

Franciszek zauważył, że prawdziwy kapłan jest blisko ludzi, natomiast agent pośrednictwa wykonuje tylko swą pracę i zachowuje się jak urzędnik, nie wie, co to znaczy pobrudzić sobie ręce w realnej sytuacji. I dlatego taki kapłan nie jest szczęśliwy. Szuka więc zadowolenia w tym, że chce się pokazać, daje odczuć swoją władzę.

„Aby zyskać na ważności, kapłani-agenci pośrednictwa wchodzą na drogę surowości: tak często oddaleni od ludzi, nie wiedzą, czym jest ludzkie cierpienie; zatracają to, czego nauczyli się w swym domu za sprawą taty, mamy, dziadka, babci, rodzeństwa… Zatracają to. Są surowi i obarczają wiernych tak wieloma rzeczami, których sami nie dźwigają, jak mówił Jezus o ówczesnych agentach pośrednictwa. Surowość. Z biczem w ręku na lud Boży: tego nie wolno, tak nie wolno… I tak wielu ludzi szukających pocieszenia, trochę zrozumienia oddala się na skutek tej surowości”.

Papież ostrzegł jednak, że surowości nie da się utrzymać na dłuższą metę. Jest to “schizoidalność”. Sprawia się wrażenie surowego, ale wewnątrz jest katastrofa. Zdaniem Franciszka z surowością idzie też w parze światowość. Taki kapłan jest jednak nieszczęśliwy, bo obrał złą drogę.

„Odnośnie do surowości i światowości, przyszedł do mnie kiedyś pewien starszy już prałat z kurii, który pracuje, normalny i dobry człowiek, zakochany w Jezusie. Opowiedział mi, że poszedł do sklepu dla księży Euroclero kupić sobie parę koszul. Przed lustrem zobaczył chłopaka – jego zdaniem nie miał więcej niż 25 lat – młody ksiądz albo ktoś, kto miał wkrótce zostać księdzem. Stał przed lustrem w wielkiej pelerynie, z aksamitem, srebrnym łańcuszkiem i przyglądał się sobie… A potem założył kapłański kapelusz z dużym rondem i dalej się sobie przyglądał. Surowy światowiec. I ten kapłan – mądry prałat, bardzo mądry – potrafił wznieść się ponad ubolewanie i ze zdrowym poczuciem humoru powiedział: «A mówią, że Kościół nie zezwala na kapłaństwo kobiet!». I tak właśnie jest z kapłanem, który staje się urzędnikiem: jest śmieszny, zawsze”.


RV / Watykan

 

To papież wybrał arcybiskupa Jędraszewskiego

Dotychczasowy metropolita łódzki i zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Marek Jędraszewski został mianowany nowym metropolitą krakowskim. Zastąpi on odchodzącego na emeryturę kard. Stanisława Dziwisza. Decyzję Ojca Świętego ogłosił w południe nuncjusz apostolski w Polsce arcybiskup Salvatore Pennacchio

Polub nas na Facebooku!

“Ta nominacja to osobista decyzja papieża” – mówi IAR ksiądz Paweł Rytel Andrianik, rzecznik prasowy Episkopatu Polski. Papież miał dziesięć dni temu osobiście poprosić arcybiskupa Marka Jędraszewskiego o objecie urzędu metropolity krakowskiego. Franciszek wyznaczył uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na dzień ogłoszenia nominacji. “Jan Paweł II osobiście znał arcybiskupa Marka Jędraszewskiego”- dodaje ksiądz Paweł Rytel Andrianik. Jeszcze, gdy obecny arcybiskup był zwykłym księdzem rozmawiali na tematy filozoficzne i te dotyczące spraw Kościoła katolickiego. Rzecznik prasowy Episkopatu Polski podkreśla, że arcybiskup Marek Jędraszewski to wybitny intelektualista, autor wielu nagradzanych książek. To także duszpasterz młodzieży akademickiej. Kraków zyskał trzeciego następcę kardynała Karola Wojtyły. Arcybiskup Marek Jędraszewski zastąpi na stanowisku metropolity krakowskiego kardynała Stanisława Dziwisza, najbliższego współpracownika św. Jana Pawła II, który po 11 latach posługi metropolity krakowskiego przechodzi na emeryturę.

Nowy metropolita krakowski ma 67 lat. Od prawie 20 lat jest biskupem, w tym ponad 4 lata arcybiskupem metropolitą łódzkim. Od marca 2014 roku pełni funkcję zastępcy przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Od 30 września 2012 roku arcybiskup Marek Jędraszewski pełni również obowiązki przewodniczącego Komisji do spraw katechezy, szkół i uniwersytetów Rady Konferencji Biskupich Europy. Natomiast od 30 listopada 2013 roku jest członkiem Kongregacji Wychowania Katolickiego.


Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/BP KEP/Grzegorz Maciak/dyd