Nasze projekty
Reklama
fot. America's Got Talent/YouTube

Mr Richard. 55-letni woźny podbił serca Amerykanów! Obejrzyj niezwykle wzruszające video

Mr Richard - 55-letni woźny z Terre Haute Indiana zdobył serca jury amerykańskiego Mam Talent, ale jak się okazuje, także wszystkich widzów. Oczarował ich skromnością, pokorą i niesamowitym talentem! Ten występ wyciska mnóstwo łez i z pewnością przejdzie do historii. Musicie to zobaczyć

Richard Goodalf – 55-letni woźny z Terre Haute, Indiana pokazał wszystkim Amerykanom, że nigdy nie jest za późno, by spełniać marzenia. Gdy wszedł na scenę nikt nie spodziewał się, że aż tak mocno zaskoczy publiczność. Zżerał go stres – bo jak sam powiedział – nigdy nie występował przed tak dużą publicznością, a jego śpiew słyszeli tylko najbliżsi i niektórzy uczniowie szkoły, w której pracuje. To właśnie oni skłonili Richarda, by pokazał swój talent światu.

Kiedy Richard wszedł na scenę, pełen był niepokoju. Obawiał się, jak na jego występ zareaguje publiczność i jury. Nie mógł rozpocząć, bo łamał mu się głos. Jury dodało mu otuchy mówiąc, że trzyma za niego kciuki i z pewnością wszystko się uda. Zaśpiewał piosenkę pt. „Don’t stop believin” z repertuaru zespołu Journey. Zaskoczył widzów swoim wyjątkowym głosem, ale także wspaniałą interpretacją. Większość publiczności była zszokowana, a do wielu oczu cisnęły się łzy, także do oczu samego Richarda, który był onieśmielony owacjami na stojąco wszystkich zebranych, także całego składu jury.

Czytaj także >>> Bartek Wasilewski wygrał Mam Talent. 14-latek, który wzruszył Agnieszkę Chylińską do łez [VIDEO]

Reklama

Richard Goofalf zdobył serca jury American’s Got Talent

Gdy owacje ustały, jury dostało głos. Patrząc na wzruszonego Richarda – Simon Cowell powiedział: „Jesteś moim bohaterem. To było wyjątkowe, naprawdę wyjątkowe! Myślę, że Ameryka cię pokocha”.

Chwilę później do głosu doszła Heidi Klum, której właściwie ciężko ze wzruszenia było cokolwiek powiedzieć – wydusiła z siebie „to było spektakularne”. Po chwili wcisnęła złoty przycisk, a Richard zalał się łzami. Gdy złote konfetti opadło, a on mógł dojść do głosu powiedział tylko „dziękuję” i że nigdy nie leciał samolotem, a w końcu będzie okazja – ćwierćfinały odbywają się w Californii. Po występie od razu zadzwonił do swojej narzeczonej.

Zapraszamy do oglądania. To prawdziwy wyciskacz łez. A teraz, trzymajmy kciuki za Richarda w kolejnych etapach talentshow!

Reklama

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę