video-jav.net

Papież Benedykt XVI abdykuje!

To nie jest zwykły news, to jest news historyczny. Choć w historii Kościoła papieże abdykowali przynajmniej sześć razy, z różnych powodów, to nie było jeszcze abdykacji w takich okolicznościach. Chciałoby się dodać – w tak zwykłych okolicznościach.

ks. Przemysław Śliwiński
ks. Przemysław
Śliwiński
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

11 lutego 2013 r. Około 11.50 włoskie serwisy informacyjne podały break-newsa: papież abdykuje (rezygnuje z urzędu). Jako pierwsza te informację podała 4 minuty wcześniej agencja ANSA.

Benedykt XVI przekazał tę zaskakującą informację podczas konsystorza kardynałów w sprawie kanonizacji męczenników z Otranto. Nie powinno dziwić, że momentalnie najważniejsze włoskie telewizje przerwały programy oraz, że wkrótce włoskie portale informacyjne zamieniły swe normalne serwisy na specjalne a już po kilkunastu minutach był najbardziej wiodącym tematem na twitterze.

Papież Benedykt XVI abdykuje!

To nie jest pierwsza abdykacja w historii Kościoła katolickiego

Jeśli dobrze zrekonstruujemy wydarzenia z pierwszego tysiąclecia, prawdopodobnie szósta (trzech papieży musiało zrezygnować wbrew własnej woli). Papieże abdykowali, gdy byli uwięzieni, aby w ten sposób nie utrudniać administracji Kościoła. W 1415 roku papież Grzegorz XII abdykował po to, by zażegnać schizmę i sytuację, w której istniało trzech papieży i trzy różne grupy kardynałów (dwóch antypapieży i jeden papież). To była ostatnia abdykacja, która pamięta historia.

W 1294 roku, papież Celestyn V abdykował dlatego, gdyż nie czuł się najlepiej jako papież. Wcześniej prowadził życie eremity w Abrucji i stamtąd został zawołany na konklawe. Został wybrany przez kolegium kardynalskiego jako “trzecia droga”, nie będąc nawet kardynałem. Jednak przed świętami Bożego Narodzenia, Celestyn V zamierzał udać się swoim eremickim zwyczajem na pustelnie, by w duchu modlitwy i pokuty przeżyć Adwent. Wtedy to właśnie miał usłyszeć od pracowników Kurii, że papieżowi nie wypada opuszczać Watykanu. To spowodowało, że Celestyn abdykował.

Dziś, po prawie 600 latach, papież znów abdykuje i nic dziwnego, ze wszyscy chcą wiedzieć, dlaczego, bo ta odpowiedź ma znaczenie historyczne, w zwołanej krótko po ogłoszeniu tego newsa konferencji prasowej, ks. Federico Lombardii, rzecznik Watykanu, mówił, że Benedykt XVI wiele razy egzaminował własne sumienie w tej sprawie, aż doszedł do pewności, że z powodu wieku oraz braku siły, nie jest w stanie pełnić swej funkcji. Jest konieczne – cytował słowa Papieża z wywiadu-rzeki „Światłość świata” ksiadz Lombardii – by w dzisiejszym świecie, świecie tak wielkich zmian – urząd papieża był sprawowany z ogromną charyzmą. W obliczu zadań, z którymi papież powinien się zmierzyć, Benedykt XVI stwierdził, że on nie ma sił potrzebnych do prowadzenia Kościoła. Abdykacja została ogłoszona w pełnej wolności, zgodnie z kodeksem kanonicznym, pkt. 332.

Papież Benedykt XVI abdykuje!

Co dalej?

Konklawe od stuleci wraz z sede vacante jest wpisane w żałobę Kościoła przeżywaną po śmierci papieża. To pewien ryt, do którego przez stulecia wierni przyzwyczaili się. Teraz mamy coś nowego. Będziemy świadkami konklawe toczącego się z ex-papieżem, biskupem-seniorem Rzymu. Ogólnoświatowe serwisy informacyjne pobiją rekordy, jeśli chodzi o zainteresowanie tym tematem, bo takiego konklawe jeszcze w historii mediów nie było. Będzie odbywało się w obecności kogoś, kogo sam nie wiem, jak nazwiemy: byłym papieżem, papieżem seniorem?…

Papież Benedykt XVI wskazał także, że 28 lutego dokładnie o godzinie 20. rozpocznie się sede vacante. Wiadomo, że nie będzie w żaden sposób wpływał, ani na administracje Kościoła podczas sede vacante, ani na przebieg konklawe. Będzie wiódł już życie w modlitwie i cierpieniu, w jednym z klasztorów klauzurowych nieopodal Watykanu.

ks. Przemysław Śliwiński

ks. Przemysław Śliwiński

Kapłan Archidiecezji Warszawskiej. Pochodzi z Lubawy. Ukończył studia specjalistyczne na Wydziale Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Santa Croce w Rzymie. Jesienią 2013 roku, objął stanowisko rzecznika prasowego Archidiecezji Warszawskiej oraz dyrektora Archidiecezjalnego Centrum Informacji. Wykłada edukację medialną w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Na Stacji7.pl jest autorem wielu artykułów oraz popularnego cyklu Jutro Niedziela.

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Przemysław Śliwiński
ks. Przemysław
Śliwiński
zobacz artykuly tego autora >

Zakochany Skazaniec. Rekolekcje poprowadzi Ojciec Adam Szustak.

Już w Środę Popielcową na naszym portalu znajdziecie pierwszy odcinek!

Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Mamy 40 dni na przygotowanie się do największego wesela jakie widział ten świat. Bóg postanowił poślubić nas na wieczność, a że przysięga małżeńska mówi "aż do śmierci" – potraktował te słowa wyjątkowo dosłownie i na serio. Będziemy więc wpatrywać się w tego Zakochanego Skazańca chcąc zobaczyć Jego niezwykłe piękno, dobroć i miłość jaką ma względem nas. Chcemy w ten sposób przygotować się na ślub. Pan Młody już nadchodzi, więc wybiegnijmy Mu na spotkanie.

Kto gada: o. Adam Szustak OP – więcej info na www.langustanapalmie.pl

Gdzie: W internecie.

Kiedy: Start w Środę Popielcową, a później przez cały Wielki Post w każdą niedzielę i czwartek. W Wielkim Tygodniu będzie kilka odcinków specjalnych.

Dla kogo: Dla każdego. Przekażcie zaproszenie gdzie się tylko da. Spróbujmy dotrzeć do jak największej ilości ludzi. Niech Słowo idzie w świat.

Rekolekcje można śledzić na Facebooku

Organizatorzy: Langustanapalmie.pl, Stacja7.pl

Partnerzy: Gloria24.pl, Dominikanie.pl

Adam Szustak OP

Adam Szustak OP

Dominikanin, wędrowny kaznodzieja, były duszpasterz krakowskiej "Beczki". Jest autorem kilkunastu książek i audiobooków o tematyce religijnej, a także rekolekcji internetowych (Wilki Dwa, Plaster miodu, Jeszcze 5 Minutek). Prowadzi blog i kanał Langusta na Palmie, na którym można znaleźć wszystkie nagrania jego homilii i konferencji.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >